Reklama

Niedziela Świdnicka

Posłani do służby

W świdnickiej katedrze 10 maja Paweł Baczmański i Jan Rudnicki z dzierżoniowskich parafii św. Jerzego i Chrystusa Króla otrzymali święcenia diakonatu.

Niedziela świdnicka 20/2025, str. I

[ TEMATY ]

Świdnica

Hubert Gościmski

Bp Marek Mendyk wraz z nowo wyświęconymi diakonami – Pawłem Baczmańskim (po prawej) i Janem Rudnickim (po lewej)

Bp Marek Mendyk wraz z nowo wyświęconymi diakonami – Pawłem Baczmańskim (po prawej) i Janem Rudnickim (po lewej)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święceń udzielił bp Marek Mendyk. Uroczystość zgromadziła licznych wiernych, rodzinę, przyjaciół oraz duchowieństwo, którzy wspólnie modlili się za nowych diakonów. – Zjednoczeni z Chrystusem Sługą poprzez święcenia i całkowicie Mu oddani przez przyrzeczenie celibatu, od dziś będą o Nim świadczyć przez posługę Słowa, ołtarza i miłości – podkreślił we wstępnie do liturgii biskup świdnicki.

Odpowiedzialność i służba

Reklama

W homilii bp Mendyk wyjaśnił istotę święceń diakonatu, wskazując na postawę pokory i służby. – Zostaniecie włączeni w kapłaństwo Chrystusa i będziecie kształtować wasze życie na Jego wzór. Diakonat każe wam iść za Panem Jezusem w postawie pokornej służby wyrażającej się nie tylko w dziełach miłosierdzia, lecz przenikającej i kształtującej cały sposób myślenia i działania – powiedział do kandydatów. Hierarcha przypomniał, że powołanie pochodzi od Boga i wyprzedza nawet tajemnicę życia człowieka. Biskup zaznaczył, że powołanie nie jest zależne od ludzkich zasług, ale od wolnego wyboru Boga, który wybiera, kogo chce i daje mu potrzebne łaski. – Pan Bóg nie powołuje ludzi zdolnych, ale uzdalnia powołanych – przypomniał bp Mendyk, wskazując na Bożą moc w kształtowaniu powołanych do służby. Zaznaczył, że prawdziwa służba Chrystusowi oznacza naśladowanie Jego drogi, która prowadzi przez krzyż i ofiarę, aby przynieść obfity plon duchowy. – Pamiętajmy, że jakość i poziom służby zawsze będą zależeć od jakości i poziomu naszej relacji z Jezusem. Nie chodzi tutaj o jakąkolwiek służbę, ale takie służenie, w którym żywa będzie się stawała obecność Jezusa – dodał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Świadkowie wiary i miłości

Po zakończeniu homilii biskup świdnicki udzielił akolitom święceń diakonatu, a ci, przybierając dalmatyki, posługiwali już w dalszej części Mszy św. Na koniec nowo wyświęceni diakoni wyrazili wdzięczność Bogu za dar święceń i podziękowali biskupowi oraz wszystkim, którzy wspierali ich na drodze formacji – moderatorom, wykładowcom i bliskim. Nie zabrakło również wdzięczności wobec rodzin i parafii. – Dziękujemy za waszą obecność i wsparcie. To dzięki wam nasze powołanie mogło dojrzewać i rozwijać się – powiedział ze wzruszeniem diakon Jan Rudnicki.

Nawiązując do Niedzieli Dobrego Pasterza, bp Mendyk zwrócił się z prośbą o modlitwę o powołania, zapraszając na święcenia prezbiteratu, które odbędą się w katedrze świdnickiej 24 maja o godz. 10 i prosząc wiernych o wsparcie modlitewne dla przyszłych kapłanów.

Przedsmak nieba

Liturgię uświetnił chór Beate Marie Virginis z Bielawy pod dyrekcją Anny Kupiec, a organista Bogusław Janas sprawił, że muzyka wypełniła katedrę niezwykłym pięknem. W końcowym słowie biskup Mendyk podziękował wszystkim zaangażowanym w przygotowanie uroczystości, podkreślając, że liturgia tak przeżywana jest przedsmakiem nieba.

Nowi diakoni po zakończeniu Mszy świętej udzielili błogosławieństwa zebranym, a wierni wyrażali radość i dumę z nowych sług Kościoła.

2025-05-13 14:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczególny znak miłości

Niedziela świdnicka 7/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Świdnica

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

W porównaniu z ubiegłym rokiem w diecezji świdnickiej posługuje o 18 sióstr zakonnych mniej

W porównaniu z ubiegłym rokiem w diecezji świdnickiej posługuje o 18 sióstr zakonnych mniej

Posługa osób konsekrowanych powinna nie tylko przejawiać się w katechezie, zakrystii czy przy ołtarzu, ale przede wszystkim w tym, co znajduje się w sercu – powiedział o. Piotr Wiśniewski 2 lutego w katedrze świdnickiej.

Sposobnością do wygłoszenia homilii przez gwardiana redemptorystów z Barda w katedrze była uroczystość Ofiarowania Pańskiego, która zgromadziła przedstawicieli życia konsekrowanego z całej diecezji. Uroczystej celebrze przewodniczył bp Marek Mendyk, a wśród kilkunastu koncelebransów, zarówno zakonnych jak i diecezjalnych, nie zabrakło m.in. bp. Ignacego Deca; bp. Adam Bałabucha; ks. prał. Marka Korgula; o. Rafała Kwietnia, paulina; o. Zdzisława Świniarskiego, sercanina białego; ks. Zenona Surmy, klaretyna.
CZYTAJ DALEJ

Całun Turyński przeszkadza tym, którzy nie chcą spotkać Chrystusa w swoim życiu

2026-04-02 21:10

[ TEMATY ]

całun turyński

wikimedia.org

W środku lata ubiegłego roku media na całym świecie podały – i to nie po raz pierwszy – sensacyjną wiadomość: obraz na Całunie to dzieło sztuki wykonane za pomocą płaskorzeźby. Tak twierdził Brazylijczyk Cicero Moraes. Problem polega na tym, że Moraes nie jest specjalistą od Całunu, nie prowadził badań nad Świętym Płótnem; znany jest jedynie ze swoich trójwymiarowych komputerowych rekonstrukcji twarzy wielu postaci historycznych. Również w przypadku Całunu Moraes ogranicza się do komputerowej rekonstrukcji obrazu, „wykorzystując oprogramowanie open source (darmowe), dostępne do pobrania”, jak sam szczerze przyznaje.

Powstał jednak problem, ponieważ jego teorie zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Archaeometry”, jakby były pracą naukową. Dlatego grupa specjalistów zajmujących się Całunem poczuła się w obowiązku potępić tę kolejną pseudonaukową hipotezę, pisząc w tym samym czasopiśmie artykuł*, na co Moraes odpowiedział, nie przedstawiając jednak żadnych przekonujących argumentów na poparcie swojej teorii**.
CZYTAJ DALEJ

Całun Turyński przeszkadza tym, którzy nie chcą spotkać Chrystusa w swoim życiu

2026-04-02 21:10

[ TEMATY ]

całun turyński

wikimedia.org

W środku lata ubiegłego roku media na całym świecie podały – i to nie po raz pierwszy – sensacyjną wiadomość: obraz na Całunie to dzieło sztuki wykonane za pomocą płaskorzeźby. Tak twierdził Brazylijczyk Cicero Moraes. Problem polega na tym, że Moraes nie jest specjalistą od Całunu, nie prowadził badań nad Świętym Płótnem; znany jest jedynie ze swoich trójwymiarowych komputerowych rekonstrukcji twarzy wielu postaci historycznych. Również w przypadku Całunu Moraes ogranicza się do komputerowej rekonstrukcji obrazu, „wykorzystując oprogramowanie open source (darmowe), dostępne do pobrania”, jak sam szczerze przyznaje.

Powstał jednak problem, ponieważ jego teorie zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Archaeometry”, jakby były pracą naukową. Dlatego grupa specjalistów zajmujących się Całunem poczuła się w obowiązku potępić tę kolejną pseudonaukową hipotezę, pisząc w tym samym czasopiśmie artykuł*, na co Moraes odpowiedział, nie przedstawiając jednak żadnych przekonujących argumentów na poparcie swojej teorii**.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję