Reklama

Zdrowie

Z natury

Do lasu po zdrowie

Owoce czarnej jagody są jednym z najstarszych leków ziołowych. Od końca czerwca możemy się też cieszyć ich wybornym smakiem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O wyjątkowych właściwościach zdrowotnych czarnej jagody świat usłyszał ok. 1900 r. dzięki Rasputinowi. Syn cara Mikołaja II – carewicz Aleksy cierpiał na ciężką dyzenterię i żaden z ówczesnych sławnych lekarzy, dysponujących arsenałem najlepszych leków, nie był w stanie go wyleczyć. Rasputin, korzystając z doświadczenia medycyny ludowej, podał obłożnie choremu odwar z czarnych jagód i dokonał jego niezwykłego uzdrowienia. Czarna jagoda ma wiele właściwości leczniczych. Pomaga m.in. w leczeniu: cukrzycy, zaćmy, stanów zapalnych jelit, zespołu jelita drażliwego, przy zapaleniu nerek. A ostatnio prowadzone badania naukowe potwierdzają, że suplementacja jagodami m.in. zmniejsza ryzyko demencji i działa przeciwnowotworowo.

W celach leczniczych wykorzystywane są zarówno owoce, jak i liście czarnej jagody. Dojrzałe owoce zbieramy pod koniec czerwca, suszymy je początkowo w temperaturze ok. 30°C, a później podwyższamy temperaturę do 60°C. Liście natomiast zbieramy pod koniec owocowania roślin, a więc od sierpnia do września, i suszymy je w zacienionym miejscu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odwar z surowych lub suszonych jagód jest bardzo dobrym lekarstwem na biegunki i dyzenterię. Pijemy go 2-3 razy dziennie po posiłkach po pół szklanki w przypadku biegunki, miażdżycy czy przy nadciśnieniu. Możemy też płukać nim gardło w anginach.

Pasteryzowane owoce czarnej jagody polecane są w biegunkach, nieżycie jelit, zatruciach pokarmowych.

Domowym sposobem można przygotować sok z jagód. Mogą go przyjmować osoby skarżące się na ból brzucha, o wysokim poziomie cukru oraz pragnące wzmocnić zdrowie oczu. Po łyżeczce soku możemy dodawać do herbaty. Jest on naturalnym źródłem witamin i mikroelementów.

2025-06-17 15:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mononukleoza – jej przechorowanie na pewien czas wyklucza dawstwo krwi czy osocza

[ TEMATY ]

zdrowie

Adobe.Stock.pl

O mononukleozie mawia się: „choroba pocałunków”, bo do zarażenia się nią potrzebna jest relatywnie duża ilość śliny – np. tyle, ile podczas całowania, choć można się też zarazić używając wspólnych sztućców.

Uwaga, jej przechorowanie na jakiś czas wyklucza z możliwości dawstwa – krwi, osocza czy narządów! Warto też wiedzieć, że wirus wywołujący mononukleozę może mieć udział w powstawaniu innych chorób. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Mocny wpis siostry z Domu Chłopaków: w nowej ustawie o DPS za dużo przemilczeń. Nie dam się zastraszyć!

2026-05-13 19:48

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

przemilczenia

zastraszanie

ustawa o DPS

FB/S. Tymoteusza OP

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

- Nie rozumiem, dlaczego w procesie deinstytucjonalizacji tak głośno mówi się o dzieciach z niepełnosprawnościami przebywających w domach pomocy społecznej, a jednocześnie niemal całkowicie pomija się dzieci mieszkające w domach dziecka?!.... W ZOL, itd. Jakby ich temat był niewygodny. Jakby łatwiej było udawać, że problem nie istnieje - napisała w mediach społecznościowych Siostra Tymoteusza - dominikanka ze słynnego Domu Chłopaków w Broniszewicach.

Przypomnijmy: po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję