Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Z myślą o misjonarzach

Już po raz jedenasty Gród Posadów stał się miejscem wyjątkowego spotkania – Pikniku Sportowo-Rodzinnego o tematyce misyjnej. Wydarzenie, które rozpoczynało tegoroczne wakacje, zgromadziło ponad 700 uczestników.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 30/2025, str. I

[ TEMATY ]

diecezja zamojsko‑lubaczowska

Joanna Suszko

Na scenie wystąpił kapłański zespół Big Bit

Na scenie wystąpił kapłański zespół Big Bit

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W atmosferze radości, wspólnoty i modlitwy świętowano niedzielę, poznając jednocześnie działalność polskich misjonarzy. Piknik wypełniło wiele atrakcji dla całych rodzin. Jak podkreśla ks. dr Andrzej Łuszcz, dyrektor Dzieł Misyjnych Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej i organizator wydarzenia, celem inicjatywy jest przede wszystkim wzajemne ubogacanie się sobą. – Ludzie chcą się spotykać, to jest najpiękniejsze. Na scenie pod grodem występują dzieci, całe rodziny, osoby starsze. Cieszę się, że tylu uczestników postanowiło spędzić ten dzień razem, pamiętając o polskich misjonarzach. Wśród gości znaleźli się misjonarze pochodzący z diecezji zamojsko-lubaczowskiej: ks. Jerzy Piluś, ks. Paweł Martyniuk, świecka misjonarka oraz Siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi z Łabuń.

Wydarzenie objął honorowym patronatem bp Marian Rojek, który podkreślił, że takie inicjatywy są świadectwem wiary przeżywanej we wspólnocie i radości. – To forma pikniku o charakterze misyjnym, ale pełna kultury chrześcijańskiej. Łączymy tutaj różne aspekty świętowania niedzieli. Byliśmy na Mszy św., przyjęliśmy Chrystusa, słuchaliśmy Słowa Bożego, a następnie spotykamy się przy takich okazjach, jak ta. To wszystko tworzy głęboki, religijny klimat i pokazuje, że można połączyć duchowość chrześcijańską z pięknym sposobem odpoczynku – relaksem, który umacnia ducha.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na uczestników czekały konkursy, zawody sportowe, losowanie nagród oraz stoiska kulinarne. Dla najmłodszych przygotowano liczne atrakcje, a dla wszystkich – świadectwa misjonarzy i wspólne rozmowy o wierze oraz codziennej pracy na misjach.

W tym roku zebrane podczas pikniku środki finansowe przeznaczono na wsparcie konkretnych dzieł misyjnych. Łącznie udało się zebrać ponad 20 tys. złotych. Środki te w znacznej części trafiły do ks. Jerzego Pilusia, misjonarza posługującego w Abchazji. Posłużą do wymiany dachu w kościele, w którym gromadzi się 40-osobowa wspólnota katolików, choć nie tylko, bo, jak zauważa ks. Piluś, misja to posługa na rzecz całej społeczności. – Misjonarz to człowiek, który głosi Chrystusa, pokazuje Jego miłość i chrześcijańskie miłosierdzie, także relacje Kościoła wobec ludzi innych wyznań. Misjonarz ma zbliżać do tego, co wyznaje, dzielić się swoim doświadczeniem wiary i budować relacje z innymi, często bardzo odmiennymi środowiskami. To jest misja.

Zwieńczeniem pikniku był koncert kapłańskiego zespołu Big Bit, który porwał publiczność do wspólnego śpiewu i tańca. Wydarzenie zorganizowali: Dzieła Misyjne Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, Stowarzyszenie Miłośników Grodu Posadów oraz Urząd Gminy Telatyn.

Wydarzenie było pięknym przykładem, jak można łączyć duchowość z aktywnością społeczną, nie zapominając o głoszących Ewangelię na krańcach świata.

2025-07-22 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Więcej zaangażowanych

2026-03-24 14:46

Niedziela zamojsko-lubaczowska 13/2026, str. I

[ TEMATY ]

diecezja zamojsko‑lubaczowska

Joanna Suszko

Wierni uczestniczący w nabożeństwie

Wierni uczestniczący w nabożeństwie

Choć liczba wiernych w diecezji zamojsko-lubaczowskiej z roku na rok maleje, wzrasta udział tych, którzy regularnie uczestniczą w niedzielnej Mszy św. i przystępują do komunii św. Tak wynika z danych statystycznych zgromadzonych przez Kurię Diecezjalną oraz Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego.

Statystyki opierają się na dwóch podstawowych wskaźnikach. Pierwszy to dominicantes, czyli odsetek wiernych uczestniczących w niedzielnej Eucharystii. Drugi to communicantes – liczba osób przystępujących do Komunii świętej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Anna Popek o religii i naszym Niezbędniku Katolika: wiara czyni cuda

2026-03-26 11:02

[ TEMATY ]

wiara

cuda

Niezbędnik Katolika

Anna Popek

czyni

facebook.com/AnnaPopekPL

Anna Popek

Anna Popek

- Myślę, że nic lepszego nie wymyślono na świecie niż wiara - powiedziała znana prezenterka telewizyjna Anna Popek w jednym z wywiadów. Zwierzyła się również, że w codziennym przeżywaniu swojej wiary towarzyszy jej „Niezbędnik Katolika”, tworzony przez redakcję portalu niedziela.pl.

Podziel się cytatem - mówiła o pewnym okresie swojej pracy w Telewizji Polskiej Anna Popek w wywiadzie dla podkastu "Jastrząb Post".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję