Reklama

Kultura

film

Na własne oczy

Słowa wojny
reż. James Strong

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lista ofiar reżimu Putina się wydłuża, są na niej m.in. Aleksiej Nawalny, Borys Niemcow, Aleksandr Litwinienko i Anna Politkowska. Zamordowanie – 19 lat temu, w dzień urodzin Putina – dziennikarki Nowoj Gaziety wstrząsnęło zachodnią opinią publiczną, na ogół niemą na dramatyczne wieści z Rosji. Opowieść o Politkowskiej (w tej roli Maxine Peake) skupia się na jej pracy dziennikarskiej w czasie interwencji w Czeczenii, daleko wykraczającej poza zwykłą działalność reportera, nawet wojennego, demaskującej zbrodnie rosyjskiego reżimu w zbuntowanej republice i niosącej pomoc mordowanemu narodowi. Politkowska nie ma w sobie wiele z Richarda Boyle’a, portretowanego przez Jamesa Woodsa w filmie Olivera Stone’a Salwador; nie ma w niej brawury, choć odwagi jej nie brakuje, czego dowodem był sam pobyt na wojnie w Czeczenii i próba mediowania w czasie ataku na teatr na Dubrowce. Na własne oczy widziała wojnę, w której cierpią zwykli ludzie, głównie Czeczeńcy, ale i Rosjanie, a korzystają z niej żołdacy i watażkowie, przede wszystkim jeden z nich. „Ta wojna nie toczy się po to, aby zapanować nad zbuntowaną republiką. Ona ma służyć tylko jednej osobie, prezydentowi, który chce wyrosnąć na przywódcę, jakiego Rosja dawno nie miała. To próżny, brutalny, łaknący władzy tyran” – napisała Politkowska o Putinie po przyjeździe z Czeczenii, co z zaskoczeniem czyta filmowy Dmitrij Muratow, szef Nowoj Gaziety, późniejszy pokojowy noblista (w tej roli Ciarán Hinds). Wstrząsający film o Politkowskiej nie jest wielkim dziełem artystycznym; tak dzieje się z kinem politycznym, gdy pokazuje walkę oczywistego dobra z oczywistym złem. /w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-10-15 07:39

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Międzypokoleniowy most Joachima

Aby zrozumieć fenomen najnowszej płyty Joachima Mencla, trzeba włączyć wsteczny bieg i cofnąć się przynajmniej o kilka wieków. Ten charyzmatyczny artysta nagrał album na lirze korbowej, instrumencie wpisanym już w średniowieczną muzykę.

Fenomen krążka Etno Machina (bo taki nosi tytuł) tłumaczy np. fakt, że lira korbowa to piękny kawał historii (oczywiście, historii z lirnikami), uwieczniona została w postaci płaskorzeźby na Portalu Chwały katedry w Santiago de Compostela. A mówimy o dziele sztuki z XII wieku! Pierwsze ikonograficzne pojawienie się liry odnajdujemy w Hortus deliciarum (dzieło o charakterze encyklopedycznym). Jego autorka – Herrada z Landsbergu była przeoryszą Klasztoru św. Odylii w Alzacji. Mamy tu do czynienia z XII-wiecznym florilegium (dopuszczalne jest również określenie: chrestomatia), pisanym w latach 1116-32. Pierwsza wzmianka o charakterze stricte pisanym pochodzi z Quomodo organistrum construatur, czyli z traktatu powstałego w XIII wieku w Klasztorze Benedyktynów w Cluny. Oczywiście, sam instrument miał różny strój poszczególnych strun (w zależności od tego, gdzie występował), ewoluował, pierwotnie był też kilkukrotnie większy od dzisiejszego, a obsługiwało go dwóch lirników. Jeśli chodzi o Polskę, pierwsza wzmianka pojawia się w XVII wieku – wynika to z badań historycznych Anny Bednarskiej i jej publikacji Z przeszłości liry korbowej w Polsce. W 1611 r. pamiętnikarz Samuel Maskiewicz opisał lirę korbową w Diariuszu, a widział takową na weselu w Moskwie. Niespełna 50 lat później jej ślad odnajdujemy na dworze Lwa Sapiehy, którego włości odwiedził lirnik wiejski Zygmunt Parzycki.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: życzenia powrotu do zdrowia dla papieża od władz państwowych i Kościoła

2026-10-11 16:04

[ TEMATY ]

Włochy

Leon XIV

Ks. Tomasz Podlewski

Zapowiedź papieża Leona XIV, że w najbliższych dniach będzie musiał poddać się operacji płuc, wywołała falę życzeń powrotu do zdrowia. Do pierwszych osób, które zareagowały w niedzielę, należała premier Włoch Giorgia Meloni.

Szefowa włoskiego rządu napisała: „Pragnę zapewnić Ojca Świętego o mojej osobistej bliskości oraz bliskości włoskiego rządu w obliczu wyzwania, jakie czeka Go w najbliższych dniach. Spokój i opanowanie, z jakimi mówił o tym podczas modlitwy Anioł Pański, dodają nam otuchy. Jestem pewna, że ​​także naród włoski nie poskąpi Mu wsparcia i życzliwości”.
CZYTAJ DALEJ

Maturzyści zawierzyli się Matce Bożej

2026-10-12 16:43

Tymoteusz Maciąg

Maturzyści z diecezji rzeszowskiej na Jasnej Górze

Maturzyści z diecezji rzeszowskiej na Jasnej Górze

Maturzyści uczestniczyli w konferencji, nabożeństwie pokutnym, mieli możliwość skorzystania ze spowiedzi, wspólnie modlili się oraz adorowali Najświętszy Sakrament. Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia z aktem zawierzenia Matce Bożej, której przewodniczył bp Krzysztof Chudzio, biskup koadiutor diecezji rzeszowskiej.

Oprawę muzyczną zapewnili uczniowie klas maturalnych, natomiast o przebieg ceremonii od strony służby przy ołtarzu zadbali ministranci z LSO diecezji rzeszowskiej. Eucharystię koncelebrowało dziesięciu księży wraz z biskupem, diakonem oraz kapłanem obrządku greckokatolickiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję