Reklama

Wiadomości

Lekarz radzi

Recepta na jesień

Niedziela Ogólnopolska 43/2025, str. 62

[ TEMATY ]

zdrowie

adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anna Wyszyńska: Z jakimi patogenami mamy do czynienia tej jesieni?

Dr n. med. Włodzimierz Wróbel: Co roku w okresie jesienno-zimowym notujemy wzrost infekcji. W tym sezonie mamy szczególnie do czynienia z wirusami grypy typu A i B, wirusem SARS-CoV-2, który może nie jest tak niebezpieczny jak ten z okresu pierwszej pandemii, ale jego mutacje mogą być groźne dla niektórych grup pacjentów. Jest wzrost infekcji wywołanych wirusem RSV i nieco rzadziej występującym, ale również atakującym drogi oddechowe wirusem HMPV oraz bakteriami z grupy pneumokoków. Sezonowy wzrost liczby infekcji wynika m.in. z faktu, że jesienią spędzamy więcej czasu w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie transmisja wirusów czy w ogóle patogenów jest łatwiejsza. Jesteśmy też narażeni na niesprzyjające warunki pogodowe i na wychłodzenie organizmu, a jeżeli nie zadbamy o jego dobre nawodnienie, to dochodzi do zaburzenia stanu błon śluzowych – tej pierwszej bariery, która chroni nas przed patogenami.

Fala zakażeń dopiero przed nami. Jak się chronić?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Trzeba zdawać sobie sprawę, że same te infekcje dla większości pacjentów nie są niebezpieczne, groźne są natomiast ich powikłania. Lista możliwych powikłań to m.in.: zapalenie oskrzeli lub płuc, zapalenie ucha środkowego, zatok, mięśnia sercowego, opon mózgowych, a w skrajnych przypadkach sepsa. Są też grupy pacjentów, które powinny się maksymalnie chronić przed sezonowymi infekcjami. To dzieci, seniorzy z obniżoną odpornością, pacjenci chorujący na nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, choroby serca, zwłaszcza te przebiegające z niewydolnością, i przewlekłe choroby płuc, np. astmę lub POChP. Szczepienia profilaktyczne są zalecane wszystkim, ale osoby z wymienionych grup ryzyka koniecznie powinny się zaszczepić dostępnymi szczepionkami przeciwko grypie, COVID-19, RSV i pneumokokom.

Są też zalecenia, by dorośli co 10 lat przyjmowali dawkę przypominającą szczepionki przeciw krztuścowi. Wobec dużego wzrostu liczby zachorowań na krztusiec warto tego przestrzegać.

Profilaktyka to także styl życia.

Istotny wpływ na naszą odporność ma dobra, zrównoważona dieta, bogata w warzywa i owoce, zawierająca kiszonki i zdrowe tłuszcze. Kolejny element to odpowiednia dawka snu i codziennie aktywność fizyczna, która nie musi być związana z dużym wysiłkiem – wystarczą spacery w umiarkowanym tempie i lekka gimnastyka. Warto też zrobić wszystko, aby obniżać poziom stresu, bo życie w ciągłym napięciu także powoduje, że jesteśmy mniej odporni. W sezonie zachorowań trzeba przestrzegać ogólnych zaleceń, takich jak: dystans w kontaktach z chorymi, higiena rąk, maseczki ochronne w miejscach, gdzie mogą przebywać osoby chore.

Co robić, gdy organizm daje sygnały, że walczy z jakimś intruzem?

Jeżeli pacjent odczuwa takie objawy, jak: ogólne rozbicie, bóle kości i mięśni, ma stan podgorączkowy lub podwyższoną temperaturę ciała, ból gardła, kaszel, to nie powinien iść do pracy czy szkoły – należy wtedy pójść do lekarza. Przed wizytą w przychodni dobrze jest wykonać sobie test diagnostyczny combo. Są to powszechnie dostępne w aptekach tanie i wiarygodne testy, które pozwalają stwierdzić, czy infekcja jest wywołana przez wirusa grypy, koronawirusa czy też wirusa RSV. Test jest prosty w wykonaniu, a jeżeli nawet we wszystkich trzech kategoriach wynik będzie ujemny, ułatwi to lekarzowi postawienie diagnozy i wybór drogi leczenia. By uniknąć powikłań, w czasie choroby pozostajemy w domu, przyjmujemy dużą ilość płynów i leki zalecone przez lekarza.

2025-10-21 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Samotność jest jak szept

„(...) bo człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności” – napisał Paulo Coelho w swoich Jedenastu minutach. Ile jest w tych słowach prawdy?

Pięć lat temu zmarł mój mąż. Dorosłe dzieci i wnuki od dawna mają swoje życie. Odwiedzały nas regularnie, ale rzadko. Ten system dobrze działał za życia męża. Gdy zostałam sama, nie umiem, zwyczajnie nie potrafię przyzwyczaić się do ciszy czterech ścian, do samotnych zakupów, spacerów, chodzenia do lekarza. Do tych wszystkich dawniej niezauważanych drobiazgów, które robiło się wspólnie. Zamęczam więc dzieci. Jak tylko poczuję się gorzej, stawiam je na nogi. Dzwonię pod byle pretekstem kilka razy dziennie. Nieustannie proszę o załatwienie mi jakiejś sprawy, kupienie czegoś. Mieszkamy kawałek od siebie, czyli są to alarmy, które zmieniają im często cały plan dnia. Potem mam wyrzuty sumienia, głupio mi, zdaję sobie sprawę, że jak naprawdę coś się stanie, mogą już tak szybko nie przyjechać. Wreszcie zdecydowałam się na rozmowę z najstarszą córką i na wylanie swoich żalów. Rodzicom mojej generacji niezwykle trudno się przyznać, że sobie z czymś nie radzą. Ale się przemogłam. Przygotowałam sobie przemowę, żeby się nie popłakać, nie popaść w histerię. Córka jest mądrą kobietą, doświadczoną przez życie matką i żoną. Dobrze sobie czasem uprzytomnić tę prawdę – nasze dzieci mogą być mądrzejsze od nas, rodziców... Wiele nam ta rozmowa dała.
CZYTAJ DALEJ

Harmęże: zmarł wyświęcony przez bp. Karola Wojtyłę o. Florian Szczęch

2026-09-24 07:48

[ TEMATY ]

śmierć

diecezja.bielsko.pl

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv, franciszkanin przez lata związany z Harmężami, znawca życia i działalności św. Maksymiliana Kolbego, zmarł 22 września w wieku 90 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 r. z rąk bp. Karola Wojtyły. W Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych przeżył 74 lata, a kapłanem był przez ponad 66 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września w Harmężach.

Franciszek Szczęch urodził się 26 października 1935 r. w Lubeni koło Rzeszowa jako najstarsze z czworga dzieci Józefy i Józefa Szczęchów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Małego Seminarium Ojców Franciszkanów, kontynuując naukę w Niepokalanowie i Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Lourdes: Matko Boża, prosimy za Francję!

2026-09-26 21:59

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

O pokój, zgodę i odnowę wiary we Francji modlił się papież w Grocie Massabielskiej sanktuarium w Lourdes. Matce Bożej. Ojciec Święty powierzył także chorych, cierpiących oraz wszystkich, którzy szukają tu siły i uzdrowienia.

W sobotni wieczór Leon XIV rozpoczął drugi etap swojej podróży do Francji: pobyt w Lourdes. Prosto z lotniska udał się do miejsca objawienia Matki Bożej, gdzie zawierzył wstawiennictwu Maryi Francuzów i wszystkie ich sprawy. „Prosimy Cię, Matko Boża, za Francję” – wołał, jako trzeci papież w historii, pielgrzymujący do Massabielskiej groty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję