Reklama

Porady

Nasze rady

Dywan jak nowy

Dywany dodają naszym wnętrzom ciepła i przytulności, charakteru lub elegancji. Co zrobić, żeby pięknie wyglądały, były czyste i zadbane? Warto spróbować domowych sposobów.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pamiętaj, żeby odkurzać dywan przynajmniej raz w tygodniu. Jeśli w domu mieszkają zwierzęta lub małe dzieci, należy to robić częściej. Raczkujące po podłodze maluchy mają kontakt z roztoczami, a zwierzaki zostawiają na dywanie sierść, mogą też przynosić z dworu piach lub błoto.

Porządne odkurzenie jest niezbędne przed praniem dywanu. Najlepszy jest do tego odkurzacz przemysłowy, ale można też skorzystać ze sprawdzonej metody, jaką jest trzepanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jasny dywan powinno się prać co pół roku, ciemny – raz na kilkanaście miesięcy.

Jeśli planujemy czyszczenie całej powierzchni na wilgotno, warto skorzystać z mieszanki octu i sody oczyszczonej. Do pół litra wody należy wsypać 2 łyżki sody i wlać szklankę octu. Taki roztwór przelewamy do butelki ze spryskiwaczem i rozpylamy na całej powierzchni dywanu. Kiedy wyschnie, odkurzamy. Miejsca mocniej zabrudzone można tuż po spryskaniu przetrzeć gąbką.

W przypadku pojedynczych plam lub zabrudzeń nie zawsze konieczne jest czyszczenie całego dywanu. Na plamy dobrze działa posypanie ich sodą, która nie tylko pochłania brud, ale i likwiduje nieprzyjemne zapachy. Sodę pozostawiamy na plamie przez kilka godzin, a następnie odkurzamy. Skuteczną pastę czyszczącą stworzysz również, mieszając 2 łyżki octu z 2 łyżkami proszku do prania i odrobiną wody.

Reklama

Kiedy mamy do czynienia z tłustą plamą, skorzystajmy z mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej, które dobrze wchłaniają tłuszcz. Posypujemy zabrudzone miejsce i zostawiamy na kilka godzin (najlepiej na całą noc), a po tym czasie odkurzamy.

Plamy z kawy, herbaty, różnych soków dobrze się usuwa roztworem wody i octu (w proporcjach 1:1). Taką mieszankę nakłada się szmatką. Świeże plamy z kawy czy herbaty warto spryskać gazowaną wodą mineralną albo pianką do golenia i po chwili zetrzeć wilgotną ściereczką. Rozlane czerwone wino dobrze jest od razu posypać solą, która wchłonie płyn. Jeśli poplamimy dywan woskiem, możemy go usunąć, prasując ciepłym żelazkiem przez bibułę (pod dywan podkładamy szmatkę). Gdy wosku jest dużo, bibułę należy zmieniać. Wdeptaną w dywan gumę do żucia można zmrozić kostką lodu, a następnie wykruszyć.

Nasze babcie bardzo skutecznie prały swoje dywany na... śniegu. Dywan należy położyć wierzchem do dołu i uderzać go trzepaczką. W trakcie tego zabiegu kurz i inne zanieczyszczenia przywierają do śniegu. Dywan należy przesuwać kilkakrotnie, aż na śniegu przestaną się pojawiać brudne ślady.

Jeśli chce się odświeżyć kolor dywanu, należy przecierać go gąbką z mocnym roztworem soli. By usunąć nieprzyjemne zapachy, należy posypać dywan sodą zmieszaną z olejkiem eterycznym (można wybrać swój ulubiony zapach). Sodę należy pozostawić na kilka godzin, potem trzeba odkurzyć dywan.

2025-11-04 13:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak kąpać seniora?

Toaleta osoby leżącej jest trudnym zadaniem. Wykonujmy ją delikatnie i ze spokojem, z szacunkiem dla ciała i uczuć naszego podopiecznego.

Dwie rzeczy są pewne. Jeżeli senior, którym się opiekujemy: mama czy tata, wymaga pomocy przy codziennej toalecie, sytuacja staje się trudna dla obu stron. Ale też codzienna higiena i pielęgnacja ciała są dla niepełnosprawnego, a zwłaszcza leżącego , niezbędne dla jego zdrowia i dobrego samopoczucia.
CZYTAJ DALEJ

Chrystus jest Tym, który „wziął na siebie nasze słabości i dźwigał nasze winy”

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 9, 14-15.

Piątek, 20 lutego. Piątek po Popielcu.
CZYTAJ DALEJ

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd zmarłemu księdzu

2026-02-20 19:50

[ TEMATY ]

Śp. ks. Roman Patyk

Parafia pw. Św. Marcina w Zadrożu

śp. ks. Roman Patyk

śp. ks. Roman Patyk

Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.

Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję