Reklama

Aspekty

Trzy dekady dobroczynności

– W Gorzowie Wlkp. pamiątką po papieżu jest Centrum Charytatywne im. św. Jana Pawła II – mówi ks. kan. Henryk Grządko, duszpasterz Stowarzyszenia Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 49/2025, str. IV-V

[ TEMATY ]

Gorzów Wlkp.

Angelika Zamrzycka

Kiedy w 1997 r. miał przyjechać do Gorzowa Wlkp. papież Jan Paweł II, wielkim pragnieniem było stworzenie centrum charytatywnego, które stałoby się pamiątką po wizycie papieża – zaznacza ks. kan. Henryk Grządko

Kiedy w 1997 r. miał przyjechać do Gorzowa Wlkp. papież Jan Paweł II, wielkim pragnieniem było stworzenie centrum charytatywnego, które stałoby się pamiątką po wizycie papieża – zaznacza ks. kan. Henryk Grządko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzieje wielkich inicjatyw charytatywnych rzadko zaczynają się od głośnych manifestów czy skomplikowanych strategii. Częściej rodzą się z prostego impulsu: zauważenia potrzeby drugiego człowieka. Tak było również w Gorzowie Wlkp., gdzie na początku lat 90. zaczęła się historia jednego z prężniej działającego dzieła charytatywnego na terenie województwa lubuskiego czy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej – Stowarzyszenia Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna. Trudno wyliczyć wszystkie aspekty jego działalności, tak wielopłaszczyznowa jest pomoc świadczona przez stowarzyszenie w zorganizowany, systemowy sposób. Dzieło wiąże się z kultem Pięciu Braci Męczenników. – Ten kult ma też wymiar praktyczny. Z wiary diecezjan wypływały konkretne dzieła, znak miłosierdzia – stwierdza ks. Henryk Grządko.

Zaczęło się od impulsu

Reklama

Pierwsza inicjatywa to początki lat 90. W parafii Pierwszych Męczenników Polski pojawili się biedni, bezdomni, nie mieli, co jeść. Zaczął się czas przemian ustrojowych. – Ludzie ciągle przychodzili do proboszcza tej parafii: ks. Władysława Pawlika, który miał dobrą rękę do świeckich. Zgromadził wokół siebie wielu świeckich liderów, którym dawał różne zadania. Jednym z parafian zaangażowanych w życie Kościoła był p. Augustyn Wie nicki – wyjaśnia ks. Grządko. – Ks. Pawlik zwrócił się z prośbą do p. Augustyna: „Słuchaj, musimy coś założyć dla biednych. Trzeba zorganizować jakąś stołówkę”. Pan Wiernicki zebrał odpowiednie osoby, które nie tylko chciały coś robić, ale miały ku temu możliwości – stwierdza. Miał on dar gromadzenia wokół siebie ludzi gotowych do działania. W listopadzie 1992 r. założyli na terenie parafii, na terenie spółdzielni Górczyn Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna. – Stowarzyszenie założyło z kolei jadłodajnię dla ubogich. Początkowo mieściła się w piwnicach. Ludzi zaczęło przychodzić tyle, że nie mogli sobie poradzić. Z tego względu utworzyli drugą jadłodajnię. Działalność rosła szybciej, niż ktokolwiek mógł przewidzieć. Później założono też dział pomocy rzeczowej przy ul. Teatralnej – mówi ks. Henryk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla papieża – rodaka

Przełom nastąpił w 1997 r., na krótko przed wizytą Jana Pawła II w Gorzowie Wlkp., która miała miejsce 2 czerwca 1997 r. Stowarzyszenie zwróciło się do władz miasta z prośbą o udostępnienie miejsca pod centrum charytatywne, które miałoby być swoistym trwałym śladem po papieskiej pielgrzymce. Radni przekazali spalony budynek po dawnej restauracji „Woroneż” (wcześniej „Kosmos”). Był to pustostan, w którym nikt nie widział przyszłości. Dzięki zaangażowaniu udało się wyremontować i przystosować zniszczony obiekt przy ul. Słonecznej. Do dziś mieści się tu siedziba stowarzyszenia i wiele dzieł przez nie prowadzonych. W 1997 r. ks. Henryk Grządko został przydzielony przez biskupa jako kapelan stowarzyszenia. Wcześniej, jako wikariusz parafii katedralnej, był zaangażowany w dzieło świetlic prowadzonych dla dzieci i młodzieży. – Centrum Charytatywne im. św. Jana Pawła II prowadzone przez świeckich zdało egzamin – stwierdza duchowny. Pierwszą wielką akcją była zbiórka żywności, ubrań i sprzętów dla powodzian 1997 r. Później doszły zbiórki sprzętu AGD, mebli, ubrań, wysyłanych w różne części Polski.

Dzieło trwa i rozwija się!

Reklama

Dziś działalność stowarzyszenia obejmuje m.in. pomoc osobom ubogim i bezdomnym, opiekę nad dziećmi i młodzieżą, wspieranie seniorów, animowanie wspólnot formacyjnych dla mężczyzn, prowadzenie ośrodka kolonijnego, banków żywności, stołówek, świetlic oraz rozwiniętego programu wychodzenia z nałogów. – Udało się stworzyć sieć dobrych świetlic w Gorzowie. Był taki czas, że mieliśmy bardzo dużo dzieci: ok. 600-700. Korzystały one z pomocy przy odrabianiu lekcji czy też owocnie spędzały czas w świetlicach, których było nawet 14 – wspomina ks. Henryk. – Już w 1998 r. zaczęło działać schronisko dla bezdomnych, a w zimie działa ogrzewalnia. Regularnie korzysta z niego kilkadziesiąt osób, którym zapewniamy żywność i dach nad głową. Mamy na miejscu kaplicę, sprawujemy Mszę św. Panowie pracują też na rzecz ośrodka – wyjaśnia. Cechą wyjątkową jest to, że mieszkańcy aktywnie współprowadzą schronisko: dbają o porządek, wykonują różne prace, uczestniczą w życiu wspólnotowym, religijnym. Kolejnym krokiem było założeniu banku żywności. Codziennie w centrum wydziela się bardzo dużo żywności, chlebów – w skali roku tysiące ton. Kolejnym dziełem jest Ośrodek Kolonijny Sportowo-Wychowawczy w miejscowości Długie koło Strzelec Krajeńskich. – To dobry ośrodek na kilkaset miejsc dla dzieci i młodzieży, największy ośrodek kolonijny w województwie. Pan Augustyn zadziałał i udało się pozyskać taki ośrodek w pięknym zakątku – mówi kapłan.

Działalność wielopłaszczyznowa

Centrum Charytatywne im. Jana Pawła II to wiele dzieł, które składają się na wielopłaszczyznową pomoc człowiekowi w potrzebie. To również Regionalny Ośrodek Społeczno-Zawodowy i Obywatelski, świadczący pomoc prawno-urzędową, psychologiczną, psychoterapeutyczną, doradczą, pedagogiczną. Seniorzy mogą twórczo spędzić czas w ciągu dnia, uczestnicząc w zajęciach Klubu Seniora. Jest też wiele innych działów: Ośrodek Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym, Dział Pomocy Rzeczowej z sekcją transportu, Sklep Dobroczynny, Dział Pomocy Żywnościowej, świetlica dla dzieci, świetlica z siłownią dla młodzieży, kawiarenka młodzieżowa, Centrum Wychodzenia z Bezdomności. – Dobrze, że wszystko jest skoncentrowane w jednym miejscu. Dzięki temu możemy skutecznie pomagać – zauważa ks. Grządko.

Naglący problem

Jednym z najważniejszych obszarów prężnej działalności stała się praca na rzecz trzeźwości, w którą od lat jest żywo zaangażowany ks. Henryk Grządko. Ideę abstynencji i pomoc uzależnionym szerzy nie tylko w obszarze miasta, ale również w diecezji, a nawet kraju. – Od początku ważnym zadaniem jest praca na rzecz trzeźwości, ponieważ pijaństwo stało się źródłem upadku Polski. My nie chcemy tylko likwidować skutków, ale chcemy też likwidować przyczyny – podkreśla ks. Grządko, wskazując zarówno na duchowy wymiar problemu, jak i na konieczność zmian systemowych, za które odpowiedzialny jest rząd. – Z tego względu działamy w obszarze trzeźwości na wielu płaszczyznach. Pomagamy uzależnionym, ich rodzinom, organizujemy w sanktuarium w Rokitnie rozmaite rekolekcje dla młodzieży, rodzin, uzależnionych i współuzależnionych. Próbujemy szerzyć oświatę na temat trzeźwości, organizujemy w tym celu różne inicjatywy. Największą z nich był Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski, który odbył się w Gościkowie-Paradyżu w 2019 r. – mówi duchowny, który jest nie tylko kapelanem stowarzyszenia, ale również diecezjalnym duszpasterzem trzeźwości. Głównym celem tego duszpasterstwa jest nawiązywanie relacji z Jezusem przez uzależnionych, aby w niej trwali i ją rozwijali. To pierwszy krok do uzdrowienia. Ks. Henryk próbuje na różne sposoby dotrzeć do człowieka w problemie. Czyni to również przez sakramenty i Eucharystię, którą odprawia regularnie w kaplicy w Centrum Charytatywnym im. św. Jana Pawła II. Odwiedza też różne grupy samopomocowe, choćby grupy Anonimowych Alkoholików w różnych częściach diecezji, dbając o kontakt z ludźmi przez cały rok. Realizuje w ten sposób zamysł pracy systemowej. Ks. Grządko przyjeżdża też do różnych parafii, uwrażliwiając na trzeźwość. – Trzeba zmieniać swoje postępowanie, przyzwyczajenia, zachowania i uczyć się dojrzałych wyborów. Właśnie po to jest duszpasterstwo trzeźwości. My nie prowadzimy jakiejś terapii, ale zajmujemy się duszpasterstwem, czyli próbujemy pomóc od strony duchowej, np. przez rekolekcje – wyjaśnia ks. Henryk.

U Matki

Dni skupienia i rekolekcje dla uzależnionych są od lat organizowane w Rokitnie. Niezmiennie cieszą się dużym zainteresowaniem. Cieszy każdy człowiek, który dzięki łasce Bożej wyszedł z alkoholizmu i zaczął żyć w pełni. Zwieńczeniem pracy rocznej jest majowa pielgrzymka trzeźwości do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, w której uczestniczy kilkaset osób. Jest charakterystyczne, że do Rokitna od lat przyjeżdżają osoby uzależnione, często czyniąc w ten sposób pierwszy krok w stronę trzeźwego życia. Wielu z nich zaczynało tam swoje nowe życie – nieraz po latach walki. Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna to niekończąca się lista świadczonej pomocy. To jeden z najważniejszych ośrodków pomocy w lubuskim. – Jestem wdzięczny Bogu, że mogę posługiwać. Dużo się nauczyłem z pracy ze świeckimi. Bóg pozwolił mi poznać taką część duszpasterstwa, o której nie miałbym pojęcia, gdybym pracował w parafii. Jestem też wdzięczny naszemu biskupowi, że dał tutaj księdza. Od pewnego czasu jest też siostra zakonna – dzieli się ks. Henryk Grządko.

2025-12-02 18:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ważna część programu nauczania

[ TEMATY ]

katecheci

Zielona Góra

Głogów

Gorzów Wlkp.

Rejonowe Dni Katechetyczne

religia w szkołach

ks. Wojciech Lechów

Katarzyna Krawcewicz

Ks. Wojciech Lechów, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Ks. Wojciech Lechów, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Religia i prawdziwa pobożność jest najistotniejszą częścią edukacji – mówił ks. Wojciech Lechów, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej podczas Rejonowych Dni Katechetycznych. Przebiegały one pod hasłem „Prawo do nauczania religii w szkole”

Podczas sierpniowych Rejonowych Dni Katechetycznych dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej ks. Wojciech Lechów powiedział: - Od czasu ukształtowania się powszechnej edukacji publicznej nauka religii katolickiej była częścią programu nauczania. Już w przepisach ustanowionych przez Komisję Edukacji Narodowej stwierdzano, że religia i prawdziwa pobożność jest najistotniejszą częścią edukacji. Dzisiaj doczekaliśmy czasów, kiedy władza oświatowa swoimi decyzjami głosi jakże odmienny pogląd: religia nie jest istotną częścią edukacji. Znamy takie postępowanie z czasów komunizmu. Dlatego warto tutaj przywołać słowa arcybiskupa krakowskiego Adama Stefana Sapiehy, który w jednym z numerów Tygodnika Powszechnego pod koniec 1945 r. pisał: „Obowiązkiem naszym jako Polaków i katolików jest stanowczo żądać, aby młodzież nasza była wychowywana i kształcona na zasadach katolickich, aby nauka wiary w szkołach należne i pierwszorzędne miejsce zachowała. Wszelkie niezgodne z tym zamiary musimy bezwzględnie odpierać”. Módlmy się dzisiaj o opamiętanie dla rządzących i siły do stawienia oporu dla nas i katolickich rodziców – apelował.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Całun Turyński – świadek Zmartwychwstania Jezusa

2026-02-26 18:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marianna Strugińska-Felczyńska

Wierni parafii MB Dobrej Rady w Zgierzu oglądają zdjęcia Całunu Turyńskiego

Wierni parafii MB Dobrej Rady w Zgierzu oglądają zdjęcia Całunu Turyńskiego

W parafii Matki Boskiej Dobrej Rady wierni mogli wysłuchać wyjątkowego świadectwa na temat Całunu Turyńskiego. Prelekcję wygłosiła dr Anna Krogulska – świecka misjonarka i członkini Stowarzyszenia Misjonarzy Świeckich „Inkulturacja”.

Dr Anna Krogulska od lat prowadzi działalność ewangelizacyjną w Polsce i za granicą, docierając również do środowisk polonijnych na różnych kontynentach. W swojej posłudze ukazuje mękę, śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w oparciu o analizę i duchową interpretację Całunu Turyńskiego. Całun stanowi fundament jej misji. Poprzez obraz i słowo głosi kerygmat – podstawowe orędzie o zbawieniu, podkreślając prawdę o miłości Boga do człowieka, która w sposób szczególny objawia się w wizerunku odbitym na płótnie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję