Reklama

Niedziela Lubelska

Posługa akolitatu

Oto prawdziwa treść Adwentu: odkryć i przyjąć miłość Jezusa Chrystusa oraz odpowiedzieć na nią miłością bliźniego – powiedział bp Józef Wróbel.

Niedziela lubelska 51/2025, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

Konrad Homa

Posługę przyjęło 5 alumnów IV roku

Posługę przyjęło 5 alumnów IV roku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W II niedzielę Adwentu podczas Mszy św. sprawowanej w kościele seminaryjnym 5 alumnów Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie przyjęło posługę akolitatu. Liturgii przewodniczył bp Józef Wróbel.

Akolitat to posługa, która – chociaż nie jest zarezerwowana wyłącznie dla kandydatów do kapłaństwa, stanowi istotny etap formacji przyszłych duchownych. Akolici są ustanawiani do usługiwania kapłanom i diakonom przy ołtarzu, są także nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. i mogą jej udzielać zarówno podczas Mszy św., jak też poza nią, np. zanosząc ją do chorych. Jako nadzwyczajni szafarze mogą również dokonywać wystawienia Najświętszego Sakramentu, jednak bez udzielania błogosławieństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przyjęcie posługi akolity odbywa się zawsze w czasie Eucharystii. Po homilii ksiądz biskup odmówił modlitwę nad ustanawianymi akolitami oraz, na znak przyjmowanej posługi, podał każdemu do rąk patenę z chlebem do sprawowania Najświętszej Ofiary. Do grona ustanowionych akolitów zostali włączeni alumni IV roku: Michał Barczak z parafii w Milejowie, Patryk Dziadko z parafii w Depułtyczach, Mateusz Fac z Ciechanek Łęczyńskich, Marcin Fidor z parafii Świętej Rodziny w Chełmie i Mateusz Stec z parafii św. Józefa Opiekuna Rodzin w Łęcznej.

W homilii bp Józef Wróbel zatrzymał się nad tajemnicą Adwentu. – Oto prawdziwa treść Adwentu: odkryć i przyjąć miłość Jezusa Chrystusa oraz odpowiedzieć na nią miłością bliźniego. On objawia swoją miłość przez ludzi, w których jest obecny. Skąd ta Jego miłość, gdzie ma swoje źródło? – pytał. – Już Stary Testament używa dwóch hebrajskich pojęć, aby je określić. Pierwsze to rahamim, czyli miłość matczyna; drugie to hesed, wierna, niezłomna miłość Boga, oparta na Jego wierności przymierzu. Ta miłość ma swoje ostateczne źródło w stworzeniu: zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże, obdarzeni godnością, której Bóg pozostaje wierny. Jego wierność przybiera konkretne formy w Kościele: w Słowie Bożym, w sakramentach, znaku obecności Jezusa Chrystusa i w tych, których posyła do służby. Posługa akolitatu jest znakiem tej wierności Boga, który prowadzi człowieka drogą ku swojemu Królestwu. A my, przyjmując Go w Jego darach, dziękujemy również za dar akolitatu – nauczał ksiądz biskup.

Uroczystość zakończyły podziękowania alumnów za udzielenie posługi. Kolejnym ważnym momentem na drodze ich formacji będzie włączenie do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu, obrzęd mający miejsce na początku V roku studiów seminaryjnych.

2025-12-15 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wieża kultury

Niedziela lubelska 18/2024, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

Muzeum Archidiecezji Lubelskiej

Wieża Trynitarska w Lublinie

Wieża Trynitarska w Lublinie

Wybierając się na spacer po Lublinie, warto zajrzeć do Wieży Trynitarskiej, która zmienia się z każdym sezonem – zaprasza ks. Łukasz Trzciński.

Muzeum Archidiecezji Lubelskiej długo przygotowywało się do otwarcia nowego sezonu turystycznego. Zimowe miesiące, podczas których taras i wnętrze wieży były niedostępne dla zwiedzających, dyrektor ks. Łukasz Trzciński wraz z pracownikami poświęcił na intensywne prace konserwatorskie i adaptacyjne. Efekty zaskoczą nawet stałych bywalców. Przez odnowione piętra, wypełnione atrakcyjnie wyeksponowanymi zabytkami, drogę na szczyt turystom wskaże multimedialny aniołek. – Nasze muzeum pięknieje i z roku na rok odwiedza je coraz więcej gości. W 2023 r. zanotowaliśmy ok. 30 tys. turystów, co plasuje Wieżę Trynitarską wśród 10 najczęściej odwiedzanych zabytków Lublina – mówi ksiądz dyrektor.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Szef MON: nad Bałtykiem doszło do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego

2026-07-14 14:09

[ TEMATY ]

Bałtyk

Adobe Stock

We wtorek po godz. 12 nad Bałtykiem, ok. 30 km od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną polskich samolotów bojowych rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 – poinformował we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

O przechwyceniu rosyjskiego samolotu wicepremier poinformował podczas konferencji po posiedzeniu rządu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję