Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Poczuć bliskość

To już ponad 25-letnia dębicka tradycja, że w okolicach świąt Bożego Narodzenia Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej wraz z samorządem miejskim organizuje wigilię dla osób samotnych i ubogich.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość odbywała się w miejskim ratuszu. Od 2 lat wydarzenie organizowane jest na szerszą skalę, na dębickim Rynku. Co roku jest łamanie się opłatkiem. Są potrawy wigilijne i wspólne śpiewanie kolęd.

To dla nich ważne

Pierwsze miejskie wigilie odbywały się w nieistniejącej już restauracji Stomilanka. Później władze miasta zapraszały osoby samotne do ratusza. W wydarzeniu brało udział ok. stu osób. Na stole nie brakowało tradycyjnego barszczu czerwonego z uszkami, pierogów z kapustą i grzybami oraz ryby. Dla kolejnych pięćdziesięciu osób MOPS przygotowywał paczki żywnościowe i zawoził je do domów. – Co roku już od listopada dzwonią do nas osoby starsze i samotne z pytaniem, czy w tym roku również będzie takie spotkanie. To dla nich bardzo ważne, że zasiadają do stołu z proboszczami, władzami miasta i mogą się wspólnie pomodlić, przełamać opłatkiem, złożyć życzenia i pośpiewać kolędy – zaznacza Marzena Socha, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Dębicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dla wielu osób samotnych to spotkanie jest jedyną okazją do przeżycia religijnego wymiaru Wigilii w tradycyjny sposób. Wspólny śpiew kolęd, przy akompaniamencie lokalnej kapeli, przywraca poczucie przynależności i przypomina o istocie Bożego Narodzenia – nadziei i bliskości. Potwierdza to p. Krystyna: – Nie mam już bliskich tutaj, na ziemi, więc z ogromną radością przychodzę na takie wydarzenie. Spotykam ludzi takich jak ja i jestem w siódmym niebie. Buzia sama się uśmiecha. W podobnym tonie wypowiada się p. Stanisław: – Mieszkam sam, a tu mam się do kogo odezwać, coś dobrego zjem i posłucham kapeli.

Wymiar duchowy wydarzenia podkreślają proboszczowie dębickich parafii. To spotkanie to nie tylko posiłek, ale przede wszystkim realizacja ewangelicznego przesłania miłości bliźniego i solidarności, które są fundamentalne dla świąt Bożego Narodzenia.

Wyjść do ludzi

W ubiegłym roku władze miasta zmieniły formę i miejsce dębickiej wigilii. Teraz odbywa się ona na tutejszym Rynku. – Chcieliśmy wyjść do ludzi, dać możliwość uczestniczenia w tym wyjątkowym wydarzeniu większej liczbie osób. I to się sprawdziło, bo na ostatnie wigilie przyszły także osoby samotne, które nie korzystają ze wsparcia MOPS-u, a chciały poczuć bliskość i dobro – zaznacza Mateusz Kutrzeba, burmistrz Dębicy.

Jedna z uczestniczek spotkania przeczytała o miejskiej wigilii w lokalnej gazecie i zastanawiała się, czy przyjść, czy faktycznie będą: składanie sobie życzeń i potrawy wigilijne. Opowiada: – Może nie przy pierwszej gwiazdce, ale wspólnie z innymi, z uśmiechem. To zostanie ze mną na długo i na pewno za rok skorzystam z zaproszenia władz miasta.

W tym roku wigilia już po raz drugi odbyła się w ramach Dębickiego Miasteczka Bożonarodzeniowego, które wspólnie organizują: powiat dębicki, miasto Dębica i gmina Dębica. Trzydniowe wydarzenie ruszyło 19 grudnia. Rynek wypełnił się licznymi straganami – pełnymi świątecznych ozdób, rękodzieła i dekoracji. To była także świetna okazja, by skosztować świątecznych wypieków, wędlin czy gorących dań przy dźwiękach polskich kolęd. Miejska wigilia odbyła się w sobotę 20 grudnia. Organizatorzy przygotowali 300 porcji pierogów i barszczu czerwonego!

2025-12-17 08:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na zlocie u Okulickiej Pani

Niech każda podróż rozpoczyna się i kończy szczęśliwie i bezpiecznie, niech zawsze prowadzi nas do celu – powiedział ks. Roman Majoch.

Uroczystości odpustowe ku czci Najświętszej Maryi Panny w tajemnicy Jej Narodzenia trwały w Okulicach 2 dni (7-8 września). Parafianie i goście oddali hołd Okulickiej Pani i prosili o wstawiennictwo u Jej Syna, Jezusa Chrystusa. W niedzielę Sumie odpustowej przewodniczył ordynariusz diecezji tarnowskiej bp Andrzej Jeż.
CZYTAJ DALEJ

Dobra nowina jest bliska

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ozeasz porównuje Izrael do bujnej winorośli. Plon jest obfity. Wierność nie wzrasta. Przeciwnie. Im większy dostatek, tym więcej ołtarzy oraz stel. W wersecie 2 pojawia się ważne zdanie o sercu podzielonym. Hebrajski zapis może wskazywać na serce śliskie, gładkie, nieszczere. Gesty religijne zostają zachowane. Wnętrze człowieka pozostaje rozdwojone. Taki stan prowadzi do rozpadu życia publicznego. Samaria wraz ze swym królem unosi się jak piana na wodzie. Obraz jest przejmujący. To, co wydawało się trwałe, okazuje się lekkie i nietrwałe. Wyżyny kultowe zostaną porośnięte cierniem oraz ostem. Miejsce czci zamienia się w pustkowie. Taki jest koniec religii oderwanej od Boga. Na końcu czytania prorok przechodzi do wezwania pełnego nadziei. „Siejcie sprawiedliwość. Zbierajcie według ḥesed. Wykarczujcie ugór”. Pole nieuprawiane zarasta. Serce nieuprawiane także zarasta. Potrzeba pracy na głębi człowieka. Czasownik „szukać” Pana oznacza zwrócić się do Niego po światło oraz kierunek. Deszcz sprawiedliwości przychodzi z wysoka. Człowiek nie wytwarza go własnym wysiłkiem. Może jednak przygotować ziemię. Dobra nowina jest prosta. Nawet pośród zniszczenia pozostaje „czas szukania Pana”. Łaska otwiera możność nowego zasiewu.
CZYTAJ DALEJ

Ambasador USA przy Watykanie: między Leonem XIV a Trumpem są różnice, ale papież „kocha Stany Zjednoczone”

2026-07-08 07:15

[ TEMATY ]

Watykan

Donald Trump

ambasador USA

Leon XIV

różnice

PAP

Donald Trump, prezydent USA

Donald Trump, prezydent USA

Ambasador Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej Brian Burch przyznał, że między papieżem Leonem XIV a prezydentem Donaldem Trumpem istnieją różnice zdań, zwłaszcza w kwestii polityki migracyjnej i sposobu godzenia działań administracji USA z katolicką nauką społeczną. Jednocześnie podkreślił, że papież darzy swoją ojczyznę „głębokim przywiązaniem” i jest zainteresowany współpracą tam, gdzie jest ona możliwa. Rozmowę z nim Giacomo Gambassiego opublikował na swoim portalu włoski dziennik katolicki „Avvenire”.

Burch wypowiedział się po prywatnej kolacji z Leonem XIV, która odbyła się 4 lipca w rezydencji ambasadora w Rzymie z okazji 250. rocznicy Deklaracji Niepodległości USA. Jak zaznaczył, była to osobista wizyta papieża, pozbawiona oficjalnego charakteru dyplomatycznego. Według ambasadora był to bezprecedensowy gest życzliwości wobec Stanów Zjednoczonych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję