Reklama

Niedziela Małopolska

Witamy nowego pasterza

Dziś Kraków przyjmuje jako ojca tego, który jest jego synem – powiedział nuncjusz apostolski w Polsce, abp Antonio Guido Filipazzi.

2025-12-30 11:57

Niedziela małopolska 1/2026, str. I

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

Biuro Prasowe AK

Nuncjusz apostolski w Polsce wręczył nowemu metropolicie pastorał bp. Jana Małachowskiego

Nuncjusz apostolski w Polsce wręczył nowemu metropolicie pastorał bp. Jana Małachowskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotę 20 grudnia w Katedrze Wawelskiej odbył się ingres kard. Grzegorza Rysia na metropolitę krakowskiego. Wraz z Kościołem krakowskim uroczystość przeżywali zaproszeni goście, w tym m.in. przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, licznych instytucji i organizacji.

Ojciec i brat

Przy dźwięku dzwonu Zygmunt o 10.30 przekroczył próg katedry kard. Grzegorz Ryś, któremu towarzyszyli abp Antonio Guido Filipazzi i abp Marek Jędraszewski. Kardynał został powitany przez Krakowską Kapitułę Katedralną, ucałował krzyż i pokropił wodą święconą zebranych. Przy konfesji św. Stanisława BM oddał cześć relikwiom patrona katedry i krakowskiego Kościoła, a następnie przeszedł do kaplicy Najświętszego Sakramentu. – To zwyczaj każdego biskupa, który wchodząc do katedry, idzie najpierw do Pana Jezusa, przed tabernakulum, aby tam modlić się w intencji swojej diecezji – wyjaśniał liturgista ks. Stanisław Mieszczak, sercanin, który tłumaczył zebranym istotę poszczególnych elementów ingresu, zaznaczając przede wszystkim jego wymiar religijny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Mszę św. przy ołtarzu koronacyjnym wraz z arcybiskupem nominatem sprawowali m.in. polscy kardynałowie i biskupi, w tym m.in. hierarchowie archidiecezji krakowskiej i łódzkiej. Kościół powszechny reprezentowali m.in. kard. Konrad Krajewski i kard. Artur Roche. Arcybiskupa nominata powitał dziekan Krakowskiej Kapituły Katedralnej, ks. Jacek Urban, który zaznaczył: – Jesteśmy przy tobie, sukcesorze stolicy biskupiej św. Stanisława BM, bł. mistrza Wincentego i św. Jana Pawła II, przy tobie, nasz Ojcze i Bracie!

Nuncjusz apostolski w Polsce zaprezentował wiernym papieską bullę nominacyjną, a jej treść odczytał kanclerz Kurii Metropolitalnej w Krakowie, ks. Grzegorz Kotala. W dokumencie Leon XIV m.in. podkreślił, że gorliwość kard. Grzegorza Rysia, okazana w archidiecezji łódzkiej, stała się argumentem przemawiającym za powierzeniem mu archidiecezji krakowskiej. Nawiązując do wiernych Kościoła krakowskiego, napisał: „Wszystkich ich zachęcamy, aby przyjęli Cię jako ojca w wierze, którego należy czcić i słuchać”. Do adresata bulli apelował: „...sprawuj tę posługę gorliwie jako brat pośród braci i sługa pośród sług Bożych, mając przede wszystkim przed oczyma zbawienie wieczne powierzonych Ci wiernych...”.

Łaska i misja

Nowy metropolita krakowski przyjął insygnia – pochodzący z XIV w. Racjonał św. Jadwigi Królowej (jedyny taki w Polsce) oraz pastorał (z XVII wieku) bp. Jana Małachowskiego. Następnie kard. Ryś zasiadł na katedrze, która jest symbolem urzędu biskupa diecezjalnego. Po czym do nowego metropolity krakowskiego podeszli reprezentanci archidiecezji krakowskiej; przedstawiciel duchowieństwa, siostra zakonna oraz rodzina, Delegaci wyrazili szacunek dla głowy krakowskiego Kościoła i gotowość do współpracy.

Reklama

Nawiązując do czytań, kard. Ryś zauważył w homilii, że słowo Boga objawia nam Kościół w figurze Maryi. – Kiedy mówimy o Maryi, to widzimy Kościół. A także kiedy mówimy o Kościele, widzimy Maryję, jako jego najczcigodniejszego z członków – mówił metropolita krakowski. Nawiązując do sceny zwiastowania, podkreślił, że Bóg posyła do Kościoła krakowskiego anioła ze Słowem, które odsłania dwie rzeczywistości – najpierw łaskę, a potem misję. Nauczał: – Łaska to jest doświadczenie miłości. Łaska to jest Ktoś. Łaska to jest Jezus Chrystus. To jest Jego obecność, to jest spotkanie z Nim. Zaznaczył, że „pełna łaski” to jest imię Maryi. I zauważył, że jako Kościół potrzebujemy usłyszeć to słowo: Bądź pozdrowiony krakowski Kościele pełen łaski!

Kardynał odniósł się także do bulli papieskiej, którą odczytał jako skierowaną do całej diecezji. Nawiązał m.in. do swej posługi w Łodzi, zaznaczając: – Pochodzę z Łodzi. Łódzki Kościół stał się dla mnie domem. Łódzki Kościół mnie ukształtował jako biskupa diecezjalnego. Zauważył, że słowa papieża, by posługę sprawował gorliwie „jako brat pośród braci i sługa pośród sług Bożych”, to odniesienie do kultury synodalnej w Kościele. Zapowiedział, że na przełomie lutego i marca chciałby otworzyć synod diecezjalny. Zadeklarował też swe zaangażowanie na polu ekumenizmu. – To jest moja deklaracja wobec wszystkich tu obecnych, także nieobecnych braci z braterskich Kościołów – powiedział, dziękując im za udział w ingresie. Wyraził nadzieję, że doświadczenie ekumeniczne w Łodzi będzie pomnożone w Krakowie. Stwierdził też, że synodowanie i ekumenizm są w Kościele ze sobą powiązane i zaznaczył: – Bez ekumenizmu nie ma też ewangelizacji!

Apel

Przed zakończeniem Mszy św. głos zabrał abp Antonio Guido Filipazzi, który podziękował abp. Markowi Jędraszewskiemu za posługę metropolity krakowskiego. Skierował życzenia do kard. Grzegorza. Zachęcał: – Zapraszam całą wspólnotę diecezjalną, aby pod przewodnictwem nowego pasterza rozpoczęła kolejny etap swej wielowiekowej historii, krocząc drogą prawdy, sprawiedliwości, miłości i pojednania. Cytując słowa pieśni, apelował: „...Strzeżmy się tego, co nas rozdziela, niech ustaną wszelkie gniewy i spory, a pośrodku nas niech będzie Chrystus!”. Nowemu metropolicie gratulacje i życzenia złożył także abp Marek Jędraszewski oraz prezydent RP Karol Nawrocki, który przesłał list odczytany przez ministra Wojciecha Kolarskiego.

Po Mszy św. do kard. Grzegorza Rysia podchodzili uczestnicy ingresu, aby pogratulować, złożyć życzenia, ale też uzyskać błogosławieństwo nowego metropolity krakowskiego. Przed wejściem do katedry czekali na niego wierni, wykrzykując radosne Alleluja!

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aby wynagrodzić

Pomyślałam: „To jest coś pięknego, nigdy nie słyszałam o takiej modlitwie” – wspomina Danuta Winiarska.

Lipiec jest miesiącem poświęconym Przenajświętszej Krwi Chrystusa. W Zakopanem, w parafii św. Krzyża wspólnie modlą się Adoratorzy Najdroższej Krwi Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Bp Adrian Put: Świadectwo chrześcijan jako ludzi dążących do jedności jest bardzo szczególne

2026-01-20 09:15

[ TEMATY ]

Gorzów Wielkopolski

Nabożeństwo ekumeniczne

Karolina Krasowska

Gorzów Wlkp. katedra, polsko-niemieckie nabożeństwo ekumeniczne

Gorzów Wlkp. katedra, polsko-niemieckie nabożeństwo ekumeniczne

W gorzowskiej katedrze 19 stycznia odbyło się polsko-niemieckie nabożeństwo ekumeniczne. Modlitwie o jedność chrześcijan przewodniczył bp Adrian Put.

18 stycznia rozpoczął się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Główne nabożeństwa ekumeniczne w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej zaplanowano w Gorzowie Wlkp. i Zielonej Górze. Nabożeństwo ekumeniczne w Gorzowie Wlkp. zostało odprawione w poniedziałek 19 stycznia. Przewodniczył mu bp Adrian Put, a homilię wygłosił ks. Olech Dresler. Wikariusz gorzowskiej parafii greckokatolickiej, zauważył w homilii, że jedność chrześcijan zaczyna się od nawróconego serca, od wewnętrznej przemiany, które pozwalają, by Boże światło przenikało nasze relacje. - Możemy różnić się w liturgii, tradycji czy teologii, ale gdy razem pochylamy się nad cierpieniem człowieka - wtedy naprawdę świeci światło Chrystusa - mówił kaznodzieja. - Widzimy to bardzo konkretnie tam, gdzie chrześcijanie różnych wyznań: wspólnie pomagają uchodźcom, prowadzą dzieła charytatywne, towarzyszą chorym i samotnym, modlą się o pokój w miejscach naznaczonych wojną. Tam światło Ewangelii staje się widzialne i tam rodzi się jedność serc - zauważył. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję