Reklama

Niedziela Przemyska

Seminaryjny Wieczernik

Chcemy pokazać, że czas świąt to nie tylko zewnętrzna atmosfera, ale przede wszystkim czas miłości, w którym jeszcze bardziej zauważamy drugiego człowieka – podkreślił jeden z braci diakonów.

Niedziela przemyska 2/2026, str. I

[ TEMATY ]

Przemyśl

Kl. Krzysztof Zawada

Śpiewanie kolęd łączy całą seminaryjną wspólnotę

Śpiewanie kolęd łączy całą seminaryjną wspólnotę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zakończeniem czasu Adwentu każdego roku jest dzień Wigilii Bożego Narodzenia. Kilka dni wcześniej, 21 grudnia, swoją wigilię przeżywała wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu.

Korytarzami budynku na Zamkowej przebiegali klerycy, którzy dopinali ostatnie sprawy przed rozpoczęciem świętowania. Całość świętowania rozpoczęła się ok. godz. 17, gdy wszyscy przełożeni, siostry zakonne, pracownicy i zaproszeni goście wraz z klerykami zgromadzili się w auli Instytutu Teologicznego. Wśród gasnących świateł, cichnącej muzyki towarzyszącej oczekiwaniom na spektakl, jeden z braci diakonów zaprosił obecnych do obejrzenia sztuki jasełkowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czas miłości

– Chcemy pokazać, że czas świąt to nie tylko zewnętrzna atmosfera, ale przede wszystkim czas miłości, w którym jeszcze bardziej zauważamy drugiego człowieka. W tym roku scenariusz nieco odbiegał od tradycyjnych jasełek, ponieważ pragnęliśmy przedstawić okołoświąteczną rzeczywistość księdza. Często bywa tak, że to dla niego okres pełen zabiegania, spotkań, ale też samotności. Naszym zamysłem było uświadomienie naszym widzom, że Pan Bóg może działać także i przede wszystkim przez ludzi dobrej woli – mówił jeden z braci diakonów.

Reklama

Całość części artystycznej zwieńczyło słowo abp. Adama Szala, który nawiązując do historii przedstawionej przez aktorów, mówił, że Wigilia przypomina o tym, że Chrystus rodzi się, aby przynieść pokój i nadzieję, tak ważną w trwającym Roku Jubileuszowym. Następnie poświęcone opłatki trafiły w ręce każdego, kto chciał złożyć sobie nawzajem życzenia na święta.

Ciepłe słowo

– Zazwyczaj dzielę się najpierw z osobami najbliżej, a kiedy nadarzy się okazja, także z pracownikami seminarium, z którymi na co dzień rozmawiamy dosyć rzadko. To okazja, żeby przekazać sobie ciepłe słowa i życzenia spokojnych świąt – dzielił się jeden z kleryków. Po przejściu do refektarza, czyli seminaryjną jadalnię, rozpoczęła się właściwa część wieczornego spotkania. Odczytywany fragment Ewangelii według św. Łukasza o narodzeniu Pańskim, skierował myśli uczestników ku Betlejem, gdzie na świat przyszedł Zbawiciel. Modlitwa, którą prowadził ksiądz rektor, obejmowała całą wspólnotę seminarium wraz z profesorami i gośćmi. Modlono się także za zmarłych księży i alumnów, aby i oni mogli cieszyć się obecnością Boga.

Znak pokoju i radości

Następnie wszyscy zasiedli wspólnie do nakrytych białym obrusem stołów, które – przyozdobione cyprysami przez braci dekoratorów – wypełniły się wigilijnymi potrawami. Całości towarzyszyły śpiewy kolęd i pastorałek. Wykonywane były przy dźwięku pianina, a śpiewały je poszczególne kursy, a także pracownicy. Klerycy przynieśli swoje instrumenty. – Pięknie jest, gdy ktoś wykorzystuje swój talent i akompaniuje na akordeonie czy gitarze. Od razu lepiej się śpiewa – mówił jeden z braci.

Rozmowy przy posiłkach kierowały myśli kleryków ku rodzinnym domom, w których alumni spotkali się z najbliższymi. Zanim wszyscy udali się do swoich pokoi, śpiew kolęd wypełnił również seminaryjne korytarze. Każdy z roczników udał się także do mieszkań przełożonych, aby tam przekazać dar dobrego słowa na czas odpoczynku i wytchnienia.

Tak zakończona wigilia seminaryjna pozostała w sercach uczestników jako znak pokoju, radości i braterskiej miłości, którą niesie Boże Narodzenie.

2026-01-05 19:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Przystanek w Przemyślu - U tronu Niepokalanej

[ TEMATY ]

Przemyśl

Majowe podróże z Maryją

przemysl.franciszkanie.pl

Obraz Matki Bożej Niepokalanej z Dzieciątkiem w Przemyślu

Obraz Matki Bożej Niepokalanej z Dzieciątkiem w Przemyślu

Nasza jubileuszowa wędrówka sprowadza nas z kalwaryjskich wzgórz do serca Przemyśla, do barokowej świątyni Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To tutaj, w centralnym punkcie wspaniałego ołtarza, spoczywa skarb tego miasta – cudowny obraz Matki Bożej Niepokalanej. Choć nazywamy Ją Niepokalaną, wizerunek ten ukazuje nam Maryję w najpiękniejszej z Jej ról: jako Matkę trzymającą na ramieniu Boskie Dziecię.

Gdy stajemy przed tym obrazem, nasze oczy spotykają się z łagodnym, a jednocześnie pełnym powagi wzrokiem Maryi. Jej twarz, namalowana z niezwykłą precyzją na lipowej desce, emanuje pokojem. Jezus, spoczywający na Jej lewym ramieniu, prawą rączkę wznosi w geście błogosławieństwa, jakby chciał pobłogosławić każdy trud naszej pielgrzymki. W drugiej dłoni Maryja dzierży berło – znak, że jest Królową, ale Królową bliską, która nie panuje, lecz służy i kocha.
CZYTAJ DALEJ

Tatry: Ponad 4,1 mln wejść na szlaki od początku roku

2026-09-16 11:59

[ TEMATY ]

Tatry

Adobe Stock

Od początku roku do końca sierpnia Tatrzański Park Narodowy odnotował ponad 4,1 mln wejść na szlaki. Nie oznacza to jednak, że tylu turystów wędrowało po Tatrach, ponieważ ta sama osoba może być ujęta w statystykach wielokrotnie – wyjaśnił Park.

Największą popularnością cieszyła się trasa do Morskiego Oka. Przez punkt wejściowy na Palenicy Białczańskiej odnotowano w tym czasie ponad 834 tys. wejść. Kolejką linową na Kasprowy Wierch do końca sierpnia wjechało ponad 455,5 tys. osób, a do Doliny Kościeliskiej odnotowano ponad pół miliona wejść.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję