W XIX-wiecznej Hiszpanii, targanej falami antyklerykalizmu i społecznych niepokojów, pojawił się człowiek, który swoim przykładem pokazał, że Kościół może się obronić nie tylko dzięki seminariom, ale także dzięki głębokiemu życiu wewnętrznemu laikatu, pobożnym domom i szkołom kształtującym sumienia dzieci. Henryk de Ossó y Cervelló jako kilkunastoletni chłopiec marzył, by zostać nauczycielem, ale osobisty dramat – śmierć matki – oraz duchowość św. Teresy z Ávili skierowały go na ścieżkę życia kapłańskiego. Już na progu swojego kapłaństwa skoncentrował się na apostolstwie dzieci i kobiet – przyszłych matek, co było pewną nowością w tamtej epoce. W 1873 r. założył stowarzyszenie katolickiej młodzieży żeńskiej. Rozumiał też wpływ prasy na ludzkie umysły, dlatego podejmował inicjatywy wydawnicze – wydawane przez niego pismo stało się ogólnokrajową platformą formacyjną. Pisał podręczniki, modlitewniki i przewodniki duchowe, które rozchodziły się w setkach tysięcy egzemplarzy. Najbardziej trwałym dziełem Henryka de Ossó okazało się założone w 1876 r. Towarzystwo św. Teresy od Jezusa – zgromadzenie żeńskie o wyraźnie edukacyjnym charyzmacie, które miało przygotowywać młode kobiety nie tylko do profesjonalnej pracy pedagogicznej, ale też do apostolstwa w różnych środowiskach. Zrewolucjonizował w ten sposób duszpasterstwo świeckich.
Św. Henryk de Ossó y Cervelló, prezbiter ur. 15 października 1840 r. zm. 28 stycznia 1896 r.
Nie miejmy złudzeń. Słowa ambasadora USA w Polsce, Thomas’a Rose’a, ani podjęta przez niego decyzja nie była samodzielnym ruchem.
Wskazuje na to nie tylko użycie słowa „my” („we will have no further dealings, contacts, or communications with Marshal of the Sejm Czarzasty”), ale logika dyplomacji i ranga słów oraz tej decyzji. Duża część komentatorów, polityków i dziennikarzy mylnie, a niektórzy pewnie świadomie, przedstawiają całą sprawę jakby to był polityczny „foch” na marszałka Czarzastego za to, że ten nie poparł koncepcji pokojowej nagrody Nobla dla Donalda Trumpa. Jako marszałek, jak inni przewodniczący parlamentów europejskich, osobiście mógł swoje stanowisko w tej sprawie przedstawić. Jak to zrobił to już inna kwestia, do której wrócę później.
– Bardzo bym pragnął, żeby zakony były pierwszymi wspólnotami w tej reformie, która jest Kościołowi żywotnie potrzebna – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas międzynarodowego sympozjum naukowego z okazji zakończenia obchodów roku bł. Gwidona z Montpellier „Karty z dziejów Zakonu Ducha Świętego”, które odbywa się dzisiaj na Uniwersytecie Ignatianum w Krakowie.
Matka generalna Kazimiera Gołębiowska CSS, witając kard. Grzegorza Rysia na sympozjum, podziękowała mu nie tylko za jego dzisiejszą obecność, ale także za bliskość, którą okazuje Zgromadzeniu Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia od wielu lat – wcześniej jako biskup pomocniczy w Krakowie, a teraz jako metropolita.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.