Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Jedność w modlitwie

Jedność Kościoła jest w zamyśle Bożym i On, kiedy będzie chciał, to to przeprowadzi. Naszym zadaniem jest przede wszystkim modlić się i żyć według Jego woli – powiedział bp Roman Pindel podczas Centralnego Nabożeństwa Ekumenicznego.

Niedziela bielsko-żywiecka 5/2026, str. I

[ TEMATY ]

Cieszyn

Monika Jaworska/Niedziela

Chrześcijanie różnych wyznań na ekumenicznej modlitwie w Cieszynie

Chrześcijanie różnych wyznań na ekumenicznej modlitwie w Cieszynie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chrześcijanie różnych Kościołów spotkali się 20 stycznia w kościele Świętej Trójcy w Cieszynie na modlitwie i rozważaniu Słowa Bożego. Nabożeństwu przewodniczył bp R. Pindel, wyrażając radość ze wspólnego spotkania. Zgromadzonych powitał dziekan ks. Jacek Gracz. Przypomniał słowa Jezusa z Ostatniej Wieczerzy: „Ojcze, spraw, aby byli jedno” i podkreślił potrzebę jedności pod przewodnictwem jednego Pasterza.

Kazanie wygłosił bp Adrian Korczago, zwierzchnik diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Wskazał, że modlitwa o jedność nie może ograniczać się do jednego tygodnia w roku. – Życzę, byśmy, mieszkając obok siebie, zaczęli intensywniej zamieszkiwać ze sobą – mówił. Podkreślił, że więź pokoju rodzi się z relacji budowanych wytrwale i uczciwie. – Więzi nie da się zbudować od przypadku do przypadku. Liczy się częstotliwość spotkań, zaufanie i wspólne działania. Jeśli pragniemy postarać się tworzyć więź pokoju, potrzeba nam zdecydowanie większej ekumenicznej empatii niż ta, jaką dotąd sobie okazywaliśmy – zaznaczył. Dodał, że pokój wymaga uczciwości, prawdy i solidarności oraz tworzenia przestrzeni dialogu. – Jesteśmy razem, by spoglądać w przyszłość, zasadzając ziarno pokoju w naszych sercach. To zależy od nas. To jest możliwe – podsumował.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Goście ekumeniczni przekazali pozdrowienia. Bp Marian Niemiec, przewodniczący śląskiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej, przypomniał, że wspólna modlitwa ma sens tylko wtedy, gdy wypływa z serca. Nawiązując do hasła tygodnia, podkreślił teologiczną głębię jedności. – Jedno ciało, jeden duch, jedna nadzieja. My, usprawiedliwieni przez wiarę i ochrzczeni, stanowimy ciało Jezusa. Jesteśmy różni, ale wszyscy potrzebni – powiedział. Przypomniał też początki Tygodnia Modlitw: – Początkowo kościoły modliły się osobno. Aż w końcu stwierdzono: jakże to? Modlimy się o to samo, a osobno? Módlmy się razem.

Głos zabrał również bp senior Marek Izdebski, reprezentujący Kościół ewangelicko-reformowany i Polską Radę Ekumeniczną. – Cieszę się, że dzięki temu zaproszeniu głos mojego Kościoła może być tutaj usłyszany – podkreślił. Zauważył, że w jego parafii nabożeństwa ekumeniczne przyciągają więcej wiernych niż zwykłe. Na koniec podzielił się anegdotą o krzyżu. – Kardynał Grzegorz Ryś dał mi prezent. A wiecie, co dostałem? Krzyż. A wiecie, od kogo on go dostał? Od papieża Benedykta XVI. Także noszę jako biskup senior krzyż papieski – uśmiechnął się.

Ks. Michał Kuryło, proboszcz parafii prawosławnej, przypomniał, że wspólnota prawosławna znalazła przed laty dom w kościele Trójcy Przenajświętszej w Bielsku-Białej. – Naturalne było, że parafia otrzymała wezwanie Świętej Trójcy – wspominał. Dodał, że prawosławni świętują nowy rok 13 dni później. – To nie rok ma być dobry – to my mamy być dobrzy dla siebie. Jeśli będziemy dobrzy i będziemy otrzymywać dobro, wtedy ten rok będzie szczęśliwy – powiedział.

Nabożeństwo zakończyło się wspólnym błogosławieństwem biskupów. Śpiewały Chór Ewangelicki oraz Katolicki Chór Kościelny „Lutnia”.

2026-01-27 15:24

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piękno rodzinnego życia

Niedziela bielsko-żywiecka 22/2022, str. I

[ TEMATY ]

marsz dla życia i rodziny

Cieszyn

Monika Jaworska

Marsz na ulicach Cieszyna z 2018 r. Po pandemii musimy do tego wrócić

Marsz na ulicach Cieszyna z 2018 r. Po pandemii musimy do tego wrócić

Jeśli brak zdrowych małżeństw i zdrowych rodzin Kościół słabnie. Jesteśmy teraz tego naocznymi i bolejącymi świadkami. Im mniej w parafiach, w diecezjach czy we wspólnotach małżeństw i rodzin zdrowych, normalnych – tym słabszy jest Kościół – mówił ks. Bogusław Mielec podczas majowej Katechezy w Bazylice.

Wykładowca teologii moralnej z Krakowa 17 maja podejmował temat czwartego przykazania Dekalogu. Tytułem wstępu wyjaśnił związek miedzy życiem według Przykazań a poznaniem samego Boga. – Gdy Bóg mówi do nas czcij ojca i matkę, to znaczy objawia nam siebie, swoją istotę przełożoną na nasze czyny – podkreślił, przywołując m.in. nauczanie kard. Ratzingera i św. Jana Pawła II dotyczące Dekalogu. Katecheza stanowiła przypomnienie biblijnych korzeni czwartego przykazania oraz nauki Katechizmu Kościoła Katolickiego w tym względzie. Powołując się na katechizm, ks. Mielec przedstawił trzy prawdy dotyczące rodziny: małżeństwo i rodzina jest wyraźnie planem Boga dla ludzi, bez małżeństwa i rodziny nie jest możliwe żadne ludzkie społeczeństwo, a po trzecie – każdy z członków rodziny ma swoje prawa i obowiązki. – Bóg nam stopniowo objawiał, że sam jest wspólnotą Osób. Skoro my jesteśmy do Niego podobni, to nigdy nie staniemy się sobą, czyli osobami zaplanowanymi, wybranymi przez Boga do życia bez tych podstawowych więzi, które zaczynają się w małżeństwie, a potem są kontynuowane w rodzinach – mówił ks. Mielec, wskazując pozytywne przykłady piękna rodzinnego życia.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

2026-04-28 10:23

[ TEMATY ]

nowenna

św. Monika

en.wikipedia.org

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855
CZYTAJ DALEJ

Duszpasterz parlamentarzystów o śp. Łukaszu Litewce: W jego życiu było coś z ewangelicznej logiki

2026-04-28 22:24

[ TEMATY ]

śp. Łukasz Litewka

PAP/Leszek Szymański

Śp. Łukasz Litewka

Śp. Łukasz Litewka

Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.

Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję