Reklama

Wiara

Homilia

Czas powrotu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczynamy Wielki Post – czas łaski i prób, w którym Duch Święty prowadzi Kościół na pustynię serca, aby na nowo nauczyć nas drogi życia. Dzisiejsza Liturgia Słowa odsłania dwa fundamentalne obrazy: ogród Eden i pustynię. W obu miejscach objawia się prawda o człowieku: stworzonym do wspólnoty z Bogiem, ale również wystawionym na próbę wolności.

W Księdze Rodzaju czytamy: „Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia”. Człowiek nie jest dziełem przypadku, jest owocem miłości Boga. Grzech pojawia się wtedy, gdy wąż – „bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta” – nawiązuje rozmowę z człowiekiem i podważa prawdę o Bogu i Jego miłości. Subtelnie sugeruje, że Bóg coś przed nim ukrywa, że nie chce jego pełnego dobra. Grzech rodzi się z braku zaufania Bogu. Człowiek przestaje widzieć dar, a zaczyna się koncentrować na zakazie, który tak naprawdę jest przestrogą. Zrywając owoc, traci to, co najdroższe: zaufanie i jedność z Bogiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Święty Paweł Apostoł ukazuje dramat i nadzieję ludzkości: „Przez jednego człowieka grzech wszedł do świata, a przez grzech śmierć”. Lecz „gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 5, 20). Chrystus jest Nowym Adamem, który przez posłuszeństwo aż do końca przywraca człowiekowi życie.

Reklama

Ewangelia według św. Mateusza prowadzi nas na pustynię, gdzie „Duch wyprowadził Jezusa, aby był kuszony”. Czterdzieści dni postu przywołuje wędrówkę Izraela i czas oczyszczenia. Pierwsza pokusa wiąże się z chlebem – pragnieniem redukowania życia do tego, co doczesne. Słowa Jezusa przypominają, że ludzkie życie to coś więcej niż sam chleb na stole – człowiek żyje „każdym słowem, które wychodzi z ust Bożych”.

Druga pokusa – na szczycie narożnika świątyni – polega na wystawieniu Boga na próbę. Szatan domaga się znaku, nawet cytuje Psalm 91, lecz Jezus odpowiada mu innym słowem Pisma: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”, pokazując, że prawdziwa wiara wyrasta z zaufania, nie z pogoni za cudami. Jakże często i my chcemy, aby Bóg potwierdził swoją obecność według naszych oczekiwań. Jezus odrzuca taką postawę, uczy, że prawdziwa wiara polega na zaufaniu Bogu, nawet wtedy, gdy nie rozumiemy Jego dróg.

Trzecia pokusa odsłania najgłębsze niebezpieczeństwo: pragnienie władzy, sukcesu i szczęścia bez Boga, a nawet wbrew Niemu. Szatan oferuje wszystko, żądając w zamian czci. Jezus jednak stanowczo odpowiada: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”. Chrystus nie idzie na skróty – wybiera drogę posłuszeństwa, która wiedzie przez ciężar krzyża aż do światła zmartwychwstania. W Nim człowiek odzyskuje prawdziwą wolność.

Wielki Post może być dla nas czasem powrotu – od nieufności do wiary, od pokusy do posłuszeństwa. Wielki Post może być dla nas pustynią, na której Bóg chce formować nasze serca i uczyć nas rozróżniać prawdziwe dobro od tego pozornego. Ten okres może nam pomóc znów zobaczyć to, co w życiu naprawdę się liczy. Czy wejdziesz na tę pustynię?

2026-02-17 08:16

Oceń: +30 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pocieszajcie mój lud!

Niedziela Ogólnopolska 50/2023, str. 23

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Cenne dobra głębiej poznajemy na zasadzie kontrastu. W bezcenne dobro zbawienia, które obwieszcza ludziom Bóg w Starym i Nowym Testamencie, głębiej można wejrzeć i bardziej je docenić, gdy słyszy się, jak los człowieka postrzegają ateiści. Ich widzenie tej sprawy poraża pustką, bezsensem i rozpaczą. Jeden z „przebudzonych” ateistów tak budzi, jego zdaniem, śpiących: „Człowiek winien zbudzić się ze swego tysiącletniego snu, by odkryć całkowitą samotność, swoją bezwzględną osobliwość. Teraz już wie, że jest jak Cygan: znajduje się na skraju wszechświata, w którym musi żyć. Wszechświata (...), obojętnego na jego nadzieje, cierpienia i jego zbrodnie” (Jacques Monod). Oto inteligentny człowiek, biochemik i badacz genetyki, stwierdza, że jest radykalnie samotny. Uważa, że człowiek – przedmiot wielu naukowych badań – ma uznać siebie za ulegający degradacji (śmierci) przypadkowy produkt procesów biochemicznych, zachodzących w ogromnych masach materii ziemi i kosmosu. Inny zdeklarowany ateista, też (z konieczności) bezbrzeżnie samotny – czując wszelako powagę i egzystencjalną grozę ateistycznej ideologii – pozwala przemówić swej osobowej głębi. I wypowiada, o dziwo, taką żarliwą prośbę: „Błagam Cię, Boże, staraj się istnieć! Wysil się, by zobaczyć i śledzić to, co się dzieje! Ponieważ życie bez świadków jest piekłem! Błagam Cię i płaczę: Istniej!” (Aleksander Zinowiew).
CZYTAJ DALEJ

Jezus wyznaje Ojca jako Pana nieba oraz ziemi

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajasz patrzy na rosnącą potęgę Asyrii. Imperium zdobywa kolejne kraje. Prorok nazywa je „rózgą” oraz „kijem” gniewu Pana. To język narzędzia. Bóg może posłużyć się nawet mocarstwem, by ukarać lud wymagający upomnienia. Tekst od razu dodaje jednak rzecz istotną. Król asyryjski nie myśli w ten sposób. W jego sercu jest pycha oraz zamiar niszczenia narodów. Władca przypisuje sukces własnej mądrości oraz sile ręki. Mówi o przesuwaniu granic, grabieży skarbów oraz upokarzaniu ludów. Izajasz odpowiada ironią. Siekiera nie wywyższa się nad drwala. Piła nie rozkazuje temu, kto nią porusza. Obraz jest przejrzysty. Narzędzie nie jest panem historii. Asyria wykonuje rolę dopuszczoną przez Boga, lecz sama podlega sądowi za przemoc oraz pychę. Zapowiedź kary przyjmuje język choroby oraz ognia. Chwała imperium zgaśnie. Dostatek obróci się w wyniszczenie. Prorok nie zatrzymuje się na wojskowych szczegółach. Pokazuje sens dziejów. Żadna potęga nie jest ostateczna. Żaden król nie może postawić siebie w miejscu Boga. Dobra nowina tego fragmentu polega na tym, że Pan pozostaje Panem historii także wtedy, gdy mocarstwa zdają się nie do zatrzymania.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah w Parlamencie Europejskim apeluje o szacunek dla suwerenności kulturowej Afryki

2026-07-15 17:12

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

parlament europejski

Fot. Davide D'Orazio

„Bądźcie gotowi przyjąć od Afryki to, co może ona jeszcze zaoferować znużonemu Zachodowi: świadectwo żywej wiary i wartość rodziny, które mogą pomóc Europie na nowo odkryć swój logos” – powiedział w Parlamencie Europejskim kard. Robert Sarah, zwracając się do Europy i całego Zachodu.

Jak podaje Vatican News, gwinejski purpurat przybył do brukselskiej siedziby parlamentu europejskiego na zaproszenie grupy deputowanych ECR, którzy zorganizowali spotkanie, mające na celu podjęcie refleksji nad relacjami europejsko-afrykańskimi. W wydarzeniu wziął udział także abp Bernardito Auza – nuncjusz apostolski przy Unii Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję