Reklama

Turystyka

warto zobaczyć

Na krańcu Europy

Zima jeszcze nie do końca odpuszcza, dlatego zapraszamy na wyprawę do Portugalii, gdzie pachnie wiosną i można zrzucić z siebie grube okrycia.

2026-02-24 12:02

Niedziela Ogólnopolska 9/2026, str. 78-79

[ TEMATY ]

podróże

Adobe Stock

Batalha

Batalha

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym niewielkim, ale niezwykle różnorodnym kraju są i ocean, i surowe górskie szczyty, plantacje winorośli, ozdobna manuelińska sztuka i przytulne kafejki. Wioski, w których czas jakby się zatrzymał, i wodospady. Mieszkańcy noszą w sobie mieszankę kultur, morskie przygody i sławę Ferdynanda Magellana, Vasco da Gamy czy... św. Antoniego z Padwy. Nostalgiczne pieśni fado, długie posiłki i niespieszny tryb życia to ich rys charakterystyczny. A ponieważ wielu z nas Portugalia kojarzy się szczególnie z Fatimą, wybierzemy się do regionu, w którym Maryja wzywała do pokuty i nawrócenia.

Leiria – taką właśnie nazwę nosi i miasto, i zachodnia część środkowej Portugalii nad Oceanem Atlantyckim, położone ok. 140 km od Lizbony. To piaszczyste szerokie plaże, świeże ryby, ślady dinozaurów i przychodzący nagle zmrok. Imponujące średniowieczne zamki, labirynty uliczek, stare klasztory i zabytki, które znalazły miejsce na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Fatima

Reklama

Kiedyś nieznana niemal nikomu mała wioska, którą Maryja wybrała sobie na miejsce przekazania przesłania dla całego świata, dziś przyciąga miliony pielgrzymów. To tu Maryja objawiła się trojgu pastuszkom. W centrum Fatimy znajdują się Bazylika Matki Bożej Różańcowej oraz niewielka kapliczka, usytuowana dokładnie w miejscu, gdzie Łucja, Franciszek i Hiacynta widzieli Matkę Bożą. Wokół placu tego jednego z największych sanktuariów maryjnych świata o zmroku przechodzi przy blasku świec procesja fatimska. Odległe kilka kilometrów od Fatimy Aljustrel pozwala zajrzeć do wnętrza domów, gdzie przyszli na świat bohaterowie z 1917 r.

Alcobaça

Położona 40 km od Fatimy słynie z XII-wiecznego Opactwa Cystersów. Klasztor z Kościołem Santa Maria – najdłuższą portugalską świątynią, mierzącą 220 m – robi ogromne wrażenie. Łączy gotyk, barok i typową dla Portugalii sztukę manuelińską. Znajdują się tu groby tragicznych kochanków na miarę Romea i Julii, posągi portugalskich władców, XIV-wieczne sarkofagi zachwycają bogactwem zdobień i koronkową ornamentyką. Nie da się nie zapamiętać słynnej kuchni z olbrzymim kominem i zbiornikiem, przez który przepływała kiedyś woda z rzeki Alcoa. Jak głosi legenda, mnisi wyławiali z niej... ryby na obiad.

Porto de Mós i Batalha

Porto jest położone w sercu Parku Narodowego Serras de Aire e Candeeiros. Skały pochodzenia jurajskiego, ślady dinozaurów, urodzajne doliny, a zwłaszcza jaskinie. A w nich – nacieki skalne, kolory i ogromne podziemne przestrzenie. Jest i zamek z XII wieku, który powstał w czasie muzułmańskich najazdów, dziś miejsce spotkań kulturalnych i warsztatów.

Reklama

W położonej 8 km dalej niewielkiej Batalhi wznosi się Klasztor Matki Bożej Zwycięskiej. Początki zarówno jego, jak i samej miejscowości sięgają XIV wieku. Powstał w podziękowaniu za cudowną interwencję Matki Bożej i zwycięstwo nad Hiszpanami w bitwie pod Aljubarrotą. Architektonicznie łączy gotyk ze sztuką manuelińską. Przy Grobie Nieznanego Żołnierza znajdującym się w kościele co godzinę odbywa się zmiana warty. Królewskie Krużganki zachwycają z kolei misternymi zdobieniami.

Nazaré

Tu współczesność miesza się z przeszłością i jej tradycjami. Turyści nie przejdą obojętnie obok tutejszych kobiet, ubranych w tradycyjne kolorowe 7-warstwowe spódnice, które nucą pieśni o portugalskim morzu. Historia Nazaré łączy się z legendą o odnalezieniu tu figurki Matki Bożej, a także z podaniem z XII wieku, według którego Maryja uratowała przed upadkiem w przepaść kasztelana zamku Porto de Mós. Jako wotum wdzięczności wybudował on niewielką kaplicę, która do dziś wznosi się tuż nad urwiskiem. I właśnie nabożeństwo mieszkańców tych terenów do Najświętszej Panny dało nazwę miasteczku – Nazaré.

* * *

To jedynie skrawek ziemi Magellana, który urzeka różnorodnością. Warto też zajrzeć do innych regionów, zachwycających historią, kulturą i smakiem.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Japonia: trwają przygotowania do wizyty papieża Franciszka

[ TEMATY ]

papież

podróże

Japonia

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Trwają przygotowania do wizyty papieża Franciszka w Japonii, która odbędzie się w dniach 23-27 listopada. Z tej okazji 2 Listopada obędzie się w Tokio sympozjum poświęcone historii japońskiego Kościoła i jego przyszłości. Jeden z wykładów dotyczyć będzie św. Maksymiliana Kolbego i jego rozumienia “Marii jako instrumentu Bożego Miłosierdzia".

W sympozjum wezmą udział głównie świeccy katolicy dla których będzie to okazja do podzielenia się wyznawaną wiarą. Sympozjum pod hasłem: "Życie radością Ewangelii. Patrząc z perspektywy 470 lat historii japońskiego Kościoła" odbędzie się w Centrum Katolickim "Nicolas Barre" w Tokyo-Yotsuya.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Kto z was może dodać chwilę do swego życia?”

2026-03-18 21:00

[ TEMATY ]

Niezbędnik Wielkopostny 2026

40 pytań Jezusa

Canva Pro

Kto z was może dodać chwilę do swego życia?

Kto z was może dodać chwilę do swego życia?

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? (Mt 6,27)
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję