Reklama

Kultura

Muzyka prosto z serca

Nagrywał u boku największych gigantów jazzu, jego kontrabas słychać na ponad 2,2 tys. płyt, co potwierdza Księga rekordów Guinnessa. Ron Carter, rocznik 1937, właśnie wydał album, który chciał nagrać „od zawsze”. Dla matki.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie będzie to felieton stricte o muzyce, raczej o człowieku, któremu muzyka dała nie tylko długowieczność, a aktywność zaprocentowała nadzwyczajną jasnością umysłu, nieskazitelną grą na instrumencie, artystyczną wizją aż po horyzont muzyki. Jest w wydanym właśnie albumie Sweet, Sweet Spirit coś symbolicznego. Z jednej strony to wyraz pamięci dla wspomnianej matki artysty – Willie O. Carter, z drugiej zaś – reminiscencja młodości współlidera tego wydawnictwa. Można powiedzieć, że pewna pętla czasu się dopina. Warto zagłębić się w materiały towarzyszące albumowi umieszczone na stronie internetowej Cartera, aby trafić na słowa ważne: „Hymny na tym albumie mają niezależną i głęboką historię dla społeczności gospel, a ponadto były co tydzień włączane w życie i rozwój muzyczny rodziny Carterów w kameralnej społeczności kościelnej w Detroit, do której uczęszczali. Wszystko oparte było na głosach parafian jako instrumentach. Gdy Willie O. Carter pod koniec życia leżała w łóżku, poprosiła syna, by usiadł z nią i śpiewał hymny z dzieciństwa, by podnieść ją na duchu przez muzyczne wspomnienia. Mistrz kontrabasu natychmiast wrócił do domu, nagrał siebie komponującego linie basowe zintegrowane z hymnami, aby jego matka mogła cieszyć się nimi w ostatnich tygodniach życia”.

Reklama

Carter zaaranżował wówczas dziesięć swoich ulubionych hymnów, to były solowe utwory na kontrabas. Aktualnie dokonał ponownego odczytania, tym razem z fenomenalnym New G Chorale gospelowej legendy Ricky’ego Dillarda (G od generation). Tak, właśnie te hymny były śpiewane w typowy dla gospel sposób, czyli a cappella przez parafian w społeczności kościelnej w Detroit. To była de facto modlitwa śpiewem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uwielbiam nie tylko słuchać tej płyty, ale również oglądać towarzyszące wydawnictwu filmiki na stronie Cartera. Powiedzieć, że to wykonanie ogarnięte pasją, ogniem wiary, to jak nic nie powiedzieć. Roztańczony Dillard, falujący chór, a w tym wszystkim stoicki, wręcz pomnikowy Carter. Mistrz, który wielokrotnie wpisał się złotymi literami w jazz, grał bowiem na niezliczonych ikonicznych albumach gatunku, tu robi to, co dla kontrabasu najważniejsze – buduje solidny fundament dla innych. To wręcz symboliczne, że będąc jednym z ojców założycieli współczesnego jazzu, w pewien sposób pozostaje w cieniu ludzkiego głosu. Kto choć raz słyszał ogarnięty pasją gospelowy chór, ten wie, że porównać to można tylko do żywiołu wielkiego wodospadu. Tyle że tu do głosu dochodzą piękno, uwielbienie Boga, braterstwo. Jest coś urokliwego w tym albumie. Gdy zastanawiałem się, jak to nazwać, ostatecznie wygrywały słowa: zjednoczenie. Tak, wszyscy wykonawcy są jednością. Ważna jest również różnorodność. Gdy trzeba, do głosu dochodzą organy Hammonda bądź poczciwe piano Fendera lub Wurlitzera (tu Zeke Listenbee), są dęciaki, gitary (Kevin Lloyd, Brien Andrews, Quadrius Salters, Jermaine Morgan), jest i fortepian (Timothy Mason i Quadrius Salters). A to tylko część wykonawców. Bywa, że ktoś, np. Phil Hughley, wpada na chwilę, by zagrać na lap steel guitar. Nazywam to doborem kompetencyjnym – ot, ktoś ma wizję, jak coś powinno zabrzmieć, i dobiera potrafiących jak najlepiej tę wizję zrealizować, pasujących do układanki mentalnie. A sam mistrz kilka razy gra nam intro lub outro, czyli taki prolog bądź epilog kompozycji. Znamienne, że wiele z tych utworów, jak choćby Open My Eyes, Softly and Tenderly czy Pass Me Not, to hymny skomponowane w II połowie XIX wieku! Tu odczytane w duchu źródeł rhythm’n’bluesa, soulu, jazzu, funky czy hip-hopu – w kanonie pieśni gospel.

Kiedy przygotowywałem ten felieton, skontaktowałem się z amerykańskim managementem Rona Cartera. Ot, aby dopełnić tekst fajnym zdjęciem. Poprosiłem też o kilka słów od mistrza adresowanych do Państwa. Po dwóch dobach w mailu znajduję zdjęcie i... słowa od Rona: „Mam nadzieję, że ta muzyka przyniesie radość i uzdrowienie wszystkim, którzy jej słuchają, zwłaszcza w tych burzliwych czasach”. Dziękuję Penny Kjellberg za okazaną pomoc. Album wydany przez legendarne Blue Note Records i Motown Gospel osiągalny jest zarówno na płytach, jak i we wszystkich wiodących serwisach streamingowych.

2026-03-03 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od jazzu po punk rock

Bunt w systemie. Muzyczne przestrzenie wolności 1945-89
Kraków-Nowa Huta

Na wystawie o antysystemowej muzyce okresu PRL znajdą się plakaty koncertowe, nagrania i zdjęcia, ziny oraz oryginalne instrumenty muzyków. Wystawa będzie prowadzić od muzyki jazzowej, przez rock’n’rolla, do alternatywy lat 80. ubiegłego wieku, czyli punk rocka i reggae. Od bikiniarzy po punkowców, od Melomanów po T.Love Alternative, KSU – od Bieszczadów po Wybrzeże, od niejawnych jazzowych jam sessions po głośny festiwal w Jarocinie. Można będzie posłuchać muzyki ze wszystkich dekad PRL przez słuchawki. Będziemy mogli potańczyć w strefie tańca i poczuć się jak na koncercie. Wystawa „Bunt w systemie...” będzie dostępna od 23 lutego w Muzeum Nowej Huty – oddziale Muzeum Krakowa. /w.d.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsza Maryja Panna Częstochowska

26 sierpnia to dzień Częstochowskiej Prowincji Kościelnej oraz święto patronalne Pomocników Maryi Matki Kościoła, ale to przede wszystkim uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej zawdzięczamy staraniom bł. Honorata Koźmińskiego. Po upadku powstania styczniowego pragnął on zjednoczyć Polaków wokół Matki Najświętszej – Królowej Polski. Razem z ówczesnym przeorem Jasnej Góry o. Euzebiuszem Rejmanem wyjednali u papieża św. Piusa X ustanowienie święta Matki Bożej Częstochowskiej. Stało się to w roku 1904. Papież zaś Pius XI w 1931 r. pozwolił, by obchodzono je w całej Polsce. Zatwierdził też tekst Mszy św. i modlitwy brewiarzowej.
CZYTAJ DALEJ

Apel Rady Stałej Biskupów w sprawie pojednania polsko-ukraińskiego

2026-08-26 12:27

[ TEMATY ]

Polska

Polska

Ukraina

apel biskupów

BP KEP

W ostatnim czasie media opisują przypadki narastającej agresji, do której dochodzi między Ukraińcami i Polakami. Wszystkie te zdarzenia, niezależnie od tego czy mają podłoże narodowościowe, chuligańskie czy kryminalne, są godne potępienia.

Kiedy w lutym 2022 roku wybuchła pełnoskalowa wojna na terytorium Ukrainy i gdy setki tysięcy uchodźców z tego kraju przekraczały granicę Polski, postawa naszych Rodaków budziła podziw i szacunek na całym świecie. Wielkodusznie otwarliśmy wtedy dla nich nasze domy i mieszkania, a dziesiątki organizacji pomocowych i tysiące ludzi dobrej woli w całym kraju z wielką hojnością pomagało uciekinierom w tranzycie do innych krajów bądź też w czasowym osiedleniu się w Polsce. Organizowano dla uchodźców wyżywienie i pomoc medyczną, finansową, prawną, duszpasterską, psychologiczną czy edukacyjną. W tych działaniach, od samego początku wojny, na pierwszej linii stały Kościoły chrześcijańskie, jego duchowni, konsekrowani i świeccy, Caritas Polska, Caritas diecezjalne i setki innych organizacji pomocowych, parafii, ruchów i stowarzyszeń katolickich. Tej służby braciom w Ukrainie, a także uchodźcom z tego kraju do Polski, nigdy nie zaprzestaliśmy i nie ograniczyliśmy, wpierając w tym władze państwowe i samorządowe. Przez cały czas stoimy, jako Kościół, zawsze po stronie najbardziej poszkodowanych, rodzin ofiar wojny, tych, którzy cierpią i często nie mają już dokąd wracać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję