Trzy lata temu, pod koniec kwietnia 2023 r., rozpoczął się etap diecezjalny procesu beatyfikacyjnego kapucyna br. Kaliksta Mariana Kłoczki. W tym czasie trybunał powołany przez abp. Stanisława Budzika przeprowadził szereg prac, które dobiegają końca.
Chociaż większość prac trybunału przebiegała za zamkniętymi drzwiami, wicepostulator procesu kapucyn o. Andrzej Derdziuk wyjaśnia, że została już zebrana i opracowana dokumentacja historyczna i teologiczna dotycząca kandydata na ołtarze. Na etapie dochodzenia diecezjalnego w kwestii heroiczności cnót i sławy świętości zostali już przesłuchani świadkowie, którzy znali br. Kaliksta Kłoczkę, w tym rodzina, współbracia i wierni z miejsc posługiwania zakonnika m.in. z Lubartowa i z Lublina, a także osoby, które za wstawiennictwem kandydata na ołtarze otrzymały szczególne dary i łaski.
Brat Kalikst Kłoczko był człowiekiem niezwykłej pracowitości i pobożności, budował harmonią pracy i modlitwy; miał wyjątkową zdolność do nawiązywania przyjaźni z ludźmi świeckimi – mówi o współbracie kapucyn o. prof. Andrzej Derdziuk.
Sługa Boży br. Kalikst Kłoczko „budował Kościół świętością życia i pięknem stolarskiego rzemiosła”. 29 kwietnia rozpoczął się diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego kapucyńskiego zakonnika. Historią jego życia z czytelnikami Niedzieli podzielił się o. prof. Andrzej Derdziuk, który z pokornym zakonnikiem mieszkał w klasztorze przez niemal 20 lat.
„David” to pierwszy efekt współpracy amerykańskiego Angel Studios oraz Galapagos Films. Animacja trafi do kina już 27 marca!
Film opowiada drogę Dawida – od młodego pasterza, który dopiero odkrywa własną siłę i odwagę, przez legendarną walkę z Goliatem, aż po momenty, które prowadzą go ku królewskiej władzy. To opowieść o dojrzewaniu, poszukiwaniu własnej tożsamości, wyborach i odpowiedzialności, o wierze w siebie i odwadze, by stanąć naprzeciw własnym lękom. „David” przypomina, że każdy ma swojego Goliata – i że nawet największe wyzwania można pokonać.
We wtorek rano dwa pociągi - wjeżdżający i wyjeżdżający ze stacji w Gnieźnie - znalazły się na jednym torze. Maszyniści zatrzymali pojazdy w odległości około 20 m od siebie. Nikomu nic się nie stało. Obsługi pociągów i dyżurny ruchu byli trzeźwi. W sprawie incydentu zostanie wszczęte śledztwo.
Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP PLK przekazał PAP, że po godz. 4 pociąg Kolei Wielkopolskich wyjeżdżając ze stacji w Gnieźnie w kierunku Poznania znalazł się na tym samym torze, co jadący z przeciwnego kierunku, mający wjechać na stację pociąg Polregio.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.