Reklama

Niedziela Lubelska

Lublin

Codzienna służba

Rzemieślnicy uroczyście świętowali dzień św. Józefa, swojego patrona.

Niedziela lubelska 14/2026, str. III

[ TEMATY ]

Lublin

Paweł Wysoki

Pamiątkowe zdjęcie uczestników dorocznego święta

Pamiątkowe zdjęcie uczestników dorocznego święta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na zaproszenie Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości odpowiedziało wiele osób, które wraz z władzami starszyzny cechowej oraz pocztami sztandarowymi wzięły udział we Mszy św. celebrowanej w archikatedrze pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. – W czasie Wielkiego Postu, kiedy Kościół wzywa do nawrócenia, do pracy nad sobą i do pogłębienia relacji z Bogiem, wasza codzienna praca nabiera szczególnego znaczenia. Jest ona bowiem nie tylko źródłem utrzymania, ale także formą służby, służby małej i wielkiej Ojczyźnie. Jest to służba cicha, wytrwała, często niedostrzegalna, a tak bardzo potrzebna. W niej odbija się duchowość św. Józefa, którą charakteryzuje uczciwość, sumienność, troska o dobro innych. Dziękujemy wam za wierność chrześcijańskim wartościom, za przywiązanie do tradycji, za udział w życiu i Liturgii Kościoła. Niech św. Józef wyprasza potrzebne łaski, siłę w trudnościach, pokój serca i błogosławieństwo dla waszych rodzin oraz dla owoców waszej pracy – powiedział metropolita lubelski do rzemieślników.

Jak co roku, w darze ołtarza rzemieślnicy złożyli Paschał, znak Chrystusa Zmartwychwstałego. Arcybiskup Stanisław Budzik przypomniał, że to najważniejsza świeca roku liturgicznego, symbol światła, które zwycięża ciemność i życia, które pokonuje śmierć. – To światło przypomina nam, że żadna noc nie jest ostateczna, jeżeli w niej jest obecny Bóg – powiedział pasterz.

Na zakończenie Mszy św., którą celebrował m.in. duszpasterz rzemieślników ks. prał. Ryszard Lis, proboszcz archikatedry ks. Krzysztof Kwiatkowski wyraził wdzięczność za zaangażowanie rzemieślniczego środowiska w życie parafii i diecezji, w tym za udział w procesji Bożego Ciała i ekumenicznej Drodze Krzyżowej. /buk

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-03-31 08:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Małżeństwo ma przyszłość

Niedziela lubelska 18/2026, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

Paweł Wysoki

Do zobaczenia na marszu!

Do zobaczenia na marszu!

W niedzielę, 17 maja, ulicami Lublina przejdzie Marsz dla Życia i Rodziny.

Radosna manifestacja za życiem, rodziną i tradycyjnie rozumianym małżeństwem rozpocznie się Mszą św. o godz. 15 w archikatedrze lubelskiej. Po wspólnej modlitwie zgromadzeni wyruszą z Placu Katedralnego ul. Królewską i Krakowskim Przedmieściem do Ogrodu Saskiego, gdzie w muszli koncertowej odbędą się prezentacje artystyczne dzieci z lubelskich szkół oraz festyn rodzinny z atrakcjami dla najmłodszych.
CZYTAJ DALEJ

Bp Czaja: Żyję dzięki Bogu, ale też modlitwie, w której była moc wiary ludu Bożego

2026-07-08 12:10

[ TEMATY ]

bp Andrzej Czaja

Karol Porwich /Niedziela

W poniedziałek, 6 lipca, odbyła się 61. Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolstwa Chorych na Jasną Górę. Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Czaja. W homilii biskup opolski zachęcał osoby chore, cierpiące i zmagające się z niepełnosprawnością, aby w doświadczeniu krzyża nie traciły nadziei, lecz czerpały siłę z pamięci o wielkich dziełach Boga oraz z ufności pokładanej w Jezusie Chrystusie.

Na początku bp Czaja zwrócił uwagę na słowa refrenu psalmu: „Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia”, nazywając je „bardzo krótką formułą Dobrej Nowiny, którą żył naród wybrany i którą dzielił się z pokolenia na pokolenie”. Cytując psalmistę przypomniał: „Pan jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył”, podkreślając, że właśnie pamięć o Bożej dobroci pozwalała Izraelitom przetrwać najtrudniejsze doświadczenia.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję