Reklama

Kultura

film

Głos Hind Rajab

Śmierć poza kadrem
reż. Kaouther Ben Hania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Film opowiada o okolicznościach śmierci 6-letniej Palestynki Hind Rajab w Strefie Gazy po tym, gdy uciekała wraz z rodziną z oblężonej dzielnicy w mieście Gaza po nakazie ewakuacji wydanym przez izraelską armię. Ich samochód został ostrzelany przez izraelskie wojska. Dziewczynka przez wiele godzin była uwięziona w aucie, otoczona ciałami bliskich, i prosiła telefonicznie o pomoc. Nagrania jej rozmów z dyspozytorką z Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca, w których mówiła, że się boi, a obok ma martwą rodzinę, wstrząsnęły światem. Ekipa karetki, która wyruszyła na ratunek dziewczynce, też została ostrzelana przez siły izraelskie. Dwaj ratownicy zginęli. Dopiero po 2 tygodniach, gdy Żydzi się wycofali, odnaleziono zniszczony samochód i ciała Hind oraz jej rodziny. Tragedia wstrząsnęła światem. Gdy tunezyjska scenarzystka i reżyser Kaouther Ben Hania usłyszała nagranie, poczuła bezsilność i smutek. Uznała, że musi odłożyć wszystko inne i zrobić ten film. – Utkałam opowieść, wykorzystując także rzeczywiste nagranie głosu Hind i konstruując film, w którym przemoc pozostaje poza kadrem. Chciałam skupić się na tym, co niewidzialne: na wyczekiwaniu, na strachu, na nieznośnej ciszy, gdy pomoc nie nadchodzi – powiedziała. I rzeczywiście, opowiadając o tragedii 6-latki, film nie epatuje okrucieństwem, brutalnymi scenami. Drastyczne obrazy pojawiają się dopiero pod koniec filmu, a to, czego nie widzimy – zaznaczyła reżyser – bywa bardziej druzgocące niż to, co widzimy. /w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-04-07 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Obce ciało” Zanussiego: nie arcydzieło, ale chwyta za gardło

[ TEMATY ]

film

Materiały prasowe

Nowemu filmowi Krzysztofa Zanussiego daleko z pewnością do jego niegdysiejszych, wybitnych filmów, wręcz arcydzieł. Jego słabości można wyliczać długo. Mimo to – obraz robi wrażenie.

Szwy, jakimi połączone są różne, nie zawsze spójne elementy „Obcego ciała”, widać gołym okiem. Przede wszystkim aż za dobrze widać, że scenariusz powstał z myślą o konkretnej koprodukcji. Włochy? – proszę bardzo – główny bohater jest Włochem, niewielka część akcji tam też się toczy, włoskie wątki odgrywają istotną rolę w fabule, choć w sposób dość wysilony, trochę na zasadzie deus ex machina. Polska? – dużo więcej: tu toczy się gros fabuły, większość aktorów to Polacy. Rosja? – też coś się znajdzie: tu kulminuje jeden z ważnych wątków. Obraz tego kraju jest zresztą koszmarny, choć realistyczny, ale widać rosyjskiemu koproducentowi to najwyraźniej – na szczęście – nie przeszkadza.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Australia: ponad 1500 mężczyzn przeszło nocą ulicami Sydney w pielgrzymce św. Józefa

2026-08-24 16:33

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Australia

Adobe.Stock.pl

Ponad 1500 mężczyzn uczestniczyło w nocy z piątku na sobotę 22 sierpnia w Camino św. Józefa - nocnej pielgrzymce modlitewnej ulicami Sydney. Uczestnicy, idąc za figurą św. Józefa, pokonali ponad 20 km, zatrzymując się w siedmiu kościołach na modlitwę i adorację.

Pielgrzymka rozpoczęła się przy kościele św. Patryka na wzgórzu, a zakończyła o świcie w katedrze Najświętszej Maryi Panny. Wśród uczestników byli mężczyźni w różnym wieku i różnych zawodów, w tym ojcowie z synami, dziadkowie i nastolatkowie. Przed rozpoczęciem marszu wielu z nich skorzystało z sakramentu pokuty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję