Reklama

Świat

Angola silna powołaniami

Angolczycy są dumni ze swojego Kościoła i młodego państwa, które jest bogate w surowce naturalne i ma duży potencjał rozwojowy – mówi abp Kryspin Dubiel, nuncjusz apostolski w Angoli, która z radością oczekuje na pielgrzymkę Leona XIV.

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 24-26

[ TEMATY ]

Angola

abp Kryspin Dubiel

Archiwum abp. Kryspina Dubiela

Abp Kryspin Dubiel pochodzi z parafii Zwiastowania Pańskiego w Leżajsku w archidiecezji przemyskiej. Doktor prawa kanonicznego, nuncjusz apostolski w Angoli oraz na Wyspach Świętego Tomasza i Książęcej

Abp Kryspin Dubiel pochodzi z parafii Zwiastowania Pańskiego w Leżajsku w archidiecezji przemyskiej. Doktor prawa kanonicznego, nuncjusz apostolski w Angoli oraz na Wyspach Świętego Tomasza i Książęcej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Artur Stelmasiak: Papież Leon XIV prawie całe swoje kapłańskie życie poświęcił misjom. Pewnie teraz cieszy się, że przed nim podróż apostolska do Angoli...Artur Stelmasiak: Papież Leon XIV prawie całe swoje kapłańskie życie poświęcił misjom. Pewnie teraz cieszy się, że przed nim podróż apostolska do Angoli...

Abp Kryspin Dubiel: Robert Prevost był misjonarzem, a jako przełożony generalny zakonu również wizytował różne misyjne dzieła. Myślę, że będzie się bardzo dobrze czuł w młodym angolskim Kościele. Ale i Angolczycy cieszą się z tych odwiedzin, i to na poziomie zarówno władz państwowych i lokalnych, jak i zwykłych ludzi. Wierni będą mogli modlić się wspólnie z Ojcem Świętym na Mszy św. w Luandzie, czyli stolicy Angoli na zachodzie kraju, ale także w Saurimo, gdzie archidiecezja została utworzona zaledwie kilkanaście lat temu. Poza tym nawiedzi największe sanktuarium maryjne – Mama~ Muxima, gdzie przewidziane jest spotkanie modlitewne. Wszędzie, gdzie będzie papież, ludzie się cieszą już od wielu miesięcy. Przygotowują koszulki, czapeczki i różne dary, bo czują się docenieni, że Piotr naszych czasów przyjeżdża do nich, że odwiedza ich ojczyznę.

Reklama

Mało kto w Polsce wie, że Angolę łączy z nami data 11 listopada, bo jednego dnia obchodzimy Święto Niepodległości. Jak ono wygląda w Angoli?Mało kto w Polsce wie, że Angolę łączy z nami data 11 listopada, bo jednego dnia obchodzimy Święto Niepodległości. Jak ono wygląda w Angoli?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Angolczycy są dumnym narodem i autentycznie cieszą się ze swojej niepodległości. W zeszłym roku 11 listopada świętowany był szczególnie uroczyście, bo obchodzili jubileusz 50-lecia niepodległości. Z tej okazji Angola stanęła również na czele Unii Afrykańskiej, która zrzesza 55 państw z całego kontynentu. Oczywiście, należało się przy tym zmierzyć z trudną przeszłością, bo trzeba pamiętać, że pierwsze 25 lat naznaczone było wojną domową. Ciągle żywe są rany, ludzie wciąż pamiętają krwawe wydarzenia. Niestety, nadal istnieją miejsca i całe obszary, do których nie można wejść, bo tereny są zaminowane. Mimo tych trudności w Angoli odczuwa się dumę oraz chęć manifestowania swojej tożsamości i podmiotowości zarówno wśród państw afrykańskich, jak i szerzej – na arenie globalnej. To jest młode państwo, w którym jego obywatele autentycznie cieszą się, że żyją w wolnym kraju. Odczuwalny jest patriotyczny sentyment, by odpowiedzialnie budować lepszą przyszłość własnego kraju, a nie jedynie uciekać z niego w poszukiwaniu łatwiejszego życia.

Reklama

Zarówno w Polsce, jak i w Angoli żyje ok. 38 mln ludzi. Jest jednak między nami spora różnica, bo w Angoli średnia wieku wynosi 16 lat i są szacunki, że ok. 2060 r. będzie 90 mln Angolczyków, podczas gdy Polaków – tylko 28 mln.Zarówno w Polsce, jak i w Angoli żyje ok. 38 mln ludzi. Jest jednak między nami spora różnica, bo w Angoli średnia wieku wynosi 16 lat i są szacunki, że ok. 2060 r. będzie 90 mln Angolczyków, podczas gdy Polaków – tylko 28 mln.

Populacja Angoli rośnie, ale nie wiadomo, jak długo będzie to trwać. Wraz z bogaceniem się Angolczyków spada bowiem dzietność w rodzinach. Niewątpliwą zaletą tego społeczeństwa jest jednak młodość. Kościół zachęca młodych do uczciwej i solidnej pracy nad sobą i na rzecz społeczeństwa. Bardzo prężnie rozwija się w Angoli ruch skautów, co będzie widać w trakcie papieskiej pielgrzymki, bo tysiące młodych jest zaangażowanych w organizację tej uroczystości.

Jakim państwem jest Angola na tle Afryki? Czy to państwo jest biedne, czy bogate, czy ma perspektywy rozwoju?Jakim państwem jest Angola na tle Afryki? Czy to państwo jest biedne, czy bogate, czy ma perspektywy rozwoju?

Jeśli się przyłoży miarę Polski, to Angolczycy żyją bardzo skromnie, ale na tle Afryki ich państwo jest bardzo zasobne. Angola jest bardzo bogata w surowce naturalne takie jak ropa naftowa, gaz, diamenty, ma spory potencjał rolniczy, ale przede wszystkim ma młodą populację ludzi, a także swobodny dostęp do morza. Rozwija się handel morski, budowany jest Korytarz Lobito, który ma połączyć znaczną część kontynentu z nowoczesnym portem w Angoli.

Reklama

Skoro już rozmawiamy o rozwoju, to zapytam o to, jak są odbierane chińskie inwestycje w Angoli. Czy prawdą jest, że Chiny kolonizują Angolę, czy raczej dają jej szansę na rozwój?Skoro już rozmawiamy o rozwoju, to zapytam o to, jak są odbierane chińskie inwestycje w Angoli. Czy prawdą jest, że Chiny kolonizują Angolę, czy raczej dają jej szansę na rozwój?

Chińczycy mają nowoczesne technologie i bardzo sprawnie realizują inwestycje w Angoli. Teraz otworzyli nowoczesny port lotniczy, a także prowadzą inwestycje hydrologiczne, co ułatwia dostęp do wody. Rozwijają handel, rybołówstwo, transport ropy naftowej, są też coraz bardziej widoczni na lokalnym rynku motoryzacyjnym. Nie nazwałbym chińskich inwestycji kolonizacją – oni po prostu uczestniczą w inwestycjach i modernizują to państwo. Nie tworzą żadnego monopolu na miejscowym rynku, bo poza chińskimi inwestycjami są obecne także firmy z innych państw. Obok Europejczyków Angolą coraz bardziej interesują się Stany Zjednoczone, a także Indie.

A jak wygląda spuścizna kolonializmu europejskiego, w tym przypadku portugalskiego?A jak wygląda spuścizna kolonializmu europejskiego, w tym przypadku portugalskiego?

Należy pamiętać, że kolonializm łączył się z intensywną eksploatacją Afryki. Portugalczycy zakładali miasta głównie na wybrzeżu – ich obecność w głębi kontynentu była ograniczona. Temat postkolonializmu obecny jest w dyskusji publicznej, ale Angolczycy bardziej skupieni są na rozwoju i budowaniu własnej, angolskiej tożsamości. Nadal silne są związki z Portugalią, bo państwowym językiem w Angoli jest portugalski i w Portugalii żyje duża diaspora Angolczyków, ponadto angolska młodzież wyjeżdża na studia np. do Lizbony.

Reklama

Z Portugalczykami przyszło też chrześcijaństwo. Czy Kościół Katolicki nie ma w Angoli łatki postkolonialnej?Z Portugalczykami przyszło też chrześcijaństwo. Czy Kościół Katolicki nie ma w Angoli łatki postkolonialnej?

Nie. Nadal są biskupi emeryci, którzy są z Portugalii, i cieszą się dużym szacunkiem, są zapraszani do parafii. Związki Kościoła w Angoli z Portugalią są bardzo silne. Ale obecnie to raczej księża z Angoli jeżdżą do Portugalii, by np. studiować i pomagać duszpastersko w parafiach. Role się odwróciły.

A jak jest w Angoli z powołaniami kapłańskimi?A jak jest w Angoli z powołaniami kapłańskimi?

Zależy gdzie. Jeśli już jest rozwinięta misja Kościoła, są parafie i księża – to rodzą się również powołania. Ale są regiony, gdzie Kościół dopiero teraz dociera z Ewangelią, gdzie trwa pierwsza ewangelizacja.

Przewodniczący episkopatu Angoli jest chyba z takiego misyjnego regionu?Przewodniczący episkopatu Angoli jest chyba z takiego misyjnego regionu?

Reklama

Owszem. Metropolita Saurimo na wschodzie kraju – abp José Manuel Imbamba ma w swojej diecezji jedynie 16% katolików. Są jeszcze protestanci, anglikanie, należący do sekt, ale jest też bardzo wielu ludzi o tradycyjnych, plemiennych wierzeniach. Papież Leon XIV odwiedzi m.in. właśnie Saurimo, które dziś potrzebuje zaangażowania misyjnego Kościoła. Z kolei na zachodnim wybrzeżu – w Luandzie seminaria są pełne, co roku mamy kilkunastu kapłanów. Angolczycy mają już swoich wykładowców w seminariach, najczęściej po studiach w Portugalii i we Włoszech. Ten Kościół staje się coraz bardziej samodzielny i nie potrzebuje już tylu misjonarzy jak jeszcze kilka dekad temu. Poza tym – nowych misjonarzy już praktycznie nie ma, bo przecież w Europie brakuje powołań.

Jaki jest angolski Kościół?Jaki jest angolski Kościół?

Jest bardzo prężny, ma rozwinięte struktury, jest silny swoimi powołaniami i doktrynalnie czysty. Oczywiście, aby ten Kościół mógł się rozwijać w odpowiednim tempie, potrzebuje wsparcia, bo lokalna społeczność nie jest jeszcze zdolna do tego, by go utrzymać w całości. Mnie osobiście, jako nowemu arcybiskupowi i nuncjuszowi apostolskiemu, Angola daje bardzo dużą radość pastoralną, bo wszędzie, gdzie jestem, są tłumy, ludzie nie mieszczą się w kościołach czy na placach, gdzie sprawowana jest Eucharystia. Oni tam żyją Kościołem i czują się za niego odpowiedzialni.

Jak to się przejawia?Jak to się przejawia?

Każdy chce uczestniczyć w życiu Kościoła, każdy chce w czymś pomóc, każdy chce dołożyć swoją cegiełkę. Przykładem może być procesja z darami, która trwa czasami bardzo długo, bo każda parafia pragnie zaznaczyć swoją obecność.

Ile trwa Msza św., gdy Angolczycy „się rozkręcą”?Ile trwa Msza św., gdy Angolczycy „się rozkręcą”?

Uczestniczyłem już we Mszy św., która trwała 7 godzin. Sama procesja z darami trwała prawie 3 godziny, a cała liturgia była bardzo rozbudowana o lokalne akcenty.

Reklama

Czyli ludzie chcą się modlić i aktywnie uczestniczyć w życiu religijnym...Czyli ludzie chcą się modlić i aktywnie uczestniczyć w życiu religijnym...

Nie tyle chcą, ile to po prostu jest dla nich normalne i naturalne. Kiedy widzę, że kobiety w procesji niosą świeże ryby, to dla mnie znak, że procesja się kończy – one czekają na koniec procesji, bo ryby nie mogą zbyt długo leżeć na słońcu.

Czy kiedy Ksiądz Arcybiskup został mianowany nuncjuszem apostolskim w Angoli, to wiedział już Czy kiedy Ksiądz Arcybiskup został mianowany nuncjuszem apostolskim w Angoli, to wiedział już coś o tym państwie?coś o tym państwie?

Mój kolega z ławki w Papieskiej Akademii Kościelnej w Watykanie, gdzie kształci się dyplomatów, był Angolczykiem. Wiele mi opowiadał o swojej ojczyźnie, a więc Angolę znałem z jego opowieści i wiedziałem, że Kościół jest tam mocny i bardzo prężny. Teraz on jest nuncjuszem w Pakistanie, a ja trafiłem do jego Angoli.

Abp Kryspin Dubiel pochodzi z parafii Zwiastowania Pańskiego w Leżajsku w archidiecezji przemyskiej. Doktor prawa kanonicznego, nuncjusz apostolski w Angoli oraz na Wyspach Świętego Tomasza i Książęcej

2026-04-14 11:20

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV w Angoli: Miłość musi zwyciężać, a nie wojna!

[ TEMATY ]

miłość

Angola

Leon XIV w Afryce

musi zwyciężyć

Vatican Media

Papież Leon XIV w Angoli

Papież Leon XIV w Angoli

Aby głodni mieli co jeść, chorzy otrzymali leczenie, dzieci wykształcenie, a osoby starsze by miały spokój w wieku dojrzałym. O tym wszystkim myśli matka: o tym wszystkim myśli Maryja i zaprasza również nas, abyśmy dzielili Jej zatroskanie – podkreślił Leon XIV w Sanktuarium „Mamã Muxima” w Angoli podczas modlitwy różańcowej w niedzielny wieczór, witany z wielkim entuzjazmem w angolskim sanktuarium.

Jak relacjonuje Vatican News, Papież Leon XIV podkreślił, że
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: Kościół katolicki odnotowuje więcej chrztów dorosłych

2026-08-10 08:50

[ TEMATY ]

chrzest

Niemcy

Władysław Kościuch

ZDJĘCIE ARCHIWALNE

ZDJĘCIE ARCHIWALNE

W 2025 roku w Niemczech ochrzczono 2650 osób w wieku 14 lat i starszych. Było to o 28 procent więcej niż w roku poprzednim. Całkowita liczba chrztów spadła jednak do 109 002.

Poinformowała o tym wiedeńska Katolicka Agencja Prasowa (kathpress) na podstawie danych opublikowanych przez Konferencję Episkopatu Niemiec w jej nowym dokumencie roboczym „Kościół katolicki w Niemczech – fakty i liczby 2025/2026”.
CZYTAJ DALEJ

Trzęsienie ziemi w Kolumbii: poważnie uszkodzona katedra Matki Bożej Różańcowej

2026-08-10 20:12

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Kolumbia

PAP/EPA

Bazylika Metropolitalna pw. Matki Bożej Różańcowej w Manizales została poważnie uszkodzona w wyniku trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4, które nawiedziło dziś rano (czasu lokalnego) departament Chocó w Kolumbii. Kościół jest uważany za jeden z najważniejszych budynków w historycznym centrum Manizales, a także jest uznawany za dziedzictwo architektoniczne i kulturowe Kolumbii. W 1951 roku został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej przez papieża Piusa XII, a w 1984 roku został ogłoszony pomnikiem narodowym.

Manizales znajduje się w regionie Eje Cafetero (Oś Kawy) i niedaleko epicentrum trzęsienia ziemi. Ojciec Adalberto Lopez, proboszcz powiedział agencji SIR, że „zniszczenia są ogromne; wiele budynków i kościołów zostało uszkodzonych”. W tym jedynym sanktuarium maryjnym w Manizales mieszka jedenastu misjonarzy ze Zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia (Consolata).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję