Naszym oczom w czasie procesji narzuca się złoto monstrancji, dym kadzidła i sypanie kwiatów, co jest wyrazem światowego tryumfu. Tymczasem sam Pan pragnie ukryć potęgę i wspaniałość swego bóstwa i być czczonym w widzialnej postaci Chleba. Oczekuje, abyśmy dostrzegli Jego pokorne i ciche przejście między nami i naszymi domami, przeżywając je w naszych sercach – powiedział bp Roman Pindel podczas uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa celebrowanej w stolicy Żywiecczyzny. Eucharystię biskup sprawował w Kościele św. Floriana w Żywcu Zabłociu. Stamtąd duchowni i wierni miasta przeszli w procesji Eucharystycznej do Konkatedry Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.
W homilii bp R. Pindel nawiązał do przeżywanego w Kościele Roku św. Franciszka i przybliżył zręby franciszkańskiej nauki o Eucharystii. Podkreślił, że św. Franciszek wyróżniał się wielką czcią wobec Najświętszego Sakramentu i zachęcał swoich braci do wiary w realną obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina. – Trzeba się modlić się, abyśmy coraz bardziej przenikali przez zasłonę znaków i z pomocą Ducha Świętego dostrzegali miłość uniżającego się dla nas Jezusa, naszego Zbawiciela i Pana – powiedział i zwrócił uwagę na zyskującą w naszej diecezji ideę wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu.
W Bielsku-Białej procesja Bożego Ciała wyruszyła z Katedry św. Mikołaja do Kościoła Bożej Opatrzności w Białej. W homilii podczas podczas celebracji Eucharystii bp Piotr Greger podjął rozważanie nad znaczeniem Eucharystii w życiu wierzących, nawiązując do biblijnego wezwania Mojżesza do zachowania pamięci o Bożych dziełach. Podkreślił, że współczesny człowiek potrzebuje duchowego pokarmu, który jako jedyny potrafi nasycić głód miłości oraz poczucie bezpieczeństwa. Chleb eucharystyczny jest ukazany jako całkowity dar z samego siebie, przez który Chrystus towarzyszy ludziom w ich codziennej wędrówce do wieczności. – Z tym Chlebem wychodzimy dziś tam, gdzie toczy się nasze zwyczajne, codzienne życie. W Nim bowiem, w tym, co on oznacza i czym jest w swej istocie, zawiera się cały sens: i tej procesji, całej dzisiejszej uroczystości, sens Kościoła i Jego misji oraz sens naszego chrześcijaństwa. Ten Boży Chleb nadaje wszystkiemu sens, to jest znak bezgranicznej miłości Boga, która ma smak chleba – mówił, prosząc, aby procesja byłą znakiem wiary, nadziei i miłości.
W obu miastach za Najświętszym Sakramentem niesionym przez duchownych szły rzesze wiernych. Swoją wiarę w ten sposób publicznie wyznali duszpasterze, siostry zakonne, całe rodzinny. Nie zabrakło dzieci sypiących kwiaty, przedstawicieli różnych wspólnot życia społecznego i religijnego.
Górale zawsze uciekali się pod opiekę Boga i twierdzą, że, jak się wstanie z łóżka, to już głowa jest bliższa nieba.
Mszą św. 5 października na polanie szczytowej Magurki Wilkowickiej rozpoczęto II Magurcanskiy Świynto. Celebrował ją ks. Ryszard Knapik, proboszcz parafii MB Pocieszenia w Straconce. Wraz z nim przy ołtarzu stanęli ks. Maciej Kornecki, goprowiec i wikariusz w Opatrzności Bożej w Białej oraz ks. Grzegorz Piekiełko, wikariusz w Buczkowicach.
Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
Dla mnie to już ponad 200 kilometrów pokonanej drogi. Niby jest się gotowym już na wszystko, a jednak droga potrafi zaskoczyć. I tak, chodzi tu o warunki zdrowotne, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy - kiedy pojawią się pęcherze, czy też odparzenia na stopach.
Ale opisywanie swoich wspomnień z dnia pielgrzymki nie może zatrzymywać się na tym, co boli, ale na tym, co raduje i podnosi na duchu. dziś konferencja poświęcona była Caritas, czyli miłosierdziu związanego z miłością chrześcijańską. Mogliśmy przypomnieć sobie, jak można realizować przykazanie miłości Boga i bliźniego w praktyce. I trochę przenieść życie pielgrzymkowe na życie codzienne. Dziś był specyficzny dzień. Pierwszy etap 10 km, a następne trzy po ok. 5 km. Ogólnie dzień był bardzo spokojny, a Msza święta w lesie - w zupełnie nowym miejscu. Zmęczenie daje o sobie mocno znać, czego dowodem jest też krótsza pamięć. Homilię wygłosił biskup Maciej Małyga, a po Mszy ks. Tomasz Płukarski przeczytał oświadczenie związane z przyszłoroczną zmianą trasy pielgrzymki. Dziwię się, że zrobiło się tyle zamieszania wokół tej sprawy. Celem jest Jasna Góra i to powinno nas łączyć, a nie dzielić. Realizować dobro wspólne, a nie własne przekonania. Bardziej być Uczniem - Misjonarzem niż Mędrcem, którego już nikt nie chce słuchać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.