Włosi mają Rzym, Florencję, Wenecję. My też je mamy (naprawdę!), ba, na mapie Polski znajdą się nawet Włochy, i to niejedne! By poczuć smak wakacyjnej przygody, nie trzeba więc od razu kupować biletu do Italii...
Żarty żartami, pora na fakty. W przeróżnych rankingach najpiękniejszych państw świata Polska regularnie plasuje się w czołówce. W ubiegłym roku znaleźliśmy się nawet w pierwszej piątce zestawienia krajów o najpiękniejszych krajobrazach. Nasze wybrzeże, południowe regiony górskie i jeziora coraz częściej stają się miejscem wakacyjnego wypoczynku turystów z zagranicy, którzy doceniają piękno polskiej przyrody i dla których największą atrakcją okazują się nie raz lokalna kuchnia czy atmosfera niewielkiego miasteczka. Kierunki popularnych na całym świecie city breaków to już nie tylko Barcelona, Paryż czy Londyn – dziś turyści chętnie wybierają Warszawę, Kraków, Wrocław... Przypadek?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Weekend w (archi)diecezji
Jakkolwiek banalnie to brzmi, Polska potrafi zaskakiwać niemniej niż najbardziej znane turystyczne kierunki. A żeby się o tym przekonać, najlepiej pofatygować się osobiście.
Reklama
By oszczędzić Państwu czasu przeznaczonego na planowanie, „dokąd by tu...”, wychodzimy z gotową propozycją. Przez 9 kolejnych tygodni będziemy podróżować przez Polskę – od Kampinosu po Podlasie, przez miejsca, których w większości próżno szukać w szkolnych podręcznikach. Co ciekawego można zobaczyć? Gdzie poobcować z naturą w najczystszej postaci? Jakimi smakami zaskoczy lokalna kuchnia?
Na pielgrzymkę innym razem
Nasz cykl nie będzie się wpisywał w konwencję przewodnika po zabytkach sakralnych ani szlakach pielgrzymkowych. Trasę wyznaczyły nam wprawdzie granice (archi)diecezji, ale naszym głównym celem jest opowiedzenie o lokalnych atrakcjach, mniej znanych ciekawostkach i przestrzeniach idealnych na weekendowy oddech. Będą więc propozycje i dla miłośników aktywnego wypoczynku, i dla pasjonatów historii, i dla rodzin z dziećmi, i dla tych, którzy po prostu chcą wyrwać się na chwilę z codzienności. I tak podróż przez Polskę rozpoczniemy w Kampinosie (arch. warszawska) i przez tereny (archi)diecezji: lubelskiej (Kazimierz Dolny, Nałęczów, Arkadia), zamojskiej (Biłgoraj, Susiec, Zwierzyniec, Krasnobród), przemyskiej (Przemyśl), bielsko-żywieckiej (Cieszyn i okolice), kieleckiej (Skansen Wsi Kieleckiej w Tokarni), (archi)diecezji Dolnego Śląska (Bardo Śląskie, Henryków, Jaskinia Radochowska, Lądek-Zdrój i trasy rowerowe) oraz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej (Park Krajobrazowy Łuk Mużakowa) dotrzemy ostatecznie na Podlasie, do diecezji drohiczyńskiej (sanktuarium w Milejczycach i pobliskie atrakcje turystyczne), gdzie zaplanowaliśmy ostatni przystanek. Dziewięć weekendów w dziewięciu zgoła różnych regionach Polski, z których każdy wyróżnia się czymś innym.
Kto wie, może najciekawsza wakacyjna przygoda czeka nie za Alpami, ale całkiem blisko domu?
