Łukasz Krzysztofka: 10 czerwca odebrał Ojciec przyznaną przez IPN Stowarzyszeniu Parafiada nagrodę „Kustosz Pamięci Narodowej”. Czym dla stowarzyszenia jest ta nagroda?
Reklama
O. Rafał Roszer SP: To jest ogromne wyróżnienie, ponieważ program edukacyjny upamiętniający bohaterów zbrodni katyńskiej „Katyń… ocalić od zapomnienia” jest inicjatywą może mniej medialną niż Międzynarodowa Parafiada Dzieci i Młodzieży. Trwa cały rok. To bezpośredni kontakt z osobami w różnych miejscach, które chcą upamiętnić polskich bohaterów przez posadzenie Dębu Pamięci. Organizujemy go już od 18 lat. Dzięki staraniom stowarzyszenia i zaangażowaniu setek szkół i instytucji państwowych posadzono już 5746 Dębów Pamięci. Jesteśmy wdzięczni Muzeum Katyńskiemu, które zgłosiło naszą kandydaturę, i dzięki temu mogliśmy zostać laureatem nagrody. Cieszymy się, że nas doceniono. Najważniejsze oczywiście jest upamiętnienie bohaterów. Ale na kanwie tego zrodził się również Konkurs Katyński. W tym roku będzie to już szósta edycja pod tytułem „Nasza historia – Katyń 2026”. Konkurs jest dedykowany młodzieży. Więcej można przeczytać na naszej parafiadowej stronie (www.parafiada.pl oraz www.katyn-pamietam.pl), już zaczynają się przygotowania. Gala finałowa odbędzie się jesienią. Konkurs jest na wysokim poziomie, wymaga od młodych, ale też daje im satysfakcję, angażując ich w temat, który jest żywy i potrzebny do upamiętnienia.
Wielkimi krokami zbliża się najbardziej rozpoznawalne dzieło stowarzyszenia, czyli Międzynarodowa Parafiada Dzieci i Młodzieży, która odbędzie się od 12 do 17 lipca na kampusie SGGW w Warszawie. Co będzie wyróżnikiem tegorocznej 37. Parafiady?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Co roku zapraszamy różnych gości, którzy spotykają się z uczestnikami. Staramy się również zapraszać kogoś, kto będzie inaugurował Parafiadę w czasie Mszy św., w tym roku będzie to Generał naszego zakonu o. Carles Gil SP. Będziemy mieli również trzech szczególnych gości.
Kto to będzie?
Reklama
Pierwszym będzie ewangelizator i muzyk Michał „Pax” Bukowski, który poprowadzi spotkanie z młodzieżą i warsztaty. Zaprosiliśmy także Jakuba Wachnika. To siatkarz Bogdanki LUK Lublin, zawodnik wicemistrza Polski, człowiek, który oprócz samego sportu mówi również, że w sporcie można pokazywać Boga i żyć oraz grać z wartościami. Poprowadzi typową część sportową, trening z mistrzem dla chętnych zawodników i uczestników, ale również warsztaty dla chłopaków od 14 do 18 lat o tym, jak można żyć z wartościami i jak budować w sobie postawę mężczyzny w przyszłości i jak nawiązywać dobre relacje. Jakub Wachnik spotyka się często z młodzieżą na warsztatach czy rekolekcjach. A trzecim gościem będzie Wojciech Czuba, twórca profilu na Facebooku „Ślimak na pustyni”. Ma 20 lat, jest studentem, ewangelizuje, jeździ, spotyka się z młodymi. Mówi o Bogu, o przeżywaniu wiary. Będziemy też mieć jeszcze jednego gościa, który jest z nami od wielu lat – to Ludwika Chewińska. W tym roku jest o tyle szczególny czas, że pani Ludwika będzie świętowała 50-lecie ustanowienia rekordu w Mistrzostwach Polski z pchnięcia kulą. 26 czerwca 1976 r. w Bydgoszczy pchnęła kulę na odległość 19,58 m – wynik ten jest aktualnie najstarszym rekordem Polski. Nikt nie pokonał jej przez 50 lat i nie poprawił tego wyniku. Jest przyjaciółką Parafiady. Będzie obecna również przy nagradzaniu i dekoracji zawodników.
Na co kładziecie najmocniejszy akcent w czasie parafiadowej rywalizacji?
Liczy się przede wszystkim drugi człowiek. Dlatego też zawsze bardzo mocno zwracamy uwagę na fairplay. Jak gram fairplay, to gram dlatego, że myślę o kimś innym. Czyli z jednej strony przyjeżdżam na Parafiadę, żeby wziąć udział w jakiejś konkurencji sportowej czy artystycznej i chcę osiągnąć sukces. Pewnie tym sukcesem jest przynajmniej podium, a już najlepiej złote laury. Z drugiej strony świadomość tego, że wszyscy inni przyjeżdżają z podobnym celem i nie mogę zapomnieć w moim patrzeniu na złoty medal, że ja współzawodniczę i mam to robić w zdrowy sposób, czyli fairplay, a nie za przesadną cenę. Cel nie uświęca środków. I widzimy, jak młodzi pięknie potrafią to wykorzystywać, ale też jak się potrafią zmagać, co pokazuje, że wybory fairplay nie są wcale takie łatwe.
Sport może być dobrym polem do ewangelizacji? Da się przez sportową rywalizację przybliżać młodym Boga?
Reklama
Oczywiście, że tak. Widać to zwłaszcza w świadectwach sportowców, którzy otwarcie przyznają się do swojej wiary. W ubiegłym roku wspomniany Wachnik opowiadał, że kiedy już Bóg go mocno dotknął i wyciągnął z różnych trudnych sytuacji, chciał też Bogu dużą część swojego życia poświęcić jako sportowiec, który przyciąga młodych. Mówił o swoim dochodzeniu do kariery najpierw jako młody człowiek, potem uczestnik różnych zawodów sportowych, treningów bardziej profesjonalnych. Opowiadał, jak odkrył Boga i jak Boga się trzyma. Utkwiło mi w pamięci jego powiedzenie: „Bardzo często mówi się, że ktoś chce iść za Bogiem. Jak chcesz iść za Bogiem, to nie możesz iść przed Nim. Musisz pamiętać o tym, że w takim razie idź za Nim i Go naśladuj, a nie bądź mądry i nie wyskakuj do przodu. Nie idź przed Bogiem, bo wtedy Go nie będziesz widział”. Było to motto jego życia, kiedy odkrywał Boga.
Spotkanie ze znanym sportowcem, który mówi wprost o swojej wierze z pewnością zapada na długo w pamięć młodzieży.
Tak, w momencie, gdy stoi przed młodymi człowiek, duży nie tylko wzrostem, ale także sercem i doświadczeniem życiowym, i mówi takie rzeczy, to naprawdę niesamowicie dociera to do młodych ludzi. To rodzaj autorytetu dla nich. Młodzież później do końca Parafiady o Wachniku rozmawiała, wspominała, wyciągnęła go na rozmowy, rozgrywki w wolnym czasie, żeby z nimi pograł, porzucał do kosza. Właśnie na kanwie tego zrodził się pomysł, że w tym roku dodatkowo jeszcze poprowadzi dla chłopaków warsztaty o dorastaniu, męskości, wartościach i Bogu. Myślę, że to jest piękny owoc tego, że można łączyć sport z ewangelizacją.
Do kiedy można jeszcze zgłaszać się na Parafiadę?
Główny termin już minął, ale można się zgłaszać jeszcze do 10 lipca, to już naprawdę ostatni moment. Większość uczestników już się zgłosiła, cieszymy się bardzo, ale gdyby ktoś jeszcze wpadł na pomysł, czyli zebrał reprezentację, to niech się zgłasza – wszystkie szczegóły znajdzie na naszej stronie www.parafiada.pl .
