Kiedy ks. Zbigniew Woźniak obejmował Parafię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sarbinowie, miał obawy. Nadmorska miejscowość kojarzyła mu się z turystami funkcjonującymi według zasady: „płacę i wymagam”. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
P amiętam jedno z pierwszych doświadczeń po przyjeździe do Sarbinowa. Poszedłem do zakrystii coś załatwić, zajrzałem do kościoła i zobaczyłem, że jest pełny ludzi. Zamarłem. Byłem jeszcze na początku swojej posługi i pomyślałem: „Boże, czy zapomniałem o jakiejś Mszy św., pogrzebie albo innym nabożeństwie?”. Pobiegłem na plebanię sprawdzić kalendarz. Patrzę... nic nie ma. Wróciłem więc do kościoła i zorientowałem się, że bardzo dużo osób weszło do środka w ciągu dnia, żeby się pomodlić – opowiada ks. Woźniak.
Modlitwa nad morzem
Usytuowanie parafii w miejscowości wypoczynkowej robi różnicę. Na stałe mieszka tu ok. 800-900 osób, ale od maja do października liczba osób przebywających tutaj wzrasta do ok. 15 tys. – Z jednej strony mam swoją parafię, a z drugiej – jestem proboszczem całej Polski – stwierdza nieco żartobliwie ks. Zbigniew i przytacza imponującą liczbę 67 tys. rozdanych Komunii św. w ciągu ostatniego roku.
Księga Habakuka ma budowę dialogu. Dwie skargi proroka i dwie odpowiedzi Boga. Czas - przełom VII i VI wieku, gdy po bitwie pod Karkemisz (605) Babilon przejmuje panowanie nad Bliskim Wschodem. Pierwsza skarga dotyczyła bezprawia w samej Judzie; odpowiedzią była zdumiewająca zapowiedź, że narzędziem sądu staną się Chaldejczycy. Nasza perykopa przynosi skargę drugą, teologicznie najostrzejszą. Jak Bóg, którego „oczy są zbyt czyste, by na zło patrzeć”, może posługiwać się narodem jeszcze brutalniejszym niż karani? Obraz rybaka, który zagarnia ludzi siecią i „składa ofiary swojej sieci”, opisuje imperium ubóstwiające własną potęgę militarną - przemoc, która sama siebie czyni religią.
Do wieczności odszedł dziś - 8 sierpnia - brat Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, świadek życia i świętości Jana Pawła II. Od wielu lat pełnił posługę w Archikatedrze Warszawskiej.
Brat Marian Markiewicz urodził się w Sulejowie nad Pilicą w 1951 r. Już jako nastolatka jego marzeniem było stworzenie wspólnoty młodych ludzi, którzy mieliby możliwość działania w konkretnych sprawach, obierać cele, dążyć do ich realizacji, razem podróżować, odkładać środki na wspólne potrzeby. Wtedy nie wiedział jeszcze, że tak właśnie wygląda życie zakonne. Wspominał, że potem zdarzyło się coś, co przesądziło sprawę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.