- proboszcz parafii św. Bartłomieja w Chlinie. Pochodzi z Pinczowa. Był ministrantem od 6 roku życia. W szkole oddawał się dwom pasjom: piłce nożnej i muzyce.
Grał w szkolnym zespole muzycznym, dla którego pisał teksty i melodie piosenek. "Powołanie kapłańskie jawiło mi się jako ogromne wyzwanie. Nie sądziłem nawet, że wypada tak młodemu
chłopcu myśleć o kapłaństwie" - wspomina ks. Mieczysław. I nie wiadomo jak dalej potoczyłyby się jego losy, gdyby nie trwała kontuzja nogi uniemożliwiająca grę w piłkę.
Uraz zbiegł się z rozwiązaniem zespołu muzycznego. I w tym momencie, a było to w 3 klasie szkoły średniej znów pojawiły się myśli o powołaniu
kapłańskim. W podjęciu decyzji pomógł mu prefekt szkoły, który cierpliwie przekonywał go o słuszności wstąpienia do seminarium. "I tak Pan Bóg doprowadził mnie swoimi drogami do
kapłaństwa, mimo że wydawało mi się to tak dalekie, bo powołanie to nie głos słyszany w kościele przed maturą, ale proces dojrzewania w wierze. Ilekroć o tym myślę, przypominają
mi się słowa Pana Jezusa: "Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem". Po latach różnych doświadczeń i przeżyć w pracy duszpasterskiej dotarła do mnie jeszcze jedna prawda o odpowiedzialności
wobec Boga za swoich wiernych. I znów przypominają się Chrystusowe słowa: "Paś owce moje".
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.
W mieście Moguncja, nad brzegiem Renu, znajduje się kościół parafialny św. Akacjusza, w którym odbywa się wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu.
Stosunkiem głosów 13 do 12 parlament Lichtensteinu wyraził zgodę na projekt będący wynikiem inicjatywy obywatelskiej, przewidujący możliwość przerwania ciąży do 12. tygodnia. Odrzucono natomiast wniosek o przeprowadzenie referendum. Książę regent może teraz zawetować ustawę, odmawiając jej zatwierdzenia. Kościół zabrał głos domagając się ochrony życia dzieci nienarodzonych, wskazując przy tym na słowa Jana Pawła II.
Parlament Lichtensteinu przyjął kilka dni temu, stosunkiem głosów 13 do 12, projekt ustawy, który legalizowałby aborcję do 12. tygodnia ciąży. Tą samą różnicą głosów, 13 do 12, parlament odrzucił następnie propozycję poddania projektu pod referendum.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.