- proboszcz parafii św. Bartłomieja w Chlinie. Pochodzi z Pinczowa. Był ministrantem od 6 roku życia. W szkole oddawał się dwom pasjom: piłce nożnej i muzyce.
Grał w szkolnym zespole muzycznym, dla którego pisał teksty i melodie piosenek. "Powołanie kapłańskie jawiło mi się jako ogromne wyzwanie. Nie sądziłem nawet, że wypada tak młodemu
chłopcu myśleć o kapłaństwie" - wspomina ks. Mieczysław. I nie wiadomo jak dalej potoczyłyby się jego losy, gdyby nie trwała kontuzja nogi uniemożliwiająca grę w piłkę.
Uraz zbiegł się z rozwiązaniem zespołu muzycznego. I w tym momencie, a było to w 3 klasie szkoły średniej znów pojawiły się myśli o powołaniu
kapłańskim. W podjęciu decyzji pomógł mu prefekt szkoły, który cierpliwie przekonywał go o słuszności wstąpienia do seminarium. "I tak Pan Bóg doprowadził mnie swoimi drogami do
kapłaństwa, mimo że wydawało mi się to tak dalekie, bo powołanie to nie głos słyszany w kościele przed maturą, ale proces dojrzewania w wierze. Ilekroć o tym myślę, przypominają
mi się słowa Pana Jezusa: "Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem". Po latach różnych doświadczeń i przeżyć w pracy duszpasterskiej dotarła do mnie jeszcze jedna prawda o odpowiedzialności
wobec Boga za swoich wiernych. I znów przypominają się Chrystusowe słowa: "Paś owce moje".
W czasach ostrej debaty publicznej i nasilającego się hejtu wobec hierarchów Kościół musi z jeszcze większą odwagą głosić Ewangelię – przekonuje arcybiskup Marek Jędraszewski. W rozmowie z archidiecezją łódzką, metropolita krakowski senior podkreśla nierozerwalny związek chrześcijaństwa z polską tożsamością narodową oraz wskazuje na dramatyczne skutki odchodzenia Europy od korzeni chrześcijańskich. Jednocześnie wskazuje promyki nadziei w budzeniu się wiary wśród młodych na Zachodzie.
Arcybiskup Marek Jędraszewski należy do najbardziej rozpoznawalnych i jednocześnie najczęściej atakowanych postaci w polskim Kościele. Zapytany o wpływ ostrej debaty i hejtu na możliwość głoszenia Ewangelii, odpowiada z charakterystyczną prostotą i determinacją:
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
W piątkowe popołudnie wybuchł groźny pożar zabytkowego hotelu i restauracji „Spichlerz” w Olsztynie koło Częstochowy. Na miejscu trwa dramatyczna walka strażaków o uratowanie tego niezwykle cennego pomnika staropolskiej architektury drewnianej. Ogień zajął dach budynku.
Jak poinformował oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie, zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 16:45. Płonie około 20 metrów kwadratowych dachu obiektu. Sytuacja jest na tyle poważna, że do walki z żywiołem skierowano natychmiast znaczne siły – na miejscu działa obecnie aż 15 zastępów straży pożarnej. Strażacy robią wszystko, aby ogień nie rozprzestrzenił się na pozostałą część drewnianej konstrukcji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.