Jesteśmy mieszkańcami kamieniczek znajdujących się w Rynku, które popularnie nazywane są „podcieniami”. Południowa pierzeja tychże „podcieni” nie jest najlepszą wizytówką
naszego prastarego grodu. Powodem tego stanu rzeczy nie są mieszkańcy, ale niestety wszyscy ci, którzy przychodzą do tego miejsca.
Wiedzieliśmy, że pewnego dnia dowiemy się z ogłoszeń parafialnych w naszej parafii, że oto rozpocznie peregrynację długo oczekiwany przez nas obraz Matki Bożej Częstochowskiej
- Pani Jasnogórskiej. I kiedy termin tej wizyty został nam podany, wpadliśmy w panikę. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że Tej Dostojnej wizyty nie mogą zakłócić
żadne „incydenty podcieniowe” takie jak: głośna muzyka hip-hopowa, jazda na deskorolkach, łyżworolkach, krzyki „piwoszy”, systematyczne brudzenie - istny horror.
W tej to też sprawie postanowiliśmy skierować odpowiednie pismo (zawierało podpisy mieszkańców „podcieni”) do Pana Komendanta Straży Miejskiej w Przemyślu, z powiadomieniem
Pana Prezydenta Miasta. Od 15 lipca br. Matka Boża Częstochowska nawiedzała nasze Rodziny i nasze mieszkania. Przeżywaliśmy błogosławiony czas w atmosferze spokoju, ciszy i porządku
na „podcieniach”.
Peregrynacja była dla nas wszystkich głębokim przeżyciem religijnym. Z wiarą i ufnością powierzaliśmy naszej ukochanej Matce wszystko to, co nas gnębi i raduje. A słowa
z pieśni: „Zostań z nami Matko ukochana, nie lat 600, lecz na zawsze już...”, znajdujące się na bramie wejściowej jednej z kamieniczek, są m.in. dowodem na
to, że pragniemy być i słuchać naszej Matki i Królowej tej Polskiej Ziemi nie tylko w dni Nawiedzenia.
Uczciwie zaś przyznajemy, że reakcja na nasze pismo była natychmiastowa. W te szczególne dla nas dni „podcienia” były pod „nadzorem” straży prawie przez całą dobę.
Dlatego też za pośrednictwem pisma „Niedziela Przemyska”, mieszkańcy „podcieni” przyjmujący w swoich Rodzinach ten drogi wszystkim Wizerunek pragną złożyć
serdeczne podziękowania Panu Prezydentowi Miasta, Panu Komendantowi Straży Miejskiej oraz wszystkim Strażnikom biorącym udział w tej „akcji”.
At-Tajjiba to ostatnia całkowicie chrześcijańska wioska na Zachodnim Brzegu. Brutalne akcje żydowskich osadników na półtoratysięczną chrześcijańską społeczność rozpoczęły się tuż po bestialskim ataku Hamasu na Izraelczyków w październiku 2023 r. i stale nasilają się. Ostatni miał miejsce kilka dni temu. O stale pogarszającej się sytuacji chrześcijan mówił Vatican News proboszcz parafii At-Tajjiba ks. Bashar Fawadleh apelując o interwencję do społeczości międzynarodowej.
Ks. Fawadleh przypomniał, że w lipcu ubiegłego roku osadnicy podpalili cmentarz koło antycznego kościoła św. Jerzego, jednej z najstarszych chrześcijańskich świątyń w Palestynie, otworzyli ogień i wypisali hasła z pogróżkami na ścianach i murach. „Pędzą swoje krowy – mówi proboszcz – by wyjadały owoce z naszych drzew. Gdy chcemy zbierać oliwki strzelają. Podpalają nasze samochody. 19 marca wdarli się do naszej cementowni, odprawiali talmudyczne rytuały religijne i modlili się. Na jednym z magazynów wywiesili izraelską flagę”. Mimo interwencji izraelskiej policji zrobili to samo następnego dnia. Zdaniem proboszcza te i podobne incydenty są częścią szerszego planu zmuszenia mieszkańców do opuszczenia domów i przejęcia kontroli nad terytoriami między wschodnią Jerozolimą a Doliną Jordanu.
Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
Do Rady Miasta Krakowa trafiła skarga na dyrektorkę Szkoły Podstawowej nr 4 po jednorazowej zmianie organizacji zajęć, która pozwoliła części uczniów uczestniczyć w mszy św. w kolegiacie św. Anny. Sprawa wywołała zarzuty o naruszenie neutralności światopoglądowej szkoły, ale komisja rady miasta zarekomendowała uznanie skargi za bezzasadną.
Spór dotyczy wydarzeń z 17 października 2025 roku. Tego dnia pierwsza godzina lekcyjna została w szkole zorganizowana inaczej niż zwykle, tak by chętni uczniowie i nauczyciele mogli udać się na mszę św. związaną z obchodami św. Jana Kantego, dawnego patrona placówki. Rodzice, którzy złożyli skargę, uznali, że doszło do zastąpienia zajęć szkolnych wydarzeniem o wyraźnie religijnym charakterze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.