Reklama

Przed koronacją w Lisewie

W pielgrzymce do Rzymu

Niedziela toruńska 37/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Lisewie przygotowuje się do uroczystej koronacji obrazu Matki Bożej Lisewskiej. Matka Boża, cierpliwie czekająca na człowieka i gotowa nieustannie mu pomagać, w znaku tego obrazu od 300 lat doznaje czci na lisewskiej ziemi. 250 lat temu tutejszy lud z wdzięczności wobec swojej Matki i Opiekunki ofiarował Jezusowi i Matce Bożej sukienkę i korony, które nałożył ówczesny proboszcz. Dla ochrony obrazu przykryto go innym obrazem Matki Bożej Wniebowziętej i wmontowano w ten obraz zamek. Zasłaniano więc i zamykano cudowny obraz Matki Bożej. Fakt ten świadczy o tym, jak wielką czcią i troską otoczony był obraz Matki Bożej Lisewskiej.
Także obecne pokolenie ziemi lisewskiej, pragnąc okazać wdzięczność Matce Bożej, zwróciło się z prośbą do Biskupa Ordynariusza z prośbą o uroczystą koronację. Biskup Toruński z radością wyraził zgodę i wyznaczył datę koronacji.
Korony Pana Jezusa i Matki Bożej, wykonane w 1751 r. przez mistrza z Torunia Michała Barconi, w tym roku zostały na nowo pozłocone w poznańskim warsztacie złotniczym, wymieniono także szklane dotąd ozdoby korony. Po uzyskaniu stosownego zezwolenia Wojewódzkiego Wydziału Konserwacji Zabytków przedstawiciele parafian: Mieczysław Chrzanowski, Stanisław Nowak i Kazimierz Ritter z proboszczem ks. Gerardem Gromowskim przewieźli korony do Rzymu, by pobłogosławił je Ojciec Święty. W Rzymie zatrzymaliśmy się w Papieskim Instytucie Polskim, znanym z wielu historycznych zdarzeń, m.in. tu podpisywany był prekursorski list polskich biskupów do biskupów niemieckich, tu zatrzymywał się zawsze kard. Stefan Wyszyński, również kard. Józef Glemp zatrzymuje się tu podczas swoich pobytów w Rzymie. Rektorem Instytutu jest ks. prał. Grzegorz Kaszak, dzięki otwartości i serdeczności którego czuliśmy się tu jak w domu.
Z radością przyjęliśmy informację, że nasz Ksiądz Biskup odłożył swój wyjazd z Rzymu, by móc razem z nami uczestniczyć w audiencji w Castel Gandolfo. Pełen wrażeń był poprzedzający ją długi wieczorny spacer po ulicach Rzymu, podczas którego Biskup Andrzej pokazał nam wiele znaczących miejsc w Wiecznym Mieście. Następnego dnia dość wcześnie wyruszyliśmy do Castel Gandolfo. Przed pałacem papieskim zastaliśmy już dużo ludzi z różnych stron świata, co spowodowało cichą obawę, czy wszyscy wejdziemy na dziedziniec pałacu papieskiego. Tymczasem Ksiądz Biskup, który wcześniej z bp. Dziwiszem omówił sprawę naszej delegacji, przekazał nas o. Hermo. Zostaliśmy wprowadzeni jako pierwsi na dziedziniec pałacowy i otrzymaliśmy miejsca, w których zwykle zasiadają dyplomaci. Jeszcze przed audiencją bp Suski udzielił wywiadu Radiu Watykańskiemu, dla którego i ja miałem okazję się wypowiedzieć.
Podczas audiencji Ojciec Święty jak zawsze ten sam, ofiarny, pragnący służyć swojemu ludowi. W oczach zgromadzonych na dziedzińcu ludzi rozmaitych nacji, reprezentujących różne kontynenty, widziałem wiele miłości. Duża grupa wiernych z Kamerunu jeszcze długo po audiencji w pieśniach i tańcach wyrażała swoją radość i szczęście, iż otrzymała błogosławieństwo od Białego Ojca. My zaś po audiencji ogólnej podeszliśmy z koronami do Ojca Świętego. Biskup Andrzej przedstawił Ojcu Świętemu sprawę koronacji Matki Bożej Lisewskiej, a Ojciec Święty, położywszy rękę na etui z koronami, powiedział: „Niech tak będzie, niech tak się stanie” i pobłogosławił nasze korony. Ucałowaliśmy wszyscy papieski pierścień i szczęśliwi wróciliśmy do Rzymu.
W ostatnim dniu pobytu w Rzymie postanowiliśmy pielgrzymować do kościoła Santa Maria Maggiore, w którego bocznej kaplicy znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Śnieżnej. Reprezentuje on ten sam typ ikonograficzny co nasz obraz Matki Bożej Lisewskiej. Prosiliśmy tam Matkę Bożą o wyproszenie łask potrzebnych dla dobrego przygotowania koronacji w Lisewie.
Radość towarzyszy przygotowaniom we wspólnocie lisewskiej do uroczystej koronacji Matki Bożej. Wierni chętnie włączają się w organizowanie uroczystości, nikt nie odmawia pomocy. Pochodzący z Lisewa mieszkańcy różnych stron Polski już wiedzą o tym wydarzeniu i pragną wziąć w nim udział. Proboszcz parafii, m.in. za pośrednictwem telewizji bydgoskiej, w programie poświęconym Madonnie Lisewskiej i kościołowi parafialnemu, zaprosił do Lisewa na uroczystą koronację, która dokona się 7 października. Zaproszenie na tę uroczystość przyjęli już abp Marian Przykucki ze Szczecina, biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga, biskup włocławski Wiesław Mering, bp Bronisław Dembowski i bp Józef Szamocki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Dziwisz z wizytą na Węgrzech wzruszony pamięcią o Janie Pawle II

2026-03-24 16:28

[ TEMATY ]

Węgry

kard. Stanisław Dziwisz

fot. Sekretariat kard. Stanisława Dziwisza/Muzeum Jana Pawła II w Krakowie

W Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Muzeum Świętego Stefana Króla w Székesfehérvár otwarto wystawę „TOTUS TUUS” – „Cały Twój”. W wydarzeniu wziął udział kard. Stanisław Dziwisz.

W niedzielne popołudnie do Szekeszfehervar na Węgrzech przybyli z Polski przedstawiciele katolickich muzeów, zakonów, przedstawiciele konsulatu węgierskiego w Krakowie oraz kapłani na czele z kard Stanisławem Dziwiszem, by uczestniczyć w otwarciu nowej wystawy o Janie Pawle ll, przygotowanej przez Muzeum Króla św. Stefana. Twórcy wypełnili artefaktami i zdjęciami przestrzeń ponad 1800 mkw. Razem z akcentami muzycznymi i zapachami, zaprezentowano ponad 80 przywiezionych z Polski eksponatów, pamiątek po osobie Karola Wojtyły. Współczesne prace artystów z Węgier, ale też i z Polski dodały całości prezentacji świeżości i współczesnego spojrzenia.
CZYTAJ DALEJ

Belgia: Prezenterzy publicznego radia niszczą w studiu figurę Matki Bożej i Jezusa. To miał być "skecz"

2026-03-24 21:02

[ TEMATY ]

Belgia

profanacja

Studio Brussel zrzut

W Belgii pojawiły się szerokie kontrowersje po emisji fragmentu audycji w publicznej stacji radiowej Studio Brussel, podczas której prowadzący zniszczyli w studiu figurę przedstawiającą Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus. Zdarzenie miało miejsce w trakcie programu o charakterze rozrywkowym.

Belgijska publiczna stacja radiowa Studio Brussel, należąca do flamandzkiej grupy nadawczej VRT, wywołała niedawno oburzenie, emitując na żywo "skecz", w którym jej prezenterzy celowo zniszczyli kilka przedmiotów w studiu, w tym figurę Matki Boskiej i Dzieciątka Jezus. Jak informują media, w audycji wykorzystano formułę tzw. „rage room”, polegającą na rozładowywaniu emocji poprzez niszczenie różnych przedmiotów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję