Reklama

Rozmowy z bratem Stanisławem

Tu mihi loquere solus

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Red. Lidia Dudkiewicz: - Przejęci trwogą u stóp Synaju Izraelici wołali do Mojżesza: Ty sam mów do nas, niech Pan do nas nie mówi. My natomiast, uczniowie Chrystusa, ufnie i modlitewnie powiadamy: Ty sam mów do nas, Ciebie pragniemy słuchać.

Br. Stanisław Rybicki FSC: - Młodego Samuela wybrał Bóg na proroka. Heli, dotychczasowy prorok, pouczył młodzieńca, by - usłyszawszy tajemnicze wołanie - mówił posłusznie: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha!”. Sednem Nowego Testamentu jest właśnie to, że Bóg raczy jako „Abba” objawiać się człowiekowi, darząc go swoim słowem. Czyni to przez Syna, wciąż obecnego w Kościele, w Słowie Zbawiciela. Być chrześcijaninem - to skwapliwie przyjmować Słowo Boże i według niego postępować; to - w ślad za Dziewicą Nazaretańską - mówić: „Niech mi się stanie według Twego słowa”, według Ewangelii. Ona to objawione Słowo zachowywała w swoim sercu, by nim żyć w łączności z łaską powołania jako „KECHARITOMENE”, „ŁASKI PEŁNA”. To „słowo Jego łaski” (por. Dz 20,32) jest wciąż obecne i żywe w Kościele... Rozmyślać nad nim „dniem i nocą” (Ps 1, 2) jest naszym powołaniem.

- Jakie są konsekwencje obecności Słowa Bożego w naszym życiu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Zaakceptowanie Słowa Bożego w naszym życiu osobistym i kościelnym - to coś więcej niż wielki dar, to źródło naszego przeobrażenia, jest ono bowiem „żywe, skuteczne i ostrzejsze niż obosieczny miecz i tak przenikliwe, że rozdziela spojenia i rdzenie duszy i ducha, a zdolne jest rozsądzać myśli i zamiary serca” (Hbr 4,12). Oto rewelacyjny hymn na cześć słowa Bożego, oto personifikacja Bożego objawienia. Wszystko to w nas podlega przenikliwemu osądowi słowa Bożego, słowa z Ojcem współwiecznego. Stąd Jego zasadnicza deklaracja: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem”. Dzięki Jego Słowu stajemy się nowym stworzeniem. Do tego Słowa kierujemy naszą myśl i nasze serce: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”. Gdy świat przestaje słuchać swego Stwórcy, popada w chaos i barbarzyństwo.

- Sednem Eucharystii jest harmonijne zintegrowanie liturgii SŁOWA z liturgią OFIARY. Ten sam Jezus Chrystus objawia się nam w akcie Objawienia i w akcie DARU. Czy nie za mało cenimy walor SŁOWA?

- W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że „elementy te konstytuują jeden i ten sam akt kultu” (KKK 1408). W świętej liturgii przemawia do nas SŁOWO, które stało się CIAŁEM, przemawia Kościół słuchający i głoszący Ewangelię.

- Dziękuję za rozmowę.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Teraz jest w świecie, co wiecznie trwa

Niedziela Ogólnopolska 11/2009, str. 12-13

[ TEMATY ]

Anna Jantar

E. Smoliński

Mija kolejna rocznica tragicznej śmierci Anny Jantar, która zginęła 14 marca 1980 r. w katastrofie lotniczej, gdy miała zaledwie 29 lat i była u szczytu sławy jako wybitna polska wokalistka. Odeszła nagle, ściskając różaniec w dłoni. Nie mogła spotkać się przed śmiercią z księdzem, ale kapłan doprowadził do niezwykłego spotkania z nią po latach. Napisał wyjątkową książkę, będącą pośmiertnym wywiadem rzeką z Anną Jantar. I sprawił, że czas jakby się zatrzymał. W czym tkwi sekret nieprzerwanej popularności Anny Jantar? Jakim była człowiekiem? Na te pytania próbuje odpowiedzieć ks. prof. Andrzej Witko na kartach książki pt. „Anna Jantar”, będącej zapisem niezwykłej rozmowy niezwykłych ludzi.

Lidia Dudkiewicz: - „Twoich śladów szukam wciąż” - to wyznanie Natalii Kukulskiej, wyśpiewane w piosence, którą napisała dla swojej Mamy - śp. Anny Jantar. I oto ks. prof. Andrzej Witko - po upływie ponad ćwierćwiecza od tragicznej śmierci tej wybitnej Wokalistki lat siedemdziesiątych XX wieku - wydaje niezwykłą książkę, będącą zapisem pośmiertnej rozmowy z Anną Jantar. To z pewnością wyjątkowy dar, przede wszystkim dla jej ukochanej córki Natalii, męża Jarosława Kukulskiego, matki Haliny Szmeterling, brata Romana i całej rodziny oraz przyjaciół, ale również dla nas - możemy bowiem znaleźć się blisko tej wyjątkowej Artystki. Księże Andrzeju, w jakich okolicznościach zrodził się pomysł na książkę „Anna Jantar”, która niedawno ukazała się w krakowskim Wydawnictwie PETRUS? Kiedy powstała myśl o napisaniu tej książki?
CZYTAJ DALEJ

„Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”

2026-02-14 11:01

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Oz 6 brzmi jak modlitwa odmawiana pośród klęski północnego królestwa. Wołanie „Chodźcie, wróćmy do Pana” używa czasownika (šûb), który w Biblii oznacza zawrócenie z obranej drogi. Tekst nie pudruje rzeczywistości: Bóg „rozszarpał” i „uderzył”, a jednak ten sam Bóg „uleczy” i „opatrzy”. Wers o „dwóch dniach” i „dniu trzecim” ma w języku semickim odcień krótkiego czasu, po którym przychodzi odnowa. Hieronim czyta tu także zapowiedź trzeciego dnia zmartwychwstania Chrystusa i podniesienia człowieka do życia (Commentaria in Osee 6,1-2). Następny werset rozwija temat „poznania” Boga (daʿat ʾĕlōhîm). Chodzi o poznanie przez posłuszeństwo i wierność. Obraz „zorzy” oraz „deszczu wczesnego i późnego” (yoreh, malqôš) odwołuje się do rolniczej pamięci Palestyny. Pierwsze deszcze otwierają zasiew, późne doprowadzają kłos do dojrzałości. Kontrast pada w słowach o „miłości” (ḥesed) podobnej do porannej chmury i rosy, która szybko znika. Prorok odsłania nawrócenie krótkie, emocjonalne, bez trwałej zmiany. Wers 5 mówi o słowie prorockim, które tnie jak narzędzie chirurga. Hieronim porównuje je do opatrunków i zabiegów, które bolą, a ratują. Punkt kulminacyjny brzmi: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń”. Hebrajskie nazwy zebaḥ i ʿōlāh wskazują odpowiednio ofiarę krwawą i całopalenie spalone w całości. Ozeasz ustawia je niżej niż miłosierdzie i prawdę życia. Hieronim dopowiada, że Bóg nie szuka mnożenia zwierząt na ołtarzu, lecz ocalenia wierzących i przemiany grzesznika (Commentaria in Osee 6,6). Ten werset stanie się dla Jezusa kluczem w sporach o pobożność bez miłosierdzia (Mt 9,13; 12,7).
CZYTAJ DALEJ

Watykan w ONZ o surogacji: to wyzysk ubogich kobiet

2026-03-14 13:43

[ TEMATY ]

kobieta

Adobe.Stock

Kobiety, które godzą się na macierzyństwo zastępcze jako powód swojej decyzji podają najczęściej względy ekonomiczne. Gdyby żyły w lepszych warunkach, najprawdopodobniej nie zgodziłyby się na taką transakcję. Ten skandaliczny i uwłaczający godności kobiety fakt przypomniała delegacja Stolicy Apostolskiej na 70. sesji oenzetowskiej Komisji ds. Statusu Kobiet.

Praktyka wyprzeda prawo i etykę
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję