Reklama

Spotkania dotknięte sercem

Niedziela w Chicago 42/2003

Chicagowski dodatek "Niedzieli" przedstawił Ojcu Świętemu ks. Adam Galek, prezentacji redakcji z Chicago dokonał ks. inf. Ireneusz Skubiś.

Chicagowski dodatek Niedzieli przedstawił Ojcu Świętemu ks. Adam Galek, prezentacji redakcji z Chicago dokonał ks. inf. Ireneusz Skubiś.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spośród wielu wydarzeń w życiu każdego człowieka bywają i takie, które pozostają w pamięci na całe życie. Spotkania z osobami wyjątkowymi wyciskają na nas swoiste piętno, które zdolne jest zmienić całkowicie dotychczasowe życie. Do takich spotkań należą niewątpliwie prywatne audiencje udzielane przez Ojca Świętego. Dla ludzi wierzących spotkania z Papieżem nabierają głębszego, religijnego znaczenia. Wprowadzają one chrześcijanina w sam środek tajemnicy obecności Chrystusa. Papież jest podstawowym znakiem Chrystusowej obecności w Kościele. Przez Papieża, mocą władzy udzielonej Piotrowi: „I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi będzie rozwiązane w niebie” (Mt. 16,19), Chrystus udziela bezpośrednio łaski swojemu Kościołowi. Jan Paweł II ukazał światu obecność Chrystusa bardzo wyraźnie przez swoją osobę, naukę i czyny. Dlatego tak wielu ludzi chce się z nim spotkać, dotknąć go lub ucałować pierścień Rybaka, który nosi na ręce. Spotkania z Papieżem dotykają ludzkich serc i napełniają dusze uszczęśliwiającą nadzieją.
Taką radosną nadzieję otrzymali pielgrzymi z redakcji Tygodnika Katolickiego Niedziela, w tym grupa Niedzieli w Chicago, biorący udział w pielgrzymce do Rzymu z racji 25-lecia Pontyfikatu Jana Pawła II. Pielgrzymkę tę zorganizował redaktor naczelny Niedzieli ks. infułat Ireneusz Skubiś. Było to nie tylko nasze pierwsze spotkanie z Ojcem Świętym, ale i możliwość poznania dziennikarzy i pracowników centrali Niedzieli z Częstochowy, która jak matka przedstawiała Ojcu Świętemu swoje 7-miesięczne niemowlę, jakim jest Niedziela w Chicago.
Pierwszą radosną informację otrzymaliśmy tuż po wylądowaniu na włoskiej ziemi, już na lotnisku Fiumicino, kiedy to Filomena, nasza opiekunka z Domu Polskiego, oznajmiła nam, że Ojciec Święty będzie wieczorem celebrował Mszę św. w Bazylice św. Piotra. Prosto zatem z lotniska, po krótkim odświeżeniu się w Domu Polskim, udaliśmy się na Mszę św. Informacja o Mszy św. nie była ogłaszana wcześniej ze względu na stan zdrowia Ojca Świętego, jednakże działała tzw. „poczta pantoflowa” i wielu pielgrzymów dowiedziało się o tym w ostatniej chwili, więc podobnie jak my uczestniczli w celebrze z Ojcem Świętym. Sama obecność przy grobach Apostołów i świadomość bliskości Ojca Świętego napawała wszystkich niebywałą radością. W ciągu 6-dniowego pobytu każdego dnia nawiedzaliśmy Bazylikę św. Piotra. Drugiego dnia, w niedzielę, uczestniczyliśmy w modlitwie Anioł Pański i byliśmy świadkami ogłoszenia nowych kardynałów i arcybiskupów Kościoła powszechnego. W godzinach popołudniowych zwiedzaliśmy Katakumby św. Kaliksta i Bazylikę św. Pawła za Murami. Tam przenieśliśmy się do czasów pierwszych chrześcijan. Także rzymska awaria elektryczności (z soboty na niedzielę), a w związku z tym Msza św. odprawiana przy świecach, pogłębiły w nas nastrój z wieków minionych.
Trzeci dzień naszej pielgrzymki to Asyż. To wspaniale średniowieczne miasto, niosące przez wieki wieść o św. Franciszku i Jego miłości do Chrystusa, do ludzi i całej przyrody. Modlitwa w Porcjunkuli i Msza św. w Kaplicy Płaczu to niezapomniane przeżycia duchowe. Dziękowaliśmy Bogu za św. Franciszka przy Jego grobie, szukaliśmy śladów Jego obecności i apostolstwa, aż doszliśmy do św. Klary, która zrozumiała miłość św. Franciszka, a zakładając żeński zakon, modlitwą i służbą wspomagała dzieło, któremu On służył. Kościół św. Damiana w Asyżu to wielki świadek zmagań duchowych i fizycznych św. Franciszka. W tym kościele św. Franciszek usłyszał słowa Chrystusa: „Odnów mój Kościół”, i w pierwszej chwili pomyślał, iż chodzi o remont tej świątyni. Praca fizyczna, choć z pewnością zbawienna, jest zbyt mała dla ratowania dusz. Remont Kościoła zaczął więc św. Franciszek od samego siebie. Najpierw odbudował przybytek Boga w swoim sercu przez całkowite oddanie się Bożej miłości. Następnie przykładem i modlitwą pociągnął innych do Chrystusa.
Czwarty dzień pielgrzymki miał nas zaprowadzić do św. ojca Pio, do oddalonego o ok. 400 km od Rzymu - San Giovanni Rotondo, jednakże ów Święty lubi robić niespodzianki i, jak mówili pielgrzymi, „załatwił nam audiencję prywatną u Ojca Świętego”. Chociaż pielgrzymka Niedzieli była oficjalnie zgłoszona w Watykanie, nikt nie miał pewności czy audiencja dojdzie do skutku ze względu na zdrowie Papieża. Kiedy byliśmy już w drodze do San Giovanni Rotondo, otrzymałem w autobusie telefon, że Ojciec Święty przyjmie pielgrzymów z Niedzieli o godz. 11.00. Natychmiast zawróciliśmy do Rzymu. Nikt nie miał wątpliwości, że ojciec Pio odstąpił nam swoją audiencję na rzecz Ojca Świętego.
Atmosfera pełna radości i błogiego niepokoju towarzyszyła naszemu oczekiwaniu na spotkanie przed Spiżową Bramą, czyli wejściem do Pałacu Papieskiego. Oprócz nas była jeszcze grupa pielgrzymów z Wadowic oraz kilka par nowożeńców - sami szczęśliwcy. Spotkanie dotknięte sercem odbyło się w przepięknej sali Klemensa VIII, niedaleko Biblioteki Papieskiej. Ojciec Święty został powitany gromkimi brawami i pieśniami maryjnymi. W głębokim skupieniu Ojciec Święty wsłuchiwał się w słowa znanej mu pieśni Gwiazdo Śliczna Wspaniała. Prezentacji kolejnych pracowników Niedzieli dokonał redaktor naczelny Niedzieli ks. inf. I. Skubiś. Kiedy przyszła kolej na nasz zespół redakcyjny, nie bez dumy pokazałem Ojcu Świętemu, chicagowski dodatek Niedzieli. Z wielkim zainteresowaniem Ojciec Święty spojrzał na stronę z dedykacjami i życzeniami z okazji 25-lecia Jego Pontyfikatu. Kiedy poprosiłem o błogosławieństwo dla rozpoczętego przez Niedzielę dzieła ewangelizacji w Ameryce, dla całej redakcji, dla czytelników i całej Polonii, Ojciec Święty z radością wszystkim pobłogosławił. Również intencje osobiste, parafialne oraz wszystkich grup modlitewnych i organizacji polonijnych zostały pobłogosławione. Audiencja ta, uwieńczona specjalnymi zdjęciami, pozostanie na zawsze w naszym sercu i naszej pamięci.
Tego samego dnia po południu, grupa chicagowska udała się do Orvieto oddalonego 100 km od Rzymu. Sanktuarium to powstało na początku XIII wieku, kiedy to pewien kapłan z Czech odbył pielgrzymkę do Grobów Apostołów, aby umocnić swoją wiarę. W drodze powrotnej zatrzymał się w małej miejscowości niedaleko Orvieto, położonej na zboczu pięknej góry. Odprawiając Mszę św. w kościele parafialnym, kapłan ten, który powątpiewał w przeistoczenie odbywające się podczas Eucharystii, doznał cudu. Oto na korporale, na którym spoczywały Najświętsze Postacie Ciała i Krwi Pańskiej, pojawiły się ślady krwi. Korporał ten, po 700 latach od chwili cudu, można oglądać w głównym ołtarzu bazyliki w Orvieto.
Czwarte już spotkanie z Ojcem Świętym miało miejsce w środę, w czasie audiencji generalnej na Placu św. Piotra. Dla mnie osobiście ta audiencji była przypomnieniem pierwszej audiencji, sprzed 25 lat, kiedy uczestniczyłem w pierwszej Mszy św. pontyfikalnej Jana Pawła II 22 października 1978 r. Pamiętam łzy radości. Pamiętam, jak klęczący obok mnie ksiądz z Pensylwanii słabą polszczyzną mówił: „Zobacz, to nasz Rodak - on jest teraz największy”. Myślałem o tym, jak my, rodacy Papieża, wypełniliśmy te 25 lat. Z podziwem słuchałem słów Ojca Świętego, który zmienionym głosem, ale nadal pełnym miłości, przemawiał w siedmiu językach i błogosławił zebranym, w tym Redakcji Niedzieli, na co odpowiadaliśmy okrzykiem „Dziękujemy”, wyrażając radość ze spotkania z naszym Papieżem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

[ TEMATY ]

św. Andrzej Bobola

Karol Porwich/Niedziela

św. Andrzej Bobola

św. Andrzej Bobola

Niezwyciężony atleta Chrystusa - takim tytułem św. Andrzeja Bobolę nazwał papież Pius XII w swojej encyklice, napisanej z okazji rocznicy śmierci polskiego świętego. Dziś, gdy wiara katolicka jest atakowana z wielu stron, św. Andrzej Bobola może być ciągle stawiany jako przykład czystości i niezłomności wiary oraz wielkiego zaangażowania misyjnego.

TRWA NOWENNA w intencji pokoju i Ojczyzny za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli. DOŁĄCZ DO MODLITWY
CZYTAJ DALEJ

Dar, nie nagroda: o właściwym rozumieniu Pierwszej Komunii Świętej

2026-05-07 15:39

[ TEMATY ]

Pierwsza Komunia Święta

nie nagroda

właściwe rozumienie

Ks. Mirosław Benedyk

Tak dzieci komunijne w zeszłym roku przeżywały Pierwszą Komunię św.

Tak dzieci komunijne w zeszłym roku przeżywały Pierwszą Komunię św.

Komunia święta jest lekarstwem dla duszy. Uroczystość Pierwszej Komunii Świętej nie może być wyreżyserowanym spektaklem, którego nikt nie rozumie. Jeżeli rodzice nie zrozumieją, czym jest Komunia Święta, dzieci również tego nie pojmą – mówi ks. dr Michał Klementowicz, teolog, ekspert do spraw komunikacji i uzasadnienia twierdzeń z Katedry Homiletyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Majowe uroczystości Pierwszej Komunii Świętej od lat stanowią jeden z najważniejszych momentów w życiu rodzin katolickich. Jak mówi ekspert KUL, dr Michał Klementowicz, to wydarzenie, które powinno cieszyć, ale należy się także zastanowić, dlaczego część rodziców rezygnuje z I Komunii Świętej. Szczególnie w dużych miastach popularne stają się stare słowiańskie praktyki takie jak zapleciny i postrzyżyny. Są one dla dzieci momentem przejścia spod opieki matki pod opiekę ojca.
CZYTAJ DALEJ

Pasterz wśród górskich wspólnot

2026-05-07 22:32

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Głuszyca

Wizytacja kanoniczna

Archiwum parafii

Bp Marek Mendyk podczas wizytacji w rodzinnej parafii Chrystusa Króla w Głuszycy udzielił sakramentu chrztu świętego

Bp Marek Mendyk podczas wizytacji w rodzinnej parafii Chrystusa Króla w Głuszycy udzielił sakramentu chrztu świętego

Od górskich świątyń Głuszycy po kościół w Zagórzu Śląskim, przez blisko trzy tygodnie bp Marek Mendyk spotykał się z wiernymi dekanatu Głuszyca.

Były wspólne modlitwy, rozmowy o codzienności, bierzmowanie młodzieży i przypomnienie, że Kościół buduje się nie tylko murami, ale przede wszystkim żywą wiarą ludzi. Wizytacje kanoniczne bp. Marka Mendyka, które od 19 kwietnia do 7 maja odbywały się w dekanacie Głuszyca, stały się dla lokalnych wspólnot czasem duszpasterskich spotkań i umocnienia wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję