Reklama

Rozmowy na falach Radia Zamość

W duchu nadziei

Niedziela zamojsko-lubaczowska 17/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. TOMASZ BOMBA: - Przed dziewięciu laty powstał w Polsce nowy podział administracyjny Kościoła, m.in. powstała metropolia przemyska, w skład której weszły diecezje rzeszowska i nasza zamojsko-lubaczowska. Jak Ksiądz Arcybiskup ocenia po tych 9 latach funkcjonowanie nowej metropolii?

KS. ABP JÓZEF MICHALIK: - Każdy podział administracyjny powinien odpowiadać potrzebom duszpasterskim, powinien wypływać z doświadczenia, które domaga się nowego podziału, nowego uporządkowania, nowego usystematyzowania poszczególnych struktur. Nowe struktury kościelne, powstałe przed dziewięciu laty w Kościele polskim, mają spełniać oczekiwania związane z jakością posługiwania. Niewątpliwie przybyło trochę nowych kurii, sądów biskupich, ale tylko po to, żeby szybciej i skuteczniej odpowiedzieć ludziom na ich potrzeby i oczekiwania. Myślę, że było to potrzebne, bo życie religijne stało się zdynamizowane, czego wyrazem są prężne inicjatywy duszpasterskie, chociażby takie jak synody diecezjalne, Akcja Katolicka, ruchy, wspólnoty, rady parafialne... Wybudowano wiele nowych kościołów, utworzono wiele nowych parafii, co świadczy o tym, że ludzie, których obdarzono zaufaniem wywiązują się ze swych zadań, i że dalej będą wywiązywać się nie dla własnej chwały, ale dla chwały Bożej, a także ze względu na potrzeby wiernych, którzy mają prawo do tej posługi kapłańskiej czy biskupiej .

- Czy nasza metropolia po tych dziewięciu latach stanowi strukturę scementowaną, czy jeszcze jest ona w trakcie tworzenia?

- W sprawach struktur Kościół nie lubi przyspieszać, ale próbuje odpowiadać na zapotrzebowania chwili. Będzie to na pewno proces długotrwały i dopiero po latach okaże się skuteczny. Nie można rozwiązać w ciągu kilku lat, czy na podstawie jakiegoś dekretu, całego zapotrzebowania wiernych, związków międzyludzkich czy pomiędzy Kościołami lokalnymi. Jest to proces długotrwały, który realizujemy, a po nas będą go również realizować inni, angażując się całkowicie w wyzwanie czasów. Diecezja przemyska istnieje ponad 600 lat i ma pewne doświadczenia, które wypracowano w historii, a one niejednokrotnie pomagają zrozumieć dzisiejszą rzeczywistość. Nie rozwiązują jednak do końca współczesnych problemów czy oczekiwań, które niesie z sobą dzisiejszy świat, chociaż czynią nas mocniejszymi, przez doświadczenie historii. Należę do ludzi, którzy patrzą z nadzieją na te nowe formy, na nowy dynamizm Kościoła polskiego. Przy tym jestem przekonany, że to nie ludzie, ale Bóg pisze dzieje przez ludzkie sprawy, a to jest w Kościele najważniejsze.

- Diecezja zamojsko-lubaczowska, która obchodzi jubileusz razem z archidiecezją może również poszczycić się wieloma osiągnięciami w dziedzinie duchowej, gospodarczej i w dynamizmie rozwoju. Czy zechciałby Ksiądz Arcybiskup skierować swoje słowo do naszych diecezjan?

- Bardzo chętnie to czynię zwłaszcza, że diecezja zamojsko-lubaczowska finalizuje okres intensywnej pracy, w którym był obecny również Ojciec Święty, odwiedzając Zamość w czasie ostatniej, niezapomnianej pielgrzymki do Ojczyzny. Teraz właśnie kończą się w diecezji prace nad uchwałami I Synodu Diecezjalnego. Myślę, że to bardzo ważna sprawa, bo każdy synod, jak Ojciec Święty pisał kiedyś do nas, jest szczególnym przejawem wiary i troski o to, by Kościół jak najowocniej wypełniał misję, jaką pozostawił mu Chrystus. Pragnę życzyć, żeby Synod mógł przynieść dużą satysfakcję Biskupowi diecezjalnemu, jego Biskupowi pomocniczemu, pracownikom Kurii, którzy się nad tym duszpasterskim zmaganiem napracowali, wszystkim kapłanom, a także wszystkim wiernym, jak najwięcej dobra. A dobro mierzy się przywiązaniem do Chrystusa, do Kościoła i Ewangelii, głębszym zrozumieniem odpowiedzialności wypływającej z chrztu, odpowiedzialności za powołanie chrześcijańskie w miejscu, gdzie jestem, gdzie żyję, gdzie pracuję, odpowiedzialności za powołania kapłańskie, także za misyjne. Niech nowy czas pracy stanie się twórczym wysiłkiem dla uświęcenia rzeczywistości, w której każdy z nas znajduje się dzisiaj, bądź, w której chciałby się znaleźć jutro. Niech będzie to otwarcie na Chrystusa, który jest obecny, ukrzyżowany i zmartwychwstały, niech On daje radość wszystkim młodym diecezjanom patrzącym z wiarą na Chrystusowy Krzyż.

- Serdecznie dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kielce: Cztery ciała w jednym z mieszkań na osiedlu Pod Dalnią

2026-10-13 10:06

[ TEMATY ]

Kielce

Adobe Stock

Cztery osoby nie żyją na kieleckim osiedlu Pod Dalnią. Ciało mężczyzny odnaleziono przy balkonie, a w lokalu kolejne trzy osoby. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.

– We wtorek kilkanaście minut po godzinie 7.00 dyżurny kieleckiej komendy otrzymał zgłoszenie. Z jego treści wynikało, że w czteropiętrowym budynku przy balkonie jednego z mieszkań znajduje się mężczyzna bez oznak życia. Na miejsce skierowano służby – poinformowała podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Alexandrina Maria da Costa – mniej znana mistyczka fatimska

2026-10-13 07:04

[ TEMATY ]

święci

Polskifr.fr / Artur Hanula

Bł. Alexandrina Maria da Costa

Bł. Alexandrina Maria da Costa

Z objawieniami fatimskimi z 1917 r. najczęściej kojarzeni są pastuszkowie: Łucja, Hiacynta i Franciszek. W 109. rocznicę październikowego objawienia przypominamy błogosławioną i mistyczkę, która nieco mniej wiązana jest z Fatimą, a tymczasem jej związki z przesłaniem fatimskim są wyraźne. 13 października br. przypada 71. rocznica śmierci bł. Alexandriny Marii da Costa i jej liturgiczne wspomnienie.

Alexandrina Maria da Costa urodziła się 30 marca 1904 r. w Balazarze – niewielkiej miejscowości w gminie Póvoa de Varzim w północnej Portugalii, na terenie archidiecezji Braga. Mieszkała z mamą Anną Marią i siostrą Deolindą. Pochodziła z rodziny o głębokich tradycjach chrześcijańskich i od najmłodszych lat przejawiała żywą wiarę i silną osobowość, która wyróżniała ją wśród rówieśników.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję