Ośrodek Muzyczny Łódzkiego Domu Kultury może się pochwalić - podobnie, jak i cała, macierzysta placówka, obchodząca właśnie swe 50-lecie - działalnością bogatą i urozmaiconą.
Jedną z form tej działalności jest patronat nad ponad dziesięcioma zespołami muzycznymi, reprezentującymi różne style i gatunki od konwencji archaizującej (Antiquo Modo) i poezji
śpiewanej (GAI) po rock (Freeks) i jazz (Funk Off).
Pierwszy w tym roku koncert zorganizowany przez Ośrodek we własnej siedzibie okazał się nad wyraz interesujący. Zaprezentowany został po raz pierwszy publiczności nowy zespół
działający pod opieką ŁDK - sześcioosobowy, żeński ansambl wokalny „Bieriozy”, wykonujący autentyczną, nieskomercjalizowaną muzykę ludową rodem z Białorusi, Ukrainy i Rosji.
W skład grupy wchodzą: Irena Bubienko, Marta Godlewska, Renata Lisowska, Sonia Prykowska, Bożenna i Mariola Wardęszkiewicz. Są to głównie niedawne absolwentki psychologii na UŁ.
Zaczęły razem śpiewać nie tak dawno, chcąc dać wyraz swej fascynacji folklorem słowiańskim, a jednocześnie pragnąc rozwijać doświadczenia wyniesione z letnich „Warsztatów Śpiewu
Tradycyjnego - Europa Wschodnia” we Wrocławiu.
Repertuar „Bierioz” to zarówno jednogłosowe zazwyczaj pieśni obrzędowe, sięgające swymi korzeniami nawet i czasów przedchrześcijańskich, jak i utwory liryczne, bardziej
już rozbudowane strukturalnie, wielogłosowe. Nie trzeba podkreślać, jak istotnym problemem odtwórczym jest tu wypracowanie odpowiedniej barwy głosów, przystającej do wschodniego sposobu śpiewania. Młode
pieśniarki wzbudziły pod tym względem szczere uznanie, koloryt śpiewu był bowiem nadzwyczaj bliski autentyzmu. Natomiast mniej pewna na początku występu w tzw. „górach” intonacja
szybko „dotarła się” i słuchacze mogli z pełną satysfakcją smakować tę nader rzadko rozbrzmiewającą u nas muzykę. Przyjęty serdecznie koncert zakończyła efektowna,
dynamiczna kolęda ukraińska.
23 lutego Kościół wspomina męczeństwo św. Polikarpa. Imię Polikarp pochodzi od greckich słów: polys - liczny, mnogi, karpos - owoc.
Polikarp był biskupem starożytnej Smyrny,ruchliwego portu i miasta pod administracją rzymską (Izmir w dzisiejszej Turcji). Według tradycji Polikarp biskupstwo miał otrzymać z rąk Apostoła Jana. W
167 r. w Smyrnie rozpoczęło się prześladowanie chrześcijan, w czasie którego zginął Polikarp. Ukrywającego się wydał młody niewolnik, a namiestnik, działając pod naciskiem tłumu, skazał go na śmierć.
Polikarp zginął na stosie w amfiteatrze 23 lutego, mając 86 lat.
Opis jego śmierci jest najstarszym w literaturze chrześcijańskiej pismem poświęconym męczeństwu. Męczeństwo Polikarpa jest niezwykle cennym dokumentem ze względu na jego starożytność i teologiczną
treść. W opisie męczeństwa Polikarp modli się na stosie. Modlitwa ta przypomina modlitwę liturgiczną, a w opisie samej męki są liczne aluzje do Męki Chrystusa. Świadkowie tego wydarzenia widzieli w śmierci
Polikarpa coś więcej. Jego ofiara przypominała im chleb wypiekany na Eucharystię. Napisali: "Rozbłysnął wielki płomień i ujrzeliśmy rzecz przedziwną, my, którym dane było to zobaczyć, i którzy zostaliśmy
zachowani, aby innym ogłaszać to, co się stało. Płomień utworzył coś na kształt sklepienia, coś jak wydęty wichrem żagiel statku, i niby murem otoczył ciało męczennika. I był on w środku nie jak piekące
się ciało, lecz jak chleb wypiekany, lub złoto czy srebro próbowane w ogniu".
Wierni zebrali szczątki Polikarpa, aby w rocznicę jego męczeństwa sprawować przy nich Eucharystię "w weselu wielkim i radości".
Wielki Post to czas pokuty i nawrócenia, w którym także muzyka podlega wyraźnym zasadom i wewnętrznej dyscyplinie. O znaczeniu ciszy, milknącym „Alleluja” oraz o tym, jak dobierać repertuar w tym okresie roku liturgicznego, rozmawiamy z ks. dr. Grzegorzem Lenartem, duszpasterzem muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.
Czym Wielki Post różni się od innych okresów liturgicznych pod względem muzyki? Czy jego wyjątkowy charakter przekłada się na sposób, w jaki Kościół kształtuje muzykę w tym czasie?
Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.
Biskup Sobiło z Zaporoża w wywiadzie dla niedziela.pl mówi, że Polska z Ukrainą mogłyby stanowić wielką siłę i byłoby to przebudzenie dla całej Europy do nowych czasów.
Karol Porwich: Księże biskupie, Zaporoże jest okaleczone w wielu miejscach przez działania wojenne. Wioski frontowe w okolicy przerażają apokaliptycznymi obrazami. Jak dziś wygląda sytuacja w Zaporożu?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.