Reklama

Salonowe porządkowanie myśli

O wolności wyboru dobra

Niedziela dolnośląska 48/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O woli i wyborze z ks. Januszem Czarnym - filozofem, antropologiem rozmawia Mateusz Kozera

Mateusz Kozera: - Czym jest wola?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Janusz Czarny: - Wola jest źródłem chcenia, źródłem, które jest w nas, jest stałą instancją. Tak jak intelekt poznaje, tak też wola chce. Można mówić, że wola pożąda, pragnie, że dąży ku czemuś. W tym sensie trudno spotkać człowieka, który by czegoś nie chciał. Zazwyczaj akt chcenia ma swój cel, a jest nim jakieś dobro. Wola zawsze nastawia się ku dobru, tak jak igła kompasu wychyla się na północ. Przedmiotem chcenia jest zawsze dobro.

- Skoro więc jest tak dobrze, to dlaczego czasami jest tak źle z naszym chceniem?

- Najkrócej mówiąc - jest tak, że często przedmiotem naszych pragnień jest dobro źle odczytane. Jest bowiem jeszcze druga część definicji woli - jest ona zawsze pożądaniem dobra, ale dobra ukazanego, ujętego przez rozum w jego funkcji praktycznej. Trzeba zaznaczyć, że wola jest „ślepa”. Wola nie poznaje, tylko reaguje na przedstawione, ukazane dobro, które musi być wcześniej rozpoznane przez rozum. Dlatego wszystko, co najważniejsze jest tutaj po stronie rozumu praktycznego. A tu może dojść do wielu różnych błędów poznawczych spowodowanych zaburzeniami czasami zdeprawowanego rozumu praktycznego. I w rezultacie to odczytane niby „dobro” obiektywnie jest złem.

Reklama

- Bardzo to skomplikowane...

- Obiektywne zło, przez kogoś, kto dokonuje wyboru, może być widziane jako dobro. Mówi się, że zło ma naturę koguta: krzykliwe, kolorowe, często także atrakcyjne. Przecież nie jest tak, że złodziej czy włamywacz idąc do swojej „pracy” czyni to z głębokim, nieprzepartym wstrętem. Nie, on to robi dlatego, że to jest po prostu dla niego dobro. On tego chce. Tak rozpoznał ten cel jego rozum praktyczny, zdeformowany, i zawsze subiektywny.

- Skąd to się wszystko bierze?

- Jeżeli, podejmując akt chcenia, nie konfrontujemy tej czynności - duchowej, wewnętrznej - z rzeczywistością obiektywną, z normami przykazań, prawa naturalnego, które jest w nas, to wówczas pożądamy „dobra”, które obiektywnie jest złem.

- Co w takim razie jest istotą dobra, czym jest dobro?

- Istotą dobra jest działanie zgodne z naturą. Już Arystoteles powiedział, że dobro jest kresem działania zgodnego z naturą. Ojciec Święty w swoim nauczaniu bardzo często wraca do hasła - „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. W obrębie prawdy, czyli w obrębie porządku obiektywnego, człowiek jest wolny, a chodzi tu o prawdę o rzeczywistości, o obiektywnym porządku moralnym. Z chwilą, kiedy go przekracza, w imię często swoich tylko subiektywnych wyobrażeń, po prostu popada w niewolę zła.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Krótka historia Seminarium Duchownego Kościoła częstochowskiego

2026-10-07 13:41

[ TEMATY ]

Częstochowa

seminarium duchowne

album „WSD Archidiecezji Częstochowskiej 1926 – 1991 – 2001”

Seminarium na tle Wawelu

Seminarium na tle Wawelu

„Tegoż dnia grupki młodzieńców pełnych życia i marzeń o przyszłej błogosławionej dla Chrystusa pracy pukały do furty gościnnego klasztoru. Nie znali się dotąd wzajemnie, bo każdy prawie z innych przybywał stron, ale poznali się i pokochali jak bracia od pierwszej chwili – bo jeden złączył ich cel” – wspominał 100 lat temu kleryk Jan Placek.

2 października 1926 r. w budynku Klasztoru Ojców Bernardynów w Krakowie zostało otwarte Częstochowskie Seminarium Duchowne. Nad całością przygotowań do tego wydarzenia czuwał mianowany przez bp. Teodora Kubinę rektor – 42-letni ks. dr Karol Makowski, dotychczasowy prefekt szkolny i pracownik Sądu Biskupiego w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję