5 grudnia plac przy plebanii w Radwanicach wypełniony był po brzegi. Dzieci i rodzice z niecierpliwością oczekiwali na przybycie wspaniałego gościa. Radosnym okrzykiem: „Mikołaju, Mikołaju, witaj w radwanickim raju” dzieci przywitały św. Mikołaja, który przybył w tym roku niezwykłym pojazdem - samochodem strażackim i w towarzystwie szefa radwanickich strażaków Mirosława Rzepki.
Spotkanie z św. Mikołajem już po raz drugi przygotował Parafialny Zespół Caritas przy parafii pw. św. Michała Archanioła w Łagoszowie Wielkim oraz Stowarzyszenie Demokracji Lokalnej „Nasza Gmina”. Mikołajkowe dzieło wsparła wójt gminy Sabina Zawis oraz liczni dobrodzieje: poseł na Sejm RP Tadeusz Samborski, starosta polkowicki Marek Tramś, lokalni przedsiębiorcy, instytucje i osoby prywatne.
Spotkanie uroczyście otworzyli w imieniu organizatorów Marek Kosecki - prezes Stowarzyszenia „Nasza Gmina” i Krzysztof Mystek - prezes PZC. Życzyli dzieciom udanej, wesołej zabawy i wspaniałych prezentów. Zabawa była rzeczywiście wyśmienita. Dla dzieci przygotowano świąteczne konkursy: dekorowanie bombek, ubieranie choinki, wymyślanie hasła na powitanie św. Mikołaja. Nie zapomniano o włączeniu do zabawy dorosłych. Wzięli oni udział w konkursie karaoke, śpiewając wylosowane kolędy. Nieśmiałych dorosłych zachęcał do śpiewania Tadeusz Samborski, w wykonaniu którego, w towarzystwie Pani Wójt, usłyszeliśmy kilka kolęd.
W czasie spotkania była czynna kawiarenka z domowymi wypiekami dostarczonymi przez miejscowe gospodynie, którym przy okazji bardzo serdecznie dziękujemy, oraz grill, na którym dzięki życzliwości Waldemara Woźniaka, Tadeusza Trylera i Jana Bartnickiego pojawiły się swojskie wyroby. Dzieci raczyły się tymi przysmakami za darmo, dorośli składali symboliczne ofiary przeznaczone na paczki bożonarodzeniowe dla potrzebujących pomocy.
Imprezę mikołajkową uświetniły występy dzieci ze Szkoły Podstawowej w Buczynie oraz Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Radwanicach.
Kulminacyjnym momentem spotkania było przybycie św. Mikołaja, którego przywołano piosenką. Ogromna radość zapanowała, gdy rozległ się dźwięk syreny strażackiej i z samochodu wyszedł siwy jegomość. Był bardzo zmęczony, dlatego usiadł w wygodnych saniach i przemówił do dzieci. Mikołajowi pomocnicy nie mogli nadążyć z donoszeniem paczek, bo na spotkanie ze Świętym przybyło naprawdę mnóstwo dzieci. Każde z nich otrzymało prezent.
Już po raz kolejny mieszkańcy gminy Radwanice udowodnili, że mają gorące serca, bowiem wspólnie zorganizowali uroczystość, która przyniosła radość wielu dzieciom. Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w to wspólne dzieło. Do zobaczenia za rok.
Nie każdy nowy początek musi oznaczać wielką zmianę. Czasem wystarczy jedna decyzja, jedna modlitwa albo pierwszy krok po długim czasie. Jeśli dziś chcesz zostawić za sobą coś, co Cię niszczy, przynieś to Jezusowi przez ręce Maryi w modlitwie różańcowej.
Czasem modlimy się, bo o coś prosimy. Innym razem – bo ktoś nas zranił, martwimy się o bliską osobę, nie wiemy, co dalej albo po prostu potrzebujemy trochę nadziei...
Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.
Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.
Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?
Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.