Reklama

Rodzina dla rodziny

Niedziela łowicka 5/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Z roku na rok przybywa w naszej parafii ludzi potrzebujących pomocy. Bieda to dobra znajoma wielu mieszkańców osiedla Łąkoszyn i okolicznych wiosek. Nasze Stowarzyszenie organizując ludzi dobrej woli, od kilku już lat niesie pomoc nie tylko dzieciom, ale także osobom dorosłym i rodzinom będącym w potrzebie” - mówi prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich przy parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika w Kutnie Jerzy Ceranowski. Tak, jak w latach minionych, tak i w tym roku, członkowie Stowarzyszenia, przy wsparciu ks. prob. Mirosława Czarnołęckiego, przygotowali wigilijne paczki dla dzieci, osób chorych i samotnych oraz rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji. Aktywny udział w niesieniu pomocy wzięli uczniowie Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. św. Stanisława Kostki z Kutna, którzy kwestując na ten szczytny cel przed kościołem, zebrali blisko tysiąc złotych. Resztę potrzebnych do sporządzenia paczek towarów oraz artykułów spożywczych przekazali ofiarni ludzie. Ofiarodawcami były firmy: cukrowniczo-piekarnicza, „Ozdowski - Pewniak”, „Cukroczek” Tadeusza Czekalskiego, „Roteks” Andrzeja Bryłki, Hurtownia MDM Musierowicza, Wośko spółka z o.o. oraz Andrzej Kuciapski - rolnik z Leszczynka. Członkowie Stowarzyszenia pragną serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy w czasie kwesty wrzucili do puszek choć grosik. Jest rzeczą oczywistą, że bez tych datków paczki były o wiele skromniejsze lub w ogóle by ich nie było.
Z pomocą młodzieży szkolnej oraz wymienionych wyżej udało się działającym w Stowarzyszeniu rodzinom rozdać 20 grudnia, tuż przed Bożym Narodzeniem, około 100 paczek. Warto zauważyć, że w ich przygotowaniu i rozwiezieniu brały udział nie poszczególne osoby, ale całe rodziny. Matki wraz z córkami i ojcowie z synami aktywnie uczestniczyli w niesieniu pomocy ludziom potrzebującym. Bez żadnej przesady rzec można - w parafii rodzina rodzinie pomagała. Wszystko to bez zbędnych fanfar, krzyku, tumultu i rozgłosu. Ot, tak normalnie. W ciszy i spokoju, konsekwentnie od lat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpoczynek „osobno” uczy dystansu do aplauzu i do tłumu

2026-01-20 09:17

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Tekst ukazuje początek królowania Salomona. Miejscem jest Gibeon, „wielka wyżyna”, ponieważ w Jerozolimie nie ma jeszcze świątyni. Autor 1 Krl 3,2 zaznacza, że lud składał wtedy ofiary na wyżynach, bo nie było domu dla Imienia Pana. W 2 Krn 1 Gibeon łączy się z Namiotem Spotkania i ołtarzem z brązu. Salomon składa tam „tysiąc całopaleń”. Liczba podkreśla hojność, a zarazem styl władcy, który szuka uznania Boga przez kult. Nocą przychodzi sen. W Biblii sen bywa przestrzenią, w której Bóg podaje kierunek bez ludzkiej kontroli. Pytanie: „Proś, co mam ci dać” odsłania, co naprawdę pociąga króla.
CZYTAJ DALEJ

6 lutego: Wspomnienie świętych męczenników Pawła Miki i Towarzyszy

2026-02-06 08:02

[ TEMATY ]

wspomnienie

en.wikipedia.org

Męczeństwo Pawła Miki i towarzyszy w Nagasaki

Męczeństwo Pawła Miki i towarzyszy w Nagasaki

Paweł Miki, syn samuraja z Kioto, urodził się w 1556 roku. Chrzest przyjął w dzieciństwie. Odznaczał się głęboką wiarą i niezwykłą inteligencją. W młodym wieku wstąpił do Towarzystwa Jezusowego, stając się pierwszym w historii Japonii jezuitą pochodzenia japońskiego. Przygotowywał się do kapłaństwa i mógł zostać pierwszym katolickim kapłanem w swoim kraju. Stał się jednak jednym z pierwszych męczenników Japonii i całego Dalekiego Wschodu - informuje Vatican News.

Św. Paweł Miki był błyskotliwym mówcą — potrafił rozmawiać z buddystami z szacunkiem i mądrością, a przykładem życia przyciągał wielu do Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Oddany pasterz. Śp. ks. Edward Kozakiewicz

2026-02-07 06:20

Paweł Wysoki

Gdy Chrystus zapukał do serca śp. ks. Edwarda Kozakiewicza, stanął w progach domu Ojca z darem pięknego życia. Kochał Boga, człowieka i Ojczyznę – zaświadczył ks. Stanisław Stępień.

Ksiądz kanonik Edward Kozakiewicz, emerytowany proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła w Kurowie, odszedł do Pana w styczniu. Zgodnie z ostatnią wolą, spoczął na cmentarzu wśród parafian, którym poświęcił ponad 30 lat swojego życia. W testamencie zapisał: - „W czasie Mszy św. pogrzebowych często mówiłem, że nie ja, ale zmarły jest najlepszym kaznodzieją, który woła do was, żyjących. Teraz wołam i ja do was: zaszczepiłem wam wiarę, nie straćcie jej; głosiłem wam przykazania, nie przekraczajcie ich; błogosławiłem wasze małżeństwa, bądźcie sobie wierni; uczyłem wasze dzieci, nie zaniedbujcie ich; odprowadzałem do grobu waszych zmarłych, pamiętajcie o nich. Będę wśród was spoczywał, nie zapominajcie mnie w modlitwie”. – Nie zapominamy! Mimo srogiej zimy, z gorącymi sercami pełnymi wdzięczności, dziękujemy Bogu za twoją posługę – powiedział podczas uroczystości pogrzebowych abp Stanisław Budzik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję