Reklama

Jasełkowy teatr

Już po raz 8. odbył się Przegląd Widowisk Jasełkowych zorganizowany przez Gminny Ośrodek Kultury w Bobrownikach i dziekana dekanatu sączowskiego - ks. kan. Włodzimierza Torbusa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cztery pierwsze przeglądy odbywały się w Szkole Podstawowej w Rogoźniku. Jednak wobec rozszerzającej się formuły postanowiono przenieść go na scenę Gminnego Ośrodka Kultury w Bobrownikach. Zmieniło się miejsce i nazwa, bo przegląd z międzyszkolnego przerodził się w międzygminny. W tym roku zgłosiły swój udział kolejne placówki oświatowe z Wojkowic i Sławkowa. W sumie na scenie bobrownickiego Ośrodka Kultury wystąpiło 16 zespołów: z Psar, Ożarowic, Bobrownik i wspomnianych Wojkowic i Sławkowa.
„Przegląd nie ma konkursowego charakteru, mimo to poziom przygotowywanych widowisk jest coraz lepszy. Widać wielkie zaangażowanie dzieci i nauczycieli. I choć większość jasełek przyjmuje tradycyjną konwencję, to coraz częściej pojawiają się w nich elementy współczesne. Wiele zespołów ma także doskonałą oprawę muzyczną. Śmiało można stwierdzić, że misteria bożonarodzeniowe przypominają uczestnikom wspaniałą prawdę o narodzeniu Chrystusa, spełniając przy tym doskonale aspekt wychowawczo-edukacyjny” - powiedziała Niedzieli Teresa Niedbała, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Bobrownikach.
Zespoły występujące w przeglądzie otrzymały od Starostwa Powiatowego w Będzinie maskotki „Benduszki”, symbol Będzina oraz nagrody książkowe. Gminny Ośrodek Kultury ufundował, dzięki dotacji Urzędu Gminy w Bobrownikach, 3-tomową Encyklopedię Polski, zaś ks. dziekan Włodzimierz Torbus obdarował wszystkich aktorów i ich opiekunów tabliczkami czekolady.
Szkołę Podstawową w Rogoźniku reprezentowali w tym roku uczniowie klasy III pod kierunkiem Małgorzaty Sławskiej, Anny Dydak i Wioletty Radgowskiej. Do jasełek przygotowywali się od połowy listopada. „Próby były bardzo trudne. Często zdarzało się, że zapominaliśmy tekstu lub nie wiedzieliśmy, jak mamy się poruszać na scenie. Ale z czasem wszystkie elementy przedstawienia udało nam się połączyć w jedną całość” - powiedział Kuba Krawczyk. Trzecioklasiści wystawili jasełka zatytułowane Piekło. Skąd taki tytuł? „To proste, narodzenie Chrystusa było pokazane nie ze strony ziemi, nie nieba, lecz piekła - wyrecytowali zgodnie uczniowie. - Pokazaliśmy, jakie poruszenie, zgiełk i niepokój w piekle wywołało narodzenie Pana Jezusa” - wyjaśniła Agatka Kopacka.
O tym, że tradycja świąt Bożego Narodzenia coraz bardziej grzęźnie w nurcie komercji, przekonywało misterium przygotowane przez uczniów klasy VI Szkoły Podstawowej nr 3 w Wojkowicach. Coraz bardziej świeckie święta, coraz mniej się Bóg w nich rodzi, coraz słabiej brzmi kolęda i tak jakoś nie wychodzi - to kwestia wypowiadana przez jednego z młodych aktorów. Przedstawienie nie dawało gotowej odpowiedzi, jak się mamy zachować. Raczej zachęcało do refleksji nad naszą postawą - czy idziemy z prądem promocji i reklam, czy też skłaniamy się bardziej ku istocie Bożego Narodzenia i odnowy życia duchowego. Jasełka wystawiła młodzież pod kierunkiem Anny Bieli, ks. Marka Cudy, Marii Goczoł i Moniki Polan-Zbączyniak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Wrocławski szpital zatrudnił nie tylko Gizelę Jagielską, ale i jej męża

2026-10-01 09:09

[ TEMATY ]

Gizela Jagielska

Adobe Stock

Gizela Jagielska dołącza do zespołu szpitala na wrocławskim Brochowie. Placówka oficjalnie potwierdziła także zatrudnienie jej męża.

Gizela Jagielska będzie pracować w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie. Informację o zatrudnieniu lekarki oficjalnie potwierdziła dyrekcja placówki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję