Reklama

Rozmowy na Rok Eucharystii

Homilia, czyli eksperymenty

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 5/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ks. dr. Andrzejem Dragułą, adiunktem w Katedrze Katechetyki i Homiletyki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, rozmawia Magdalena Kozieł

Magdalena Kozieł: - Jan Paweł II w liście apostolskim „Mane nobiscum Domine” przypomina, że celebrans ma za zadanie w trakcie homilii wyjaśniać słowo Boże i ukazywać jego aktualność dla życia chrześcijańskiego. Papież zachęca, by właśnie w Roku Eucharystii zweryfikować ten aspekt dotyczący liturgii Mszy św. Dzisiaj odnosimy czasem wrażenie, że intencje kaznodziei nie zawsze pokrywają się z pragnieniami wiernych, że zamiast uaktualniać jego przekaz dla żyjących dziś, streszcza się słowo Boże. Czy nie ma Ksiądz wrażenia, że ten moment Mszy św. jest wciąż przez wielu niedoceniany?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. dr Andrzej Draguła: - Nie chciałbym powtarzać tego, co ostatnio na łamach Aspektów powiedział ks. Roman Litwińczuk, ale nie ulega wątpliwości, że do naszej - nie tylko kapłańskiej - ale i tzw. powszechnej świadomości wciąż jeszcze niewystarczająco dotarło, że liturgia słowa Bożego, w tym homilia, to już jest celebracja Mszy św., a nie jakiś wstęp do Mszy św., wstęp do liturgii eucharystycznej. Świadomość katolicka - i to nas wyróżnia - jest bardzo eucharystyczna, ale Papież we wspomnianym liście przypomina nam, że „Eucharystia jest światłem przede wszystkim dlatego, że w każdej Mszy św. Liturgia Słowa Bożego poprzedza sprawowanie Liturgii Eucharystii”. Ikona o uczniach z Emaus pokazuje nam, że to, co rozpala nasze serca, jest rozmową uczniów z Chrystusem, który otwiera im Pisma. Dopiero tak rozpalone serce gotowe jest do spotkania z Chrystusem Eucharystycznym. I tego właśnie „otwierania Pisma” bardzo nam potrzeba. Mam jednak świadomość, że to jest bardzo trudna sztuka. Celem bowiem homilii nie jest zwykłe wyjaśnienie tego, co mówi Bóg, ale wskazanie, w jaki sposób słowo Boga jest wciąż aktualne, jak nim żyć. To jest właśnie realizacja funkcji prorockiej kapłana, który - mówiąc obrazowo - musi spoglądać na rzeczywistość „biblijnymi okularami”. Ludzie przychodzą do kościoła z bardzo podstawowym pytaniem, które nas nigdy nie opuszcza: Jak żyć? Wierni żądają od księdza odpowiedzi na to pytanie, której on udzieli właśnie na podstawie słowa Bożego, bo w Ewangelii, w słowie Boga są odpowiedzi na wszystkie ważne pytania człowieka. Myślę, że my wciąż niewystarczająco wierzymy w moc Bożego słowa.

- Instrukcja „Redemptionis Sacramentum” przypomina, że homilia podczas Mszy św. zarezerwowana jest kapłanowi lub diakonowi. Instrukcja wskazuje jedynie na wyjątkowe sytuacje, które dopuszczają do głoszenia kazania osoby świeckie, np. mała liczba wyświęconych szafarzy. Jak ma się to zalecenie do coraz bardziej popularnych w duszpasterstwie nowatorskich sposobów przybliżania treści ewangelicznych, np. wprowadzanie w trakcie homilii kazań dialogowanych, pantonim, bibliodram, świadectw osób świeckich, komentarzy prowadzonych np. przez siostry zakonne?

Reklama

- To jest bardzo trudny problem. Prawo Kościoła rzeczywiście dopuszcza sytuację, gdy kazanie, a nie homilię może wygłosić osoba świecka. Homilia zawsze zarezerwowana jest szafarzowi święconemu. Trzeba by tu zrobić krótki kurs homiletyki, powiem tylko, że homilią jest przepowiadanie podczas liturgii (Mszy św., Liturgii Godzin, sakramentów czy sakramentaliów), które ma miejsce po Ewangelii i czerpie swoją treść ze słowa Bożego jako źródła. Takie przepowiadanie zawsze zarezerwowane jest osobom mającym święcenia. Dlaczego tak się dzieje? Ano dlatego, że w teologicznym rozumieniu homilia nie ma jedynie charakteru wyjaśniającego, ale także uświęcający, który związany jest z sakramentem święceń. Mówiąc jeszcze inaczej - homilia jako akt przepowiadania słowa Bożego jest momentem udzielenia człowiekowi łaski. Prawo jednak przewiduje, że w homilii można wykorzystać bardzo różne elementy. Na przykład integralną częścią homilii - ale nie zamiast homilii! - może być jakiś element inscenizacyjny, może być krótka rozmowa z kimś, która będzie czymś lepszym niż cytowanie wywiadu, bo odbędzie się na żywo. Do homilii można też poprosić kogoś, kto w jej ramach wygłosi świadectwo, albo zrobić homilię wywiad czy homilię talk show. Wydaje się to dosyć ryzykowane, ale - moim zdaniem - to bardzo dobre pomysły. Z jednej bowiem strony kapłan nie przestaje być przepowiadającym, z drugiej jednak taka homilia staje się z formalnego punktu widzenia ciekawsza, żywsza, bardziej przyciągająca uwagę. Zachęcam kaznodziejów do takich homiletycznych eksperymentów, które - niestety - często wymagają większego wysiłku i przygotowania niż homilia klasyczna. Wiem, że łatwiej jest „wypuścić” takiego świeckiego kaznodzieję samego do ambony, tylko że to jest bezprawie...

- „Nie wystarcza bowiem odczytywanie fragmentów biblijnych w języku zrozumiałym, jeśli nie jest one poprzedzone odpowiednim przygotowaniem, pobożnym wysłuchaniem, medytacyjnym milczeniem, jakie są konieczne, by słowo Boże dotknęło życia i je oświeciło” - pisze Ojciec Święty we wspomnianym już w czasie rozmowy liście apostolskim. To poważne wyzwanie zarówno dla głoszących homilię, jak i dla odbiorców.

Reklama

- Bardzo cieszę się z tego pytania. Najczęściej bowiem nasza refleksja teologiczna, ale i codzienna refleksja słuchaczy naszych kazań skupia się na teologii przepowiadania, czyli na tym, jak mówić, aby nas ludzie słuchali. Ale istnieje - jak zawsze - jeszcze druga strona medalu. Istnieje teologia słuchania i sztuka słuchania. Mówiąc inaczej, do kazania czy homilii powinni przygotować się wszyscy: i przepowiadający, i słuchający. To byłoby idealnie, aby nasi wierni przychodzili do kościoła, znając już teksty ewangeliczne, będąc już - że tak powiem - zanurzonymi w świecie słowa. To bardzo pomaga. Ja przez dwa lata, będąc duszpasterzem akademickim, prowadziłem tzw. kółko kaznodziejskie. Było to bardzo ważne dla mnie doświadczenie homiletyczne. Razem bowiem analizowaliśmy teksty czytań na niedzielę i razem poszukiwaliśmy odpowiedzi na pytanie, co Bóg mówi do mnie przez dzisiejsze słowo Boże. Pozwalało mi to uniknąć niebezpieczeństwa mówienia na kazaniach o tym, co mnie tylko interesuje. Moim studentom pozwalało zaś lepiej przygotować się do przeżywania Mszy św. niedzielnej, poza tym czuli się w jakiś sposób „współautorami” kazania.

- Co jawi się dziś jako największe wyzwanie przed współczesnymi kaznodziejami? Na co zwraca Ksiądz szczególnie uwagę jako wykładowca homiletyki, ucząc swych studentów trudnej sztuki kaznodziejstwa?

- Takich elementów jest bardzo wiele. Kaznodziejstwo jest bowiem sztuką szczególną, jest wypadkową bardzo wielu zdolności i różnorakiej wiedzy. Moim największym niepokojem jest obawa, że młodzi kaznodzieje nie nawiążą kontaktu ze światem. Najgorsza recenzja, jaka może spotkać kaznodzieję, to stwierdzenie, że to, co mówił, nas, czyli słuchaczy, nie dotyczy. To straszne. Bo słowo Boże, które nie dotyczy człowieka, nie jest słowem Bożym. Jezus ma na imię Emmanuel, tzn. Bóg z nami. I to bycie Boga z człowiekiem objawia się właśnie w dotykaniu ludzkiej egzystencji, naświetlaniu jej Bożym słowem. Drugi problem to język. Kiedy studiuje się 6 lat filozofię i teologię, to siłą rzeczy nasiąka się fachowym żargonem, który dla kaznodziei jest jak najbardziej zrozumiały, a dla słuchacza ni w ząb. Słuchacz nawet słowo „niebo” rozumie inaczej, a cóż dopiero zbawienie czy immanencja, której najczęściej w ogóle nie rozumie, i nie musi wcale rozumieć. Homilia to nie wykład z teologii systematycznej. Dlatego zachęcam moich studentów do eksperymentów językowych. Twierdzę bowiem, iż rzeczywistość słowa Bożego da się wyrazić na nieskończenie wiele sposobów i za pomocą nieskończenie wielu języków. Trzeba więc szukać nowych sposobów wyrażania tego, co niezmienne. Oczywiście, nie można poprzestać na nazywaniu spowiadania się „resetowaniem”, ale w wielu sytuacjach może to być bardzo dobra metafora, która stanowić będzie świetny punkt wyjścia do dalszej rozmowy o sakramencie pokuty i pojednania. Pismo Święte powstało w kulturze agrarno-kupieckiej, my żyjemy w kulturze medialno-giełdowej i może rzeczywiście trzeba już mówić „dilerzy” zamiast „sprzedawcy” gołębi? Język przepowiadania to fascynująca dziedzina kaznodziejstwa.

- Dziękuję za rozmowę.

2005-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzęsienie ziemi w Kolumbii: poważnie uszkodzona katedra Matki Bożej Różańcowej

2026-08-10 20:12

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Kolumbia

PAP/EPA

Bazylika Metropolitalna pw. Matki Bożej Różańcowej w Manizales została poważnie uszkodzona w wyniku trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4, które nawiedziło dziś rano (czasu lokalnego) departament Chocó w Kolumbii. Kościół jest uważany za jeden z najważniejszych budynków w historycznym centrum Manizales, a także jest uznawany za dziedzictwo architektoniczne i kulturowe Kolumbii. W 1951 roku został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej przez papieża Piusa XII, a w 1984 roku został ogłoszony pomnikiem narodowym.

Manizales znajduje się w regionie Eje Cafetero (Oś Kawy) i niedaleko epicentrum trzęsienia ziemi. Ojciec Adalberto Lopez, proboszcz powiedział agencji SIR, że „zniszczenia są ogromne; wiele budynków i kościołów zostało uszkodzonych”. W tym jedynym sanktuarium maryjnym w Manizales mieszka jedenastu misjonarzy ze Zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia (Consolata).
CZYTAJ DALEJ

Ponad 6000 uczestników oraz ponad 500 wydarzeń. XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu

2026-08-10 16:44

[ TEMATY ]

Karpacz

Forum Ekonomiczne

Materiał prasowy

Mniej niż za miesiąc, we wtorek 8 września o godzinie 12.00, w Karpaczu wystartuje XXXV Forum Ekonomiczne. Oficjalne otwarcie uświetni prezentacja najnowszego raportu przygotowanego przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie we współpracy z Forum Ekonomicznym – jednego z najważniejszych opracowań poświęconych perspektywom rozwoju Europy Środkowo-Wschodniej.

Tegoroczna, już dziewiąta edycja publikacji zawiera dziesięć analiz dotyczących kluczowych wyzwań gospodarczych i społecznych regionu. Autorzy nie tylko diagnozują bieżące zjawiska, lecz także formułują konkretne rekomendacje dla decydentów, biznesu i ekspertów. Wnioski raportu od lat stanowią merytoryczny fundament debat toczonych podczas Forum Ekonomicznego.
CZYTAJ DALEJ

210. Tomaszowska Piesza Pielgrzymka wyruszyła na Jasną Górę

2026-08-11 10:02

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Paulina Dębiec

210. Tomaszowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę

210. Tomaszowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę

Uroczystą Mszą Świętą, sprawowaną w sanktuarium św. Antoniego rozpoczęła się 210. Tomaszowska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Eucharystii przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz. W wygłoszonej homilii, nawiązując do patrona dnia rozpoczęcia pielgrzymki – św. Wawrzyńca – kaznodzieja podkreślił znaczenie i piękno praktycznego wymiaru miłości. To dzieło zapewne nie zawsze łatwe, ale jakże potrzebne i pożądane. Biskup gorąco zachęcał, aby tegoroczne pielgrzymowanie stało się właśnie taką praktyczną miłością wobec braci i sióstr, z którymi pielgrzymi wspólnie wędrują ku świętemu miejscu.

W tegorocznej pielgrzymce bierze udział rekordowa liczba pątników, bo aż 900 osób. Pod kierownictwem ks. Włodzimierza Moraczewskiego, wikariusza parafii NMP Królowej Polski w Tomaszowie Mazowieckim, pielgrzymi przeżywać będą swoiste rekolekcje w drodze, w dwóch grupach: maryjnej i papieskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję