Środa Popielcowa -
kolejny Wielki Post -
tym razem w Roku Wiary!
Jest ich coraz więcej w moim życiu,
ale czy więcej nawróceń?
Jest więcej postanowień
i więcej rozczarowań.
Czy jest we mnie jeszcze nadzieja,
abym mógł powstać
z kolejnego upadku?
Czy jest wiara
we własne siły,
a może lepiej
byłoby zaufać
w łaskę Bożą
wszak
«wszystko mogę w Tym,
Który mnie umacnia!» /Flp 4,13/. Czy jest miłość do siebie,
a do braci i sióstr
w tym samym Kościele,
gdy grzeszę przeciw Bogu
i względem nich,
gdy chodzę samolubnie
własnymi drogami,
nie mając na względzie
troski o nich
w doświadczeniu grzechu
i w łasce Bożego Miłosierdzia?
Kolejny więc raz
biorę na głowę popiół
z nadzieją,
że nie będzie tak,
jak już bywało,
ale na nowo,
że powstanę z kolejnego upadku
i odrodzę się znów
w łasce przebaczenia.
Brzozowy krzyż przypomina o pomordowanych 12 lutego 1945 r.
W Roku Wiary
w Środę Popielcową
kapłan posypał nam na głowę popiół
na znak naszego umartwienia
i w duchu solidarności
z naszym Panem - Chrystusem,
który - jak słyszymy w dzisiejszej Ewangelii -
«czterdzieści dni przebywa na pustyni»,
w pyle i popiele,
jednak «pełen Ducha Świętego».
Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?
Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
W roku 200-lecia Żywego Różańca jego członkowie z diecezji świdnickiej spotkają się 3 października w sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary w Bardzie. Konferencję podczas dorocznej pielgrzymki wygłosi o. Samuel Karwacki OSPPE, krajowy moderator Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Mszy św. będzie przewodniczył biskup świdnicki Marek Mendyk.
Tegoroczne spotkanie wpisuje się w jubileusz 200-lecia dzieła zapoczątkowanego w 1826 r. przez bł. Paulinę Jaricot. Francuska świecka stworzyła prosty system wspólnej modlitwy różańcowej, który pozwalał angażować w nią osoby różnych stanów i środowisk. Żywy Różaniec od początku był także związany z troską o misje i odpowiedzialnością za innych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.