pozostaje, że Kościół jako pierwszy wskazywał na konieczność krytycznego odbioru przekazu medialnego, w szczególności telewizyjnego i przygotowania doń widzów. Przez kilkadziesiąt lat pozostawało to w gruncie rzeczy głosem „wołającego na puszczy”. Dopiero gwałtowny rozwój telewizji, który stał się przyczyną wielu, nie zawsze pożądanych zjawisk społecznych oraz wzrost wiedzy o skutkach jej oddziaływania, sprawił, że dziś mamy do czynienia z chórem podobnych głosów, choć być może jeszcze nie na miarę zjawiska, które go wywołały. Mimo postępującej w krajach uprzemysłowionych „telewizyjnej zależności” nadal trudno jest przekonać, najpierw opinię publiczną a później decydentów o konieczności wdrożenia programów przygotowujących do krytycznego odbioru zmasowanych informacji.
Cały czas pozostaje jednak pytanie, czy taka edukacja jest niezbędna? Mamy tu do czynienia z jednym z licznych paradoksów. Z jednej strony jesteśmy przekonani, że telewizję łatwo rozumiemy i dlatego oglądamy ją coraz częściej, a z drugiej strony - pomnażając stale czas spędzony przed telewizorem, powszechnie obwiniamy ją za negatywne zjawiska w życiu społecznym, takie jak wzrost przestępczości, szczególnie wśród młodzieży, mityzację seksu, propagowanie konsumizmu itd. Jeżeli, choćby nawet częściowo, zarzuty te są prawdziwe, to dlaczego narażamy na to negatywne oddziaływanie siebie i swoje dzieci? Naprawiać samą telewizję, szczególnie komercyjną, gdy nie jest się jej właścicielem, wydaje sie być rzeczą szalenie trudną. Z drugiej jednak strony, kto wie, czy rzeczą nie ważniejszą, skuteczniejszą, choć trudniejszą i kosztowniejszą jest edukowanie odbiorcy mediów.
Pomimo hojnych starań świętych Pawła VI i Jana Pawła II, decyzji Benedykta XVI o uchyleniu ekskomuniki oraz uprawnień przyznanych przez Franciszka, w wyniku niegodziwych święceń dokonanych wbrew woli papieża Bractwo Kapłańskie ponownie odłącza się od Rzymu.
To burzliwa historia, pełna wielkodusznych starań, otwartych drzwi i ofiarowanych szans. To bolesna historia, naznaczona dwoma poważnymi rozłamami, które doprowadziły Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X, założone przez arcybiskupa Marcela Lefebvre’a, do odłączenia się od papieża i zerwania komunii z Kościołem rzymskim poprzez dokonanie schizmatyckiego aktu - polegającego na wyświęceniu biskupów bez papieskiego upoważnienia i wbrew woli Namiestnika Chrystusa.
– Jak my będziemy żyć bez Świętego Michała? – takie pytanie można było usłyszeć w środę, 1 lipca, wśród parafian po tym, jak podczas gwałtownej wichury runęła z bramy kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Siemiatyczach figura św. Michała Archanioła - informuje portal siemiatycze.podlasie24.pl.
Silna, choć krótka burza, która po południu przeszła nad Siemiatyczami, doprowadziła do oderwania figury od postumentu. Rzeźba runęła z dużej wysokości i roztrzaskała się o ziemię. Na szczycie bramy pozostał jedynie fragment przedstawiający smoka, z którym walczy Archanioł.
O szacunek dla ludzkiego życia - to intencja papieskiej intencji modlitewnej na lipiec
Papież prosi, by przez cały lipiec modlić się „o szacunek dla ludzkiego życia”. Przypomina, że każdy człowiek jest świętym darem od pierwszych chwili istnienia aż do śmierci. Dlatego bezwarunkowo powinniśmy przyjmować każde życie i odważnie bronić tych, którzy nie mają głosu. Leon XIV mówi o tym w filmie, który promuje papieską intencję na lipiec.
Cały film opiera się na papieskiej modlitwie. Leon XIV przypomina w niej, że każdy człowiek został stworzony z miłości i jest przeznaczony do pełni życia. Dlatego jest świętym darem, stanowiącym odbicie Bożego oblicza od pierwszej chwili istnienia aż do śmierci.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.