Reklama

„Abyśmy byli jedno”

Niedziela świdnicka 1/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kudowa-Zdrój - rzeczywistość pogranicza polsko-czeskiego - to kraina bogata w piękne formy skalne. To również miejsce, gdzie ściera się kilka nurtów kulturowych i religijnych. „Ta sytuacja - to, że na tym terenie jesteśmy razem: katolicy, kalwini, husyci i inni - sprawia, że jesteśmy niejako «skazani» na współpracę. Trzeba najpierw zajmować się tym, co łączy, a wtedy będzie się łatwiej żyć. Wspólna modlitwa, życzliwe towarzystwo, rozmowa i żart sprawiają, że nie mijamy się już jako obcy, ale jako dzieci Jednego Ojca”. Tak oto sytuację pogranicza zilustrował w kilku słowach ks. Marian Lewicki z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Policach nad Metują w Czechach.
Pomysł na nabożeństwo ekumeniczne zrodził się w sercu nauczycielki języka polskiego w Kudowie-Zdroju pod koniec lat 90. - pani Kulpowej. Swoim pragnieniem podzieliła się z proboszczem parafii pw. św. Bartłomieja ks. Romualdem Brudnowskim. I tak oto od 1999 r. w każdą drugą niedzielę Adwentu katolicy z Polski i z Czech, wyznawcy Kościoła ewangelicko-reformowanego, husyckiego, adwentyści dnia siódmego spotykają się na wspólnym rozważaniu Pisma Świętego oraz na modlitwie. Pierwsze spotkanie odbyło się w Kudowie-Czermnej.
W tym roku wspólna modlitwa miała miejsce w kaplicy, w której posługuje pastor Michał Kitta (Kościół ewangelicko-reformowany) w Chronowie, w Czechach. Do współtworzenia nabożeństwa zostali zaproszeni: ks. Romuald Brudnowski (Kudowa-Zdrój), ks. Marian Lewicki (Police - Czechy), pastor Olga Libalova (czechosłowacka cerkiew husycka - Chronów), pastor Vit Vurst (Kościół Adwentystów Dnia Siódmego - Chronów) oraz ks. Jarosław Jirasek z rzymskokatolickiej parafii w Chronowie. Wyżej wymienieni uczestniczyli w uroczystej proklamacji Słowa Bożego, a następnie każdy z nich w języku polskim lub czeskim (lub w obydwu językach) dokonywali próby dzielenia się tym Słowem. Wspólna modlitwa, np. katolików i husytów, to wydarzenie nie do pomyślenia w naszej nieco dalszej historii. „Ta modlitwa jest dla mnie wielkim przeżyciem - mówi ks. Brudnowski, gdyż mam świadomość tego, iż kościół w Czermnej zbudowany w połowie XIV wieku w wieku XV został przez husytów zburzony. Tym bardziej warto się cieszyć z faktu, iż po pięciu wiekach możemy się razem modlić i szukać drogi do Chrystusa”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezjalny Dzień Skupienia dla Organistów w Lubniewicach

2026-02-21 19:11

[ TEMATY ]

Lubniewice

Diecezjalny Dzień Skupienia dla Organistów

Karolina Krasowska

Uczestnicy skupienia z bp. Adrianem Putem

Uczestnicy skupienia z bp. Adrianem Putem

W Lubniewicach odbył się Diecezjalny Dzień Skupienia dla Organistów. Był czas na wspólną modlitwę, konferencje, warsztaty, a przede wszystkim - doświadczenie wspólnoty.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Müller: tylko trwając w łonie Kościoła Bractwo św. Piusa X może walczyć o prawdziwą wiarę

2026-02-21 11:59

[ TEMATY ]

Kard. Müller

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Gerhard Ludwig Müller

Kard. Gerhard Ludwig Müller

„Jeśli Bractwo św. Piusa X chce wywrzeć pozytywny wpływ na historię Kościoła, nie może walczyć o prawdziwą wiarę z zewnątrz, z dala od Kościoła zjednoczonego z papieżem, ale tylko w Kościele, wraz z papieżem i wszystkimi prawowiernymi biskupami, teologami i wiernymi” - stwierdza w swoim komentarzu emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Ludwig Müller. Odnosi się on do zapowiedzi jego władz, iż zamierza 1 lipca wyświęcić biskupów bez mandatu papieskiego, co będzie prowadziło do zaciągnięcia przez nich ekskomuniki i schizmy.

CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję