Reklama

„Tam jest Polska”

Niedziela płocka 50/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Teren ziemi dobrzykowskiej, podobnie jak nasza cała ojczyzna, jest uświęcony krwią polskiego żołnierza. W zbiorowej mogile na cmentarzu parafialnym spoczywa ok. 20 powstańców 1863 r., poległych w walce z Moskalami.
Z tej ziemi pochodzili młodzi ochotnicy wojny obronnej 1920 r., którzy nie powrócili z frontu. Ich nazwiska uwieczniono na pomniku z popiersiem marszałka Piłsudskiego w przedwojennym centrum Dobrzykowa.
Na tej ziemi spoczywają doczesne szczątki 306 niezłomnych piechurów 19. pułku piechoty im. „Odsieczy Lwowa” oraz pułków poznańskich - 59. i 61., którzy bronili lewego brzegu Wisły podczas największej operacji wojskowej polskiego Września - bitwy nad Bzurą.
Tu swe młode życie na ołtarzu ojczyzny złożyli toruńscy studenci - Mieczysław Machometa i jego przyjaciele, rozstrzelani przez hitlerowców we wrześniu 1939 r.
Wśród wiernych parafii Dobrzyków pełnił swą kapłańską posługę proboszcz ks. Władysław Duszczyk, stracony w obozie zagłady w Dachu. Dobrzyków był też ostatnim miejscem nauczycielskiej służby Tadeusza Grossa - kierownika Szkoły Powszechnej, ofiary obozu koncentracyjnego.
I bolesny akcent historii najnowszej. Tuż obok świątyni parafialnej znajduje się figurka Matki Bożej ze znamiennym napisem: „Pocieszycielko strapionych, módl się za nami”. To symboliczny pomnik tych, którzy nie mają grobu - żołnierzy AK, ofiar systemu stalinowskiego.
9 listopada o godz. 11 nad mogiłami żołnierzy Września - patronów Szkoły Podstawowej im. Obrońców Dobrzykowa z 1939 r. odbył się w Dobrzykowie Apel Poległych. W uroczystości uczestniczyli: ks. kan. Zygmunt Karp - proboszcz parafii Dobrzyków, uczniowie, nauczyciele i pracownicy szkoły podstawowej, delegacja Gimnazjum w Dobrzykowie oraz rodzice i mieszkańcy.
Podczas apelu, poprowadzonego przez uczniów szkoły podstawowej, zebrani oddali hołd wszystkim, którzy przed nami podjęli to wielkie dziedzictwo i zobowiązanie, któremu na imię „Polska”.
Przy pochylonym sztandarze popłynęły słowa pieśni: „O, śpijcie żołnierze” - hymnu szkoły. Recytowano również wiersze poświęcone bitwie pod Dobrzykowem. Modlitwę w intencji poległych obrońców ojczyzny poprowadził natomiast ks. kan Zygmunt Karp.
Nieco wcześniej - 1 listopada - na miejscu tym płonęły tysiące zniczy. Mieszkańcy i goście, młodzież i starsi pochylali się w zadumie nad tablicą „Żołnierz Nieznany” i żołnierskim krzyżem, wszak dla Polaków „wolność krzyżami się mierzy”.
9 i 11 listopada znicze zapłonęły ponownie na żołnierskich grobach, a młodzież podczas Mszy św. przypomniała drogę Polaków do odzyskania wolności, uświęconą ofiarą życia strzelca, oficera, kapłana, nauczyciela, studenta, harcerza. O długu wdzięczności względem ojczyzny mówił w swej homilii ks. kan. Zygmunt Karp: - Wiele dziś mówi się o naszej ojczyźnie: dobrze i źle. Tak właśnie - głównie się mówi, lecz mało robi! A gdy już się coś robi, to najchętniej dla siebie!
A ojczyzna? Cóż to takiego - pytamy, skoro cały świat to jedna wielka ojczyzna ludzi? Dlaczego dziś tak trudno kochać ojczyznę zwaną z imienia, żyć w niej i dla niej pracować? - mówił Ksiądz Proboszcz.
Poszukującym odpowiedzi na pytanie, gdzie dziś znaleźć ojczyznę, drogowskazem mogą być słowa z zakończenia homilii: - Gdzie była przelana choćby jedna kropla krwi - tam jest Polska. Gdzie mieszka choćby jeden Polak - tam jest Polska. Gdzie wisi choćby najmniejsza biało-czerwona flaga - tam jest Polska. Gdzie bije choć jedno polskie serce - tam jest Polska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warmińsko-mazurskie: Alumn z Togo jedynym wyświęconym w diecezji ełckiej

2026-05-07 07:07

[ TEMATY ]

święcenia kapłańskie

diecezja ełcka

Wyższe Seminarium Duchowne w Ełku

Biskup ełcki Jerzy Mazur wyświęci w piątek jednego alumna pochodzącego z Togo Rogera Siliade – poinformowało ełckie seminarium. Kuria w Ełku chce, by po święceniach ks. Roger pracował na Mazurach, ale nie wiadomo, czy będzie to możliwe z powodów formalnych.

– Jest doskonale odbierany przez wiernych. U kapłanów afrykańskich widać autentyczność, żywą wiarę, radość i entuzjazm w głoszeniu Ewangelii. To jest to, czego w polskim Kościele dziś brakuje. Wierni potrzebują takich otwartych kapłanów – powiedział PAP ks. Maczan.
CZYTAJ DALEJ

Atak na zakonnicę w Bielsku Podlaskim. Napastnik zerwał krzyż z jej szyi i rzucił na ziemię!

2026-05-06 22:41

[ TEMATY ]

zakonnica

Podlasie

atak

Karol Porwich/Niedziela

Policjanci wyjaśniają okoliczności ataku na zakonnicę w centrum Bielska Podlaskiego. Do zdarzenia miało dojść na przystanku autobusowym przy ul. Adam Mickiewicza - informują podlaskie media, w tym Polskie Radio Białystok. Do skandalicznego zdarzenia doszło 5 maja.

Policjanci wyjaśniają okoliczności ataku na zakonnicę w centrum Bielska Podlaskiego. Do zdarzenia miało dojść na przystanku autobusowym przy ul. Adam Mickiewicza.
CZYTAJ DALEJ

Byłem w Arce Noego

2026-05-07 20:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).

Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję