Reklama

Wdowieństwo może być misją

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W rzeszowskiej bazylice Ojców Bernardynów odbyły się I Diecezjalne Rekolekcje dla Wdów. Ich celem było pogłębienie więzi z Chrystusem Pocieszycielem, refleksja na temat istoty wdowieństwa, a także odczytanie powołania do życia konsekrowanego w tym stanie. Rekolekcjom towarzyszyły słowa „Miłość silniejsza niż śmieć”. Ćwiczenia prowadził o. Wiesław Łyko ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, krajowy moderator Duszpasterstwa Wdów Konsekrowanych.

Wdowieństwo jest wpisane w rzeczywistość wielu kobiet

Jak sobie radzić choćby w pierwszych, trudnych chwilach? To dramatyczne i bolesne chwile. Trzeba do tego podchodzić z wielkim szacunkiem, ale jednoczenie nie tyle eliminować cierpienie, co nadawać mu sens. Z ludzkiego punktu widzenia jest to doświadczenie trudne, to jednak jest przestrzenią nadziei, oczekiwania na ponowne spotkanie w domu Ojca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kiedy Kościół dostrzegł ten stan?

Reklama

Od początku Kościół otaczał wdowy szczególnym szacunkiem, powierzając im misję modlitwy i miłości w służbie wspólnoty. Sobór Watykański II przypomniał, że również wdowy mogą się przyczynić do świętości i działalności Kościoła. W czasie Synodu Biskupów w Rzymie w roku 1994 papież Jan Paweł II przywrócił praktyki wdowieństwa konsekrowanego. Dziś przed wdową chrześcijańską odkrywają się trzy drogi. Może zawrzeć powtórne małżeństwo, Kościół się temu nie sprzeciwia. W większości przypadków jednak kobiety pozostają wdowami, w sposób wolny, mniej lub bardziej świadomie akceptują taki stan, starając się przeżywać to w więzi z Kościołem w życiu sakramentalnym i apostolskim, angażując się w jego działalność. Przy trzeciej możliwości wdowa nie tylko zostaje aktywna, ale w obrębie tej sytuacji wdowieństwa może otrzymać nowe powołanie. Bóg wybiera kogo chce i kiedy chce. Dla Niego nigdy nie jest za późno, stąd również wdowieństwo może być powołaniem i misją.

Na czym polega poświęcenie się Bogu we wdowieństwie?

Przede wszystkim chodzi o gotowość do decyzji o niezawieraniu powtórnego małżeństwa, to bardziej w sensie formalnym, natomiast w znaczeniu teologicznym chodzi o poświęcenie siebie Bogu. To należy podkreślić, bo wdów wypełniających nawy naszych kościołów jest dużo, ale nie każda ma powołanie. Po odpowiedzi, rozpoznaniu przez Kościół ma miejsce błogosławieństwo nazywane konsekracją. To akt dużej doniosłości, choć dokonany na świeckiej drodze życia.

Jak wygląda życie wdowy konsekrowanej?

Wdowy poświęcone Bogu z natchnienia Ducha Świętego ślubują czystość, aby bardziej kochać Chrystusa i lepiej służyć bliźnim. Starają się być proste i otwarte. W miarę możliwości codziennie biorą udział we Mszy św., czytają Pismo Święte, prowadzą Liturgię Godzin, adorują Najświętszy Sakrament. Swoją obecność akcentują w czasie różnych uroczystości parafialnych i diecezjalnych. Włączają się w prace porządkowe swojej świątyni, biorą udział w akcjach charytatywnych, angażują się w grupy parafialne. Mają też swoje comiesięczne spotkania formacyjne z miejscowym księdzem, który specjalnie dla nich sprawuje Eucharystię.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta Monika – nauczycielka wiary i jej ostatnie przesłanie

2026-08-27 14:19

[ TEMATY ]

św. Monika

Adobe Stock

Kościół wspomina 27 sierpnia matkę św. Augustyna, kobietę niezwykłą i wzór dla chrześcijańskich matek. U boku syna, który oddalił się od wiary katolickiej, znalazła siłę, by stawiać czoła trudnym chwilom poprzez modlitwę oraz słuchanie Słowa Bożego - pisze Vatican News. Na kilka dni przed śmiercią, w Ostii Tiberinie, przeżyła mistyczne doświadczenie, które pozwoliło jej zrozumieć ostateczny sens życia.

Ostia w 387 roku musiała być spokojnym miasteczkiem położonym nad morzem, kiedy przybył tam Aureliusz Augustyn, który nawrócił się na wiarę katolicką i pozostawił w Mediolanie katedrę retoryki. Towarzyszyli mu matka Monika, syn Adeodat – którego miał z kobietą, z którą żył przez ponad dziesięć lat – brat Nawigiusz oraz przyjaciele Alipiusz i Ewodiusz. Zamierzali powrócić do Afryki i osiąść jako servi Dei (słudzy Boga) w Tagaste, swojej rodzinnej ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje mnie ten szczególny rodzaj homo sapiens, jakim jest minister oświaty Barbara Nowacka

2026-08-26 07:38

[ TEMATY ]

komentarz

Marta Książek

Minister edukacji Barbara Nowacka

Minister edukacji Barbara Nowacka

Po usunięciu jednej godziny religii, wyrzuceniu jej z siatki godzin i wprowadzeniu edukacji zdrowotnej, cała Polska mogła zobaczyć, że na edukację zdrowotną zapisało się w roku 2025/2026 30% uczniów, licząc wszystkie poziomy edukacji. Na religię w roku 2024/2025 chodziło 75% uczniów. W roku 2025/26 pewno parę procent mniej.

Wprowadzić edukację zdrowotną jako przedmiot obowiązkowy, bo się sprawdził, bo jest potrzebny, bo dzieci i młodzież sobie tego życzą... Gdyby jeszcze na tym się skończyło, to wielu by rozumiało, że jak masz władzę, to siłą robisz po swojemu, mając nadzieję, że przeciwnicy nie będą krzyczeć. Ale to trzeba być homo sapiens. Nie wiem, czy to jest kwestia nieprzepracowanych traum dzieciństwa, osobistej urazy, dysfunkcji niektórych ośrodków, czy od lat pielęgnowanej nienawiści, ale pani minister nie potrafi się odnaleźć w tej kategorii.
CZYTAJ DALEJ

Pełna przygód podróż relikwii świętej Moniki z Ostii do Rzymu

2026-08-27 16:45

[ TEMATY ]

relikwie

Rzym

św. Monika

Ostia

@Vatican Media

Kościół św. Augustyna, kaplica św. Moniki

Kościół św. Augustyna, kaplica św. Moniki

Odkrycie doczesnych szczątków matki biskupa Hippony, w pobliżu kościoła św. Aurei, niedaleko pozostałości starożytnego portu w Ostii, datuje się na XV wiek. Relikwie zostały przeniesione do stolicy Włoch przez zakonników augustiańskich za zgodą papieża Marcina V. Obecnie przechowywane są w specjalnej kaplicy rzymskiej bazyliki św. Augustyna na Polu Marsowym.

W roku 387, w Ostii nad Tybrem, zmarła święta Monika, niezwykła postać starożytnego chrześcijaństwa i matka świętego Augustyna. Przez wieki jej grobowiec pozostawał otoczony opieką na terenie Ostii. Najcenniejszym świadectwem archeologicznym z tego okresu jest inskrypcja nagrobna w formie wierszowanego epitafium, sporządzona przez konsula Anicjusza Auchenia Bassusa. Fragment inskrypcji został odkryty w 1945 roku na płycie nagrobnej, na dziedzińcu przylegającym do obecnego kościoła św. Aurei w Ostii, gdzie prawdopodobnie został wtórnie wykorzystany w średniowiecznym grobie. Odkrycie to potwierdziło pierwotną lokalizację grobu świętej właśnie na tym obszarze cmentarnym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję