Uroczystość odpustowa św. Małgorzaty, dziewicy i męczennicy, zgromadziła wiernych w witowskim sanktuarium Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Św. Małgorzata oddała życie za wiarę podczas prześladowań za panowania cesarza Dioklecjana. Poprzez wieki jest wzorem wierności nauce Chrystusa pośród prześladowań.
Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. Kazimierz Kierner, kapelan Zgromadzenia Braci Szkolnych w Piotrkowie Trybunalskim. Koncelebrowali: ks. prał. Waldemar Kulbat, ks. Piotr Kotas, ks. Michał Ceglarek oraz proboszcz parafii ks. kan. Franciszek Dowleszewicz. Przybyli także księża z dekanatu sulejowskiego pod przewodnictwem ks. kan. Zygmunta Czyża. Nawiązując do męczeństwa św. Małgorzaty, kaznodzieja przywołał postać niedawno beatyfikowanego kapłana-męczennika ks. Jerzego Popiełuszki, który również oddał swoje życie za wiarę i prawdę. Podejmując dalej temat męczeństwa, ks. Kierner odniósł się do osoby ks. mjr. Rocha Łaskiego, męczennika z tej ziemi. Ks. Roch Łaski był pod koniec lat 40. XX wieku proboszczem w Witowie. Podczas okupacji pełnił funkcję kapelana żołnierzy polskich w Wielkiej Brytanii. Nękany i prześladowany przez bezpiekę zapłacił najwyższą cenę za miłość do Boga i Ojczyzny. Jego ofiara nie została zapomniana, o czym świadczy żywa pamięć o tym kapłanie męczenniku pośród witowskiego ludu.
Nawiązując do słów Jana Pawła II, kaznodzieja stwierdził, iż świadectwo męczenników jest zawsze jakimś wyzwaniem - prowokuje, zmusza do zastanowienia. Ktoś, kto nie chce sprzeniewierzyć się głosowi własnego sumienia, może budzić podziw albo nienawiść, ale nie obojętność. Dzięki takiej postawie - stwierdził ks. Kierner - także postać św. Małgorzaty jest wciąż żywa i nie została zapomniana.
Po Mszy św. odbyła się uroczysta procesja eucharystyczna wokół kościoła, w podzięce Bogu za opiekę św. Małgorzaty nad witowską parafią.
W obecnym kształcie parafia witowska powstała w 1815 r. w miejsce skasowanego przez władze carskie klasztoru Norbertanów. Działający od XIII wieku norbertanie wybudowali w latach 1730-1784 na miejscu poprzedniego kościoła wspaniałą barokową świątynię, w której przechowały się dawne obrazy, nagrobki opatów i biskupów oraz inne pamiątki dawnej świetności. Wiele z nich można odnaleźć dzisiaj w świątyni oraz w muzeum, które można zwiedzać po telefonicznym uzgodnieniu z księdzem proboszczem. Największym skarbem parafii jest koronowany obraz Najświętszej Maryi Panny, otoczony kultem od 300 lat. Więcej informacji pod adresem internetowym: www.parafiawitow.netstrefa.com
Prorok Natan wchodzi do Dawida z opowieścią. Mówi o bogaczu, który zabiera ubogiemu jedyną owieczkę. Obraz dotyka najczulszego miejsca: owca rośnie w domu jak córka. Przypowieść (māšāl) ma formę sprawy sądowej. Dawid słyszy ją jak skargę i od razu staje w roli sędziego. Zapala się jego gniew. Pada przysięga: «Na życie Pana». Pada też wyrok: odda poczwórnie. Ten szczegół brzmi jak echo Prawa o zadośćuczynieniu za skradzioną owcę. Król rozpoznaje zło cudze, a własne nosi pod płaszczem władzy. Natan wypowiada zdanie jak ostrze: «Ty jesteś tym człowiekiem». Natan nie prowadzi sporu o szczegóły. On otwiera sumienie. Król zostaje doprowadzony do punktu, w którym sam wypowiedział prawdę. W dalszych wersetach brzmi teologiczne jądro: wzgarda wobec Pana. Grzech zaczyna się od odwrócenia się od daru. Przemoc rodzi przemoc. Miecz wchodzi do domu. Wina Dawida dotknęła Uriasza, a potem dotyka też dziecka. Tekst mówi o tajemnicy odpowiedzialności króla, który niesie w sobie los ludu. Dawid wypowiada: «Zgrzeszyłem przeciw Panu». Jedno zdanie wystarcza. Nie ma tu targowania się ani alibi. Natan ogłasza przebaczenie: «Pan odpuszcza ci grzech. Nie umrzesz». Miłosierdzie nie unieważnia skutków, a otwiera przyszłość. Dawid błaga o życie dziecka postem i leżeniem na ziemi. Starsi z domu nalegają, aby wstał. Dawid pozostaje na ziemi i odmawia posiłku. Pokuta przybiera kształt milczenia przed Bogiem. Skrucha prowadzi do modlitwy, w której człowiek nie ukrywa się ani przed Bogiem, ani przed sobą. W tle stoi modlitwa Izraela, która później zabrzmi w psalmie: «Zmiłuj się nade mną, Boże».
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
- Najważniejsze są źródła, a im więcej ich znamy i im bardziej historię z nich odczytujemy, tym łatwiej jest nam radzić sobie z teraźniejszością – mówi nowy dyrektor Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie, ks. dr Rafał Szczurowski. 10 lutego ponownie otwarta zostanie czytelnia naukowa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.