Dzieci korzystają z wakacji do ostatnich dni. Rodzice jednak już od połowy sierpnia kompletują podręczniki i przybory szkolne. Dziś jest w czym wybierać, ale trzeba to czynić rozsądnie, bowiem ceny są różne i niezbyt niskie
Kiedyś mówiło się, że studia to inwestycja na przyszłość, a dziś samo podjęcie nauki w szkole podstawowej wiąże się ze sporymi kosztami. Są to kwoty od 200 zł, nawet do 1000 zł, w zależności od tego, jaki towar wybierzemy, bądź też precyzyjniej określając - jaki wybiorą nasze pociechy.
Dorota i Grzegorz Grzybek mają dwoje dzieci w wieku szkolnym. Młodsza - Magda rozpocznie naukę w III klasie szkoły podstawowej. Starsza - Ania pójdzie w tym roku do gimnazjum. „Podręczniki kupiliśmy już w czerwcu, by rozbić sobie wydatki. Komplet książek i zeszytów ćwiczeń do klasy III podstawówki to wydatek rzędu 180 zł. Nie musieliśmy kupować tornistra, ani mundurka szkolnego, ale dojdzie do tego zakup drobnych akcesoriów szkolnych - kredek, farb, zeszytów, pisaków, linijek. Myślę, że zmieszczę się w 100 zł” - mówi Dorota Grzybek. Ze starszą córką nie było już tak tanio. „Za komplet książek do gimnazjum zapłaciliśmy 250 zł, ale okazuje się, że będzie jeszcze potrzebny podręcznik do języka włoskiego za 30 zł. Ania zaczyna naukę w nowej szkole, więc musi mieć nowy strój. Bluza, koszulka i sukienka to wydatek rzędu 80 zł. Komplet na wychowanie fizyczne to ok. 30-150 zł, w zależności czy wybierzemy zwykłą koszulkę i spodenki, czy markowy dres. Starsze dziecko samo też wybiera sobie piórnik czy inne przybory. Niestety, bardzo często muszą to być przedmioty z modnymi ostatnio bohaterami seriali, bajek czy gier komputerowych. Są one kilkakrotnie droższe od zwykłych” - wyjaśnia Grzegorz Grzybek.
Ale nic nie powiedzieliśmy jeszcze o wyposażeniu pokoju. Biurko, krzesło czy komputer to wydatki, na które można wydać ponad 2500 zł. Ale są to wydatki niekonieczne. Dobrym, bo o wiele tańszym rozwiązaniem jest kupno używanych podręczników od kolegów ze starszych klas. Niestety w tym roku w gimnazjach przeszkodą jest zmieniona podstawa programowa. Resort edukacji wprowadził zmiany, które spowodowały, że podręczniki z zeszłego roku są już nieaktualne.
To oczywiście tylko szacunki. Jednak jakby nie liczyć szkoła sporo kosztuje. Jak wynika z badań CBOS, na potrzeby dzieci związane z rozpoczęciem roku szkolnego rodzice wydają średnio 965 zł. Wysokość wydatków związana jest z liczbą dzieci w rodzinie. Rodziny, które mają na utrzymaniu jedno dziecko w wieku szkolnym wydały średnio 669 zł, natomiast rodziny z dwojgiem dzieci - przeciętnie 1176 zł. Z kolei rodziny z co najmniej trojgiem dzieci przeznaczyły na ten cel średnio 1457 zł.
Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.
W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.
Abp Adrian Galbas w Sanktuarium Świętości Życia w Łodzi
Święty Wincenty Pallotti nie umiał żyć bez jednego – bez współpracy ze świeckimi, których traktował na równi. Dostrzegał w nich podobieństwo w jedności i powołaniu! – mówił metropolita warszawski abp Adrian Galbas, który przewodniczył Mszy św. odpustowej w parafii pallotyńskiej w Łodzi.
W liturgiczne wspomnienie św. Wincentego Pallotiego założyciela Zgromadzenia Księży Pallotynów, wspólnota parafii św. Wincentego Pallottiego w Łodzi przeżywała odpust ku czci swojego patrona. Poprzedziło je Triduum o św. Wincentym, które poprowadził ks. dr Jan Jędraszek SAC. Metropolitę warszawskiego w Sanktuarium Świętości Życia powitał ks. Andrzej Lemański SAC, proboszcz, prosząc o modlitwę w intencji całej wspólnoty parafialnej.
Papież – wbrew temu, co próbują dziś wmówić zachodnie elitom – nie jest reliktem minionej epoki ani hamulcowym postępu. Jego nauczanie okazuje się dziś czymś znacznie bardziej aktualnym i praktycznym: realnym wsparciem dla cywilizacji, która znalazła się w demograficznym potrzasku. USA i Unia Europejska starzeją się w tempie, jakiego nie znała nowożytna historia. Społeczeństwa bogacą się, a jednocześnie kurczą. I to nie jest przypadek, lecz efekt wyborów kulturowych.
Paradoks polega na tym, że te same kraje, które w imię radykalnej sekularyzacji odrzuciły chrześcijańską wizję człowieka, dziś popełniają na sobie narodowe samobójstwo. Aborcja stała się „modna”, wręcz tożsamościowa. Nie jako dramatyczny wyjątek, ale jako element stylu życia. Efekt? Cywilizacja, w której dziecko – świadomie lub nie – zaczyna być postrzegane jako zagrożenie: dla kariery, wygody, planów, narracji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.