Reklama

Przeczno

Czekaliśmy 250 lat

Niedziela toruńska 35/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W połowie XVIII wieku w diecezji chełmińskiej w wielu parafiach powstawały Bractwa Przemienienia Pańskiego. Wśród nich znalazło się bractwo w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Przecznie. Statuty zatwierdził w 1750 r. Benedykt XIV. Statut dla naszego Bractwa rozpoczyna się słowami: „Dla Bractwa do Przemienienia Pańskiego przy kościele rzymskokatolickim w Przecznie od czasów dawnych, na mocy Bulli Ojca Świętego de dato Romae 1750 Die 21 Octobris, pod Warunkiem Wysokiego Biskupiego potwierdzenia przygotowany został.
Celem tego Bractwa jest w ogólności: pomnożenie żywej, tj. miłością Boga i bliźniego udowodniającej się, wiary św. rzymskokatolickiej, jako też sprawowanie własnego i innych zbawienia duszy; w szczególności zaś usiłowanie względem dopięcia tegoż celu przez uwielbianie i uczczenie tej tajemnicy Przemienienia Pańskiego”.
Wkrótce dla parafii w Przecznie przyszły trudne czasy. Najpierw epidemia cholery pochłonęła prawie wszystkich mieszkańców wsi. Przeżył tylko jeden, który swe cudowne uzdrowienie przypisywał opiece św. Rozalii. Później, w 1776 r., parafia utraciła samodzielność i przez prawie 200 lat obsługiwał ją proboszcz z sąsiedniej parafii w Biskupicach. W tym okresie członkowie Bractwa Przemienienia Pańskiego, którzy wywodzili się spośród mieszkańców wsi Wymysłowo należącej do parafii w Przecznie, zdali swój egzamin dojrzałości chrześcijańskiej. W sposób szczególny rozwinęli kult Przemienienia Pańskiego: ufundowali ołtarz bracki oraz z pietyzmem rozwijali odpust bracki 6 sierpnia.
Pomimo trudnych czasów podczas zaborów, okupacji hitlerowskiej oraz prześladowań komunistycznych, tradycje brackie były przekazywane z ojca na syna. Co prawda, w XVII wieku powstała również żeńska gałąź Bractwa, jednak w XIX wieku przestała ona funkcjonować. Być może członkinie znalazły wówczas swoje miejsce w rozwijającym się Żywym Różańcu. Natomiast rolnicy tworzący Bractwo nieprzerwanie do dzisiejszego dnia troszczą się o obchody odpustu brackiego ku czci Przemienienia Pańskiego. Troszczą się również o obchód Bożego Ciała i wykazują duże zaangażowanie w prace gospodarcze w parafii. Obecnie urząd starszego bractwa pełni Benedykt Kran, wicestarszego - Bogumił Maciejewski oraz podskarbiego - Tomasz Mięsikowski.
I oto po 250 latach swojej działalności uroczystościom odpustowym ku czci Przemienienia Pańskiego przewodniczył bp Edward Zielski. Na taką oprawę liturgiczną odpustu Przemienienia Pańskiego członkowie Bractwa czekali 250 lat… Obecność biskupa pracującego w Brazylii wynikała również z kilkuletniej tradycji misyjnej odpustu brackiego w Przecznie. W latach 2004 i 2007 liturgii przewodniczył jezuita o. Józef Matyjek pracujący w Zambii, w 2008 r. klaretyn ks. Piotr Boroń z Wybrzeża Kości Słoniowej, w 2009 r. pallotyn ks. Zbigniew Dobek z Brazylii. Posługę misyjną bp. Edwarda Zielskiego wspiera również swoimi codziennymi modlitwami najmłodsza w parafii róża misyjna Żywego Różańca z Przeczna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zielona Góra: W wypadku balonu zginęła mistrzyni Polski

2026-03-09 13:57

[ TEMATY ]

Zielona Góra

PAP/Lech Muszyński

W wypadku balonu, do którego doszło w Zielonej Górze zginęła pilotka Aeroklubu Ziemi Lubuskiej Jagoda Gancarek. W ub. roku zdobyła ona tytuł mistrzyni Polski na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie – poinformowała rzeczniczka Aeroklub Ziemi Lubuskiej Katarzyna Mayer-Bzowa. Okoliczności wypadku wyjaśnia prokuratura.

„Jagoda realizowała swoje pasje jako instruktorka samolotowa. Latała też jako pilota samolotów przeciwpożarowych. Miała duże doświadczenie lotnicze i tym doświadczeniem dzieliła się z innymi (...) Będziemy ją pamiętać za pasję i serdeczność, a przede wszystkim za szeroki uśmiech i miłość do latania. Jej zaangażowanie i lotniczy entuzjazm napędzał również nasze działania. Myślami jesteśmy z jej rodziną, przyjaciółmi oraz wszystkimi członkami Aeroklubu Ziemi Lubuskiej” - napisała rzeczniczka.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostna patronka dnia: św. Franciszka Rzymianka - pomagała cierpiącym, ubogim i chorym

[ TEMATY ]

Wielki Post

Wikipedia.org

św. Franciszka Rzymianka

św. Franciszka Rzymianka

Dlaczego „anielska”? Ponieważ św. Franciszce – bo o niej mowa – bardzo często ukazywał się Anioł Stróż. Papież Benedykt XVI nazwał ją „najbardziej rzymską świętą”, a jej nieobowiązkowe wspomnienie obchodzimy 9 marca.

Ta średniowieczna żona, matka, zakonnica i mistyczka żyła w burzliwych czasach przełomu XIV i XV wieku. Był to okres niesnasek w Kościele, a także krwawych walk między patrycjuszowskimi rodami, czas różnych pandemii, m.in. dżumy, oraz innych zagrożeń. Świętą Franciszkę można postawić obok takich osobowości jej czasów, jak św. Brygida Szwedzka czy św. Katarzyna Sieneńska. Była nazywana Biedaczyną z Trastevere, choć tak naprawdę była osobą majętną.
CZYTAJ DALEJ

Liban: Proboszcz ruszył na pomoc poszkodowanym, sam zginął w bombardowaniu

2026-03-09 17:09

[ TEMATY ]

Liban

śmierć

Adobe Stock

Tragiczną wiadomość przekazał mediom watykańskim, o. Toufic Bou Merhi, franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej, proboszcz katolików obrządku łacińskiego w Tyrze i Deirmimas. O. Pierre El Raii został śmiertelnie ranny podczas ataku, kiedy osobiście ruszył na pomoc rannemu parafianinowi, który ucierpiał w wyniku wcześniejszego ostrzału.

Śmiertelny atak miał miejsce w poniedziałek, 9 marca o godzinie 14:00 czasu Bejrutu (13:00 naszego czasu), dokładnie tydzień po rozpoczęciu izraelskich bombardowań Libanu. Trafiony obszar to ponownie południowa część kraju cedrów. „Właśnie dowiedzieliśmy się, że straciliśmy o. Pierre’a El Raii, maronickiego proboszcza Qlayaa” - powiedział o. Toufic Bou Merhi. „Był pierwszy atak, który uderzył w dom w rejonie jego parafii, w górach, raniąc jednego z parafian” - opowiedział mediom watykańskim franciszkanin. „Ojciec Pierre pobiegł z dziesiątkami młodych ludzi, aby pomóc rannemu parafianinowi: właśnie wtedy nastąpił kolejny atak, kolejne bombardowanie tego samego domu. Proboszcz został ranny. Został przewieziony do szpitala w okolicy, ale nie przeżył. Zmarł niemal przy samych drzwiach szpitala. Miał zaledwie 50 lat”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję