Reklama

++++++++++++++++++

By wreszcie żyć!

Niedziela małopolska 46/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tydzień temu pisaliśmy o Wspólnocie Trudnych Małżeństw Sychar, która skupia małżeństwa w kryzysie, w separacji lub po rozwodzie, pragnące jednak zachować wierność, którą ślubowali współmałżonkowi przed Bogiem. Wspólnota w ramach swojej działalności zaproponowała członkom program rozwoju duchowego „Wreszcie żyć - 12 Kroków ku pełni życia”, oparty na metodzie 12 Kroków Anonimowych Alkoholików.
- Z czasem na spotkania, oprócz członków wspólnoty, zaczęły przychodzić osoby, które mają problemy z relacjami interpersonalnymi, uzależnione od innych lub będące w toksycznych relacjach, poranione - mówi Agnieszka Banaś, koordynatorka krakowskiego Sycharu. - Już dziś widać wielkie owoce tych spotkań - dodaje.

Na czym polega metoda?

Reklama

- Przemiana, która dokonuje się na tej drodze, jest pogłębiona - mówi Agnieszka Banaś. - Metoda bazuje na duchowości i psychologii. Pracujemy w oparciu o teksty biblijne, przygotowane odpowiednio do każdego Kroku. Metoda kieruje wzrok uczestniczących w niej osób ku Chrystusowi, który jest Prawdą wyzwalającą z lęków i niepokojów. Kiedy przychodzą do nas osoby z konkretnymi problemami, my, jako wspólnota, najpierw podajemy im rękę, staramy się konkretnie pomóc. W pewnym momencie jednak musi dojść do konfrontacji z problemem, trzeba go nazwać po imieniu, zmierzyć się z nim. Tego Wspólnota nie zrobi za kogoś. Dlatego mamy 12 Kroków, aby każdy nauczył się radzić sobie z problemem. Potem, m.in. dzięki tej metodzie, człowiek musi sam zmierzyć się z własną przeszłością, musi poznać siebie oraz przyczyny pewnych zdarzeń. To nie jest łatwe. Jednak skuteczność tej metody pokazuje, że warto zaryzykować - dodaje Agnieszka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Samodzielnie i w grupie

Spotkania odbywają się co tydzień i trwają ok. 2 godzin. Metoda obejmuje spotkania w grupie, w której uczestnicy dzielą się efektami pracy domowej oraz rozmawiają na temat możliwych rozwiązań, skutków pewnych decyzji. - Główny ciężar metody to jednak osobista praca nad 12 Krokami, którą każdy podejmuje samodzielnie - mówi Agnieszka Banaś. - Mamy przygotowane odpowiednie materiały formacyjne, które taką pracę umożliwiają.

Tylko Jezus

W metodzie 12 Kroków, stosowanej w terapii osób uzależnionych od alkoholu, mowa jest o Istocie, Sile Wyższej, która interpretowana jest przez każdego indywidualnie. W metodzie stosowanej przez Sychar ta „Istota Wyższa” jest bardzo wyraźnie określona - jest nią Bóg, Jezus Chrystus - nikt inny.

Warsztat, do którego się wraca

Reklama

- Znajoma psycholog powiedziała mi - opowiada Agnieszka Banaś - że nasz program „Wreszcie żyć” przynosi niezwykłe owoce, jest skuteczny. Koresponduje z tym, co przeżywamy w życiu codziennym. Jednocześnie każdy podejmowany przez uczestników krok stanowi swoiste potwierdzenie Bożej obecności. Warto dodać, że osoba prowadząca tę terapię nie jest w centrum uwagi. Główną Osobą działającą w ramach metody 12 Kroków jest Bóg. I prawdę mówiąc, jest to właściwie jedyna, choć zasadnicza, różnica w tych metodach, choć działanie Pana Boga daje efekty o wiele większe niż to, co proponuje sama psychologia. Metoda 12 Kroków to warsztat, do którego się wraca przez całe życie - mówi Agnieszka. - Na spotkania przychodzą osoby w kryzysach emocjonalnych, życiowych, uzależnione od ludzi, używek, mające problem z nawiązaniem bliskich relacji, z funkcjnowaniem w grupie, osoby nadmiernie odpowiedzialne lub nieodpowiedzialne. Każdy, kto zgłasza się do nas, najpierw wypełnia kwestionariusz, który pozwala mu uświadomić sobie, z czym tak naprawdę ma problem. Po 3. Kroku podejmuje decyzję, czy chce kontynuować terapię, czy nie. Nie szeregujemy ludzi na kategorie uzależnień, nie spotykamy sie ze względu na problem. Przychodzą tu osoby i starsze, i młodsze, dzięki czemu można poznać pewne problemy z różnych punktów widzenia, z różnych perspektyw. Pierwsze trzy spotkania są po to, by wejść w tę metodę, a dopiero potem decyduje się o ewentualnej kontynuacji. Nieraz osoby, widząc problemy innych, chcą rezygnować. Jednak później zostają, odnajdują się w grupie, a także znajdują to, czego szukały.

* * *

12 kroków

1. Przyznajemy, że jesteśmy bezsilni wobec naszego uzależnia i naszych problemów - i że nie możemy już dać sobie rady z naszym życiem.
2. Uwierzyliśmy, że moc większa od nas samych może przywrócić nam duchowe zdrowie.
3. Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie Opiece Boga, na ile Go pojmujemy.
4. Zrobiliśmy radykalny i odważny obrachunek moralny w głębi duszy.
5. Bez ukrywania wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.
6. Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru.
7. Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki.
8. Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy, i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
9. Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
10. Prowadzimy nadal rachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnionych błędów.
11. Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, na ile Go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie Jego woli wobec nas oraz o siłę do jej spełnienia.
12. Przebudzeni duchowo w rezultacie tych „Kroków”, staraliśmy się nieść przesłanie innym ludziom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach.

* * *

Adresatami spotkań programu rozwoju duchowego „Wreszcie żyć - 12 kroków ku pełni życia” są osoby:

uwikłane w uzależnienia osobiste lub osób im bliskich

zmagające się z konfliktami wewnętrznymi i zewnętrznymi

z zaniżoną samooceną

z tendencją do izolowania się

zależne, szukające uznania za wszelką cenę

przeżywające lęki, dające się łatwo zastraszyć

uwikłane w toksyczne relacje interpersonalne

przesadnie odpowiedzialne lub wcale nieodpowiedzialne

zranione w dzieciństwie

posiadające nadmierną potrzebę kontroli

mające trudności w realizacji swoich zamierzeń od początku do końca

pragnące zmiany swego życia na lepsze

szukające pogłębienia swojej osobistej relacji z Bogiem

Więcej informacji na stronie: www.centrumbudowaniarelacji.pl. Tu także znajdą Państwo informacje dotyczące zapisów do udziału w warsztacie.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sposobem modlitwy ciała jest post

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mk 2, 18-22

Poniedziałek, 19 stycznia. Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Red.

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję