Już za kilka dni będziemy obchodzili kolejną rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Kiedy rozpoczął się ten „najdoskonalszy zamach wojskowy w historii nowożytnej Europy” (N. Davies), miałem zaledwie kilka lat. Siłą rzeczy pamiętać nie mogę tych chwil. Ale także nie chcę wyrzec się prawdy tamtych dni i zapomnieć - zapomnieć o tysiącach aresztowanych i internowanych oraz tych, którzy stracili życie. To jest mój patriotyczny, zwyczajny, ludzki obowiązek. Pamięć o cierpiących i niesprawiedliwie więzionych nie jest chęcią zemsty. Zapalając znicz na grobie osoby, która straciła życie, nie jestem jednocześnie mściwym wrogiem. Pamięć o tych, co zginęli, jest szacunkiem względem ofiar. Zaś pamięć o niesprawiedliwości tamtych dni jest szacunkiem względem siebie samego. Choć tak często mówi się dzisiaj, że należy zapomnieć i nie wypominać.
Zastanowiły mnie niedawno słowa jednego z czołowych polskich polityków, który opowiedział się za amnestią dla sprawców wydarzeń Grudnia ’70. Zwykła sprawiedliwość i szacunek względem tych, co cierpieli, nakazuje zapytać o amnestię dla ofiar Grudnia ’70: zabitych 41 osób - 1 w Elblągu, 6 w Gdańsku, 16 w Szczecinie i 18 w Gdyni. Ranne zostały 1164 osoby. Zatrzymano ponad 3 tys. osób. Czy amnestia nie powinna objąć wcześniej ich?
Rada m.st. Warszawy przyjęła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który – zdaniem dominikanów – stanowi bezpośrednie zagrożenie dla dalszego funkcjonowania i misji duszpasterskiej ich klasztoru na Służewie. Dokument blokuje nie tylko rozwój, ale nawet podstawowe remonty, zmuszając zakonników do funkcjonowania w warunkach zagrażających bezpieczeństwu.
W połowie października warszawscy radni przegłosowali plan zagospodarowania „Służew w rejonie Klasztoru oo. Dominikanów”. Przeor klasztoru, o. Lucjan Sobkowicz OP, wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym stanowczo protestuje przeciwko przyjętym rozwiązaniom. Jak podkreśla, plan w praktyce przekształca teren klasztoru w skansen, uniemożliwiając prowadzenie i rozwijanie działalności duszpasterskiej oraz społecznej.
Zapłonęły setki świec, a wraz z nimi serca ludzi zjednoczonych w modlitwie za Leona XIV i o pokój. Sobotniemu różańcowi na Placu św. Piotra przewodniczył abp Vittorio Francesco Viola, nowo mianowany archiprezbiter Bazyliki Watykańskiej. Wierni modlili się o powrót Ojca Świętego do zdrowia, powierzając Bogu także świat dotknięty wojnami.
Są sytuacje, w których trudno uwierzyć, że cokolwiek może się jeszcze zmienić. Człowiek widzi tylko to, co się skończyło. Zmartwychwstanie Chrystusa przypomina jednak, że Bóg potrafi wyprowadzić nowe życie nawet z miejsc, które wydawały się martwe.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.