Reklama

Międzynarodowy Festiwal Organowy Lublin - Czuby 2012

Rozbudza miłość do muzyki

Dzięki podjęciu wyzwania przez proboszcza ks. kan. Ryszarda Juraka oraz pozyskaniu muzycznego menadżera i wybitnego organisty Roberta Grudnia, w letnie dni w kościele pw. Świętej Rodziny na lubelskich Czubach (al. Jana Pawła II 11) pod palcami najwybitniejszych wirtuozów z Polski i zza granicy rozbrzmiewa wspaniała muzyka.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Historia Międzynarodowego Festiwalu Organowego, który w letnie środy gromadzi melomanów w papieskiej świątyni, sięga 1995 r. Festiwal od początku dedykowany jest Janowi Pawłowi II. Organizatorzy - ks. Proboszcz i parafia, zawsze serdecznie zapraszają do udziału w muzycznym spotkaniu rozpisanym na głosy i instrumenty. Muzyka organowa w wykonaniu wybitnych artystów nie jest jedyną treścią festiwalowych wieczorów. Na melomanów czekają muzyczno - słowne niespodzianki. W każdą letnią środę o godz. 19.00 kościół wypełnia się poezją i wyjątkową obecnością związanego przecież z tym miejscem bł. Jana Pawła II.
Główne cele festiwalu to przybliżanie kompozytorów i utworów, które ukazują prawdy wiary, wzmocnienie wiary muzyką, popularyzacja organowej tradycji muzycznej, prezentacja bogactwa wyrazu artystycznego oraz mniej znanych instrumentów. Na przestrzeni lat występowali m.in. Georgij Agratina - fletnia Pana i cymbały, Zdzisław Piernik - tuba, Iwona Jędruch - gongi, Marek Niesobski - piła śpiewająca. Równie mocno zaznaczającą się osobowością świata artystycznego jest Robert Grudzień - producent koncertów, spektakli i licznych festiwali muzycznych, w tym Międzynarodowego Festiwalu Organowego Lublin - Czuby, artysta muzyk (organy, fortepian, klawesyn) i kompozytor. Niedawno obchodzący jubileusz 25-lecia pracy artystycznej, podczas festiwalu prezentował liczne nagrody, statuetki, medale i wyrazy uznania za wieloletnią działalność na polu muzycznym i organizatorskim, m.in. od abp. Wacława Depo, prezydentów i burmistrzów miast: Radomia, Lublina, Starachowic, Skarżyska-Kamiennej, Leżajska, Zelowa, Kalwarii Zebrzydowskiej. Te dowody uznania i wdzięczności to ślady twórczego ducha oraz zaangażowania w pracę, a także energii, która przez lata pozwala na realizację projektów związanych muzyką i słowem.
Robert Grudzień od lat zaprasza do swoich inicjatyw m.in. Teresę Żylis-Garę, Wiesława Ochmana, Marka Torzewskiego, Slawę Kowalinskiego, Konstantego Andrzeja Kulkę, Małgorzatę Walewską, Jerzego Zelnika, Olgierda Łukaszewicza, Zbigniewa Zamachowskiego, Cezarego Żaka, Włodzimierza Matuszaka, Grażynę Barszczewską, Jerzego Maksymiuka, Krzysztofa Zanussiego i Krzysztofa Pendereckiego. Z niektórymi z nich słuchacze będą mieli okazję spotkać się podczas XVI Festiwalu Organowego. R. Grudzień, mówiąc o festiwalu i swoich inicjatywach muzycznych, podkreśla: „Na uwadze zawsze mam ważny cel - zainteresowanie słuchaczy różnorodnością wykonawstwa oraz instrumentów, niekoniecznie stosowanych w muzyce klasycznej. Słuchacze urzeczeni nietypową formą przekazu, niespotykanym instrumentem, zaczynają chętnie przychodzić na koncerty, spotykać i poznawać artystów, uczą się zainteresowania w ich oczach trudną czy mniej popularną muzyką. Odkrywają na nowo muzykę klasyczną”.
Od wielu lat R. Grudzień organizuje koncerty i festiwale z pomocą powołanej przez siebie fundacji, o której opowiada: „Fundacja im. Mikołaja z Radomia upowszechnia kulturę, wspiera wiele inicjatyw kulturalnych w całej Polsce i za granicą. Zorganizowała wiele akcji na rzecz hospicjów, zabytkowych kościołów i organów. Fundacja popularyzuje sztukę poprzez organizowanie koncertów i festiwali w salach świeckich, ale przede wszystkim w świątyniach. Co roku z mojej inicjatywy odbywa się wiele koncertów i spotkań w domach kultury i szkołach; co roku inny temat realizowany jest jednocześnie w kilku kościołach”. Ten wyjątkowy artysta jest twórcą i dyrektorem Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w 48 miastach Polski. Cykle festiwalowe odbywają się m.in. w Lublinie, Leżajsku, Jędrzejowie, Zelowie, Radomiu, Kalwarii Zebrzydowskiej, Mielcu.
W ramach koncertów organowo-kameralnych w kościele pw. Świętej Rodziny na Czubach gościły już m.in.: Ensemble Wels z Austrii, Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Lwowskiej pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka, kwartet bandurzystek „Oriana” i Tarnopolski Kwartet Wokalny. Dzięki działaniom R. Grudnia słuchacze mogą wciąż na nowo odkrywać piękno dźwięku i słowa. W czasie tegorocznych letnich koncertów na Czubach wystąpi jeszcze m.in. Męski Zespół Wokalny „Kairos” (29 sierpnia), promujący płytę. Z zespołem pod dyrekcją Borysa Somerschafa słuchacze spotkali się już podczas jubileuszu R. Grudnia na koncercie „Kolędy świata” w Filharmonii im. H. Wieniawskiego w Lublinie. Tam też w ramach finału XVI Festiwalu Organowego (26 września) wystąpią M. Walewska, R. Grudzień i Chór Kantylena SP nr 69 w Warszawie pod dyrekcją Agnieszki Gąsieniec. Zapraszamy!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Ile Watykan wydał zezwoleń w 2025 r. na sprawowanie Mszy św. trydenckiej? Dykasteria publikuje dane

2026-09-13 16:12

[ TEMATY ]

Watykan

dykasteria

zezwolenia

Msza św. trydencka

ks. Mirosław Benedyk

Msza św. trydencka w katedrze świdnickiej - rok 2021

Msza św. trydencka w katedrze świdnickiej - rok 2021

Stolica Apostolska udzieliła w 2025 r. zezwoleń na odprawianie Mszy św. według Mszału Rzymskiego z 1962 r. w parafiach należących do 34 diecezji na świecie. Wynika to z opublikowanego przez Dykasterię ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów rocznego Summarium decretorum.

Z oficjalnego wykazu wynika, że siedem dekretów wydano jeszcze za pontyfikatu papieża Franciszka, który zmarł 21 kwietnia 2025 r. Pozostałe 27 zezwoleń przyznano po wyborze Leona XIV 8 maja.
CZYTAJ DALEJ

Jaki był Leon XIV, zanim został papieżem? Ks. Żelazny z PKWP opowiada o współpracy z bp. Robertem Prevostem

2026-09-13 18:31

Vatican Media

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Pomoc Kościołowi w Potrzebie wspierała projekty obecnego Papieża jeszcze w czasie, gdy Robert Prevost był biskupem Chiclayo w Peru. „Mamy trochę doświadczenia w pracy z papieżem Leonem” – mówi Vatican News ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Jak dodaje, dziś ta współpraca jest kontynuowana w nowej formie.

Podziel się cytatem – wspomina ks. Żelazny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję