Reklama

Niedziela Częstochowska

Rezydencja Matki Bożej

Otoczony blokami kościół jest duchowym i geograficznym sercem osiedla Północ. Nie brakuje tych, którzy z bicia tego serca chętnie korzystają. Witamy w parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie, w której 7 lutego będą gościć redaktorzy naszego tygodnika podczas kolejnej Niedzieli z „Niedzielą”.

[ TEMATY ]

Częstochowa

ks. Zbigniew Jeż

parafia NMP Częstochowskiej

Maciej Orman/Niedziela

Kościół - geograficzne i duchowe centrum osiedla

Kościół - geograficzne i duchowe centrum osiedla

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W przerwie między wizytami duszpasterskimi spotykamy się z ks. Zbigniewem Jeżem, który jest proboszczem parafii od października 2020 r. – Ten miesiąc to bardzo nieoczekiwany termin na zmiany personalne – przyznaje. Ta konkretna była wymuszona śmiercią ks. prał. Stanisława Iłczyka, proboszcza parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika, którego zastąpił były proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej ks. Ryszard Umański.

Dokładniejsza kolęda

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Jestem mile zaskoczony pierwszymi wizytami duszpasterskimi. Osoby, które zapraszają kapłana do domu, stanowią fundament parafii. One rozumieją Kościół, posługę duszpasterską oraz znaczenie błogosławieństwa rodziny i domu – cieszy się probszcz. Jak zauważa, tegoroczna kolęda, która odbywa się na wyraźne życzenie wiernych, jest „dokładniejsza i głębsza”, przebiega bez pośpiechu. – To okazja, żeby podzielić się problemami, o których parafianie może nie powiedzieliby w kancelarii. W domu czują się bezpieczniej, a ich otwartość jest budująca. Takie rozmowy są też podpowiedzią dla mnie, czego ludzie oczekują od proboszcza – zwraca uwagę gospodarz parafii.

Dojrzali

Reklama

Osiedle Północ powstało ponad 40 lat temu, a sama parafia – 31 lipca 1995 r. Została wydzielona z parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika. – Według urzędu skarbowego liczy 6500 wiernych – informuje z uśmiechem ks. Zbigniew Jeż. Trzon wspólnoty stanowią osoby w średnim wieku. – Jeżeli chodzi o dzieci, to nie ma nadzwyczajnej frekwencji, ale zauważa się obecność rodziców młodszego pokolenia z pociechami w kościele. Trochę gorzej wygląda to w przypadku nastolatków, ale nie jest też tak, że nie ma ich w ogóle. Po prostu przechodzą trudny okres w życiu – przedstawia realia proboszcz.

Jak zapewnia, w związku z pandemią COVID-19 kościół jest dezynfekowany 2 razy w tygodniu, przy wejściu do budynku i przy konfesjonałach znajdują się środki dezynfekcyjne dla wiernych, a ci noszą maseczki i zachowują dystans.

Również dla facetów

Na odwiedziny kapłana po kolędzie z cierpliwością oczekuje Andrzej Bera – wieloletni parafianin, delegat rejonowy Rycerzy Kolumba, zelator męskiej róży różańcowej św. Józefa, który udziela się również w działalności charytatywnej w grupie o. Pio. – Róż jest sporo, bo 15, w tym 2 męskie, co nie jest regułą w każdej parafii. Uważam to za łaskę – mówi z dumą były wielki rycerz. Dzieli się również ciekawą historią. – Kiedy powstała nasza męska róża, zelatorką była... kobieta. Później ktoś poszedł po rozum do głowy – śmieje się Andrzej Bera. To kolejny dowód na to, że kobiety nie mają wyłączności na Różaniec. Mój rozmówca nie ukrywa, że przykładem i wzorem dla mężczyzn, którzy na nim się modlą, jest św. Jan Paweł II. – Poza tym po prostu lubię tę modlitwę – stwierdza.

Rycerze

Reklama

– Filarem parafii są Rycerze Kolumba. To bardzo pomocna wspólnota, który służy nie tylko radą, ale rękami. W każdej potrzebie można na nich liczyć – mówi z uznaniem ks. Zbigniew Jeż. Do wstąpienia w rycerskie szeregi Andrzeja Berę zachęcił poprzedni proboszcz. – Zawsze miałem poczucie niespełnionego obowiązku pomocy drugiemu człowiekowi, a trudno było zrobić to w pojedynkę. Kiedy dowiedziałem się, że w parafii powstała taka wspólnota i poczytałem o tym, co robi, bez oporów chętnie do niej wstąpiłem – opowiada.

Tyle, ile mogą

Rycerze działają w 4 obszarach: wiara, rodzina, społeczność i życie. Podczas comiesięcznych zebrań podsumowują dotychczasowe działania i planują kolejne. Zawsze w porozumieniu z proboszczem. – Najczęściej są to sprawy bardzo prozaiczne, ale bardzo potrzebne np. sprzątanie kościoła czy odśnieżanie terenu wokół niego – podkreśla Andrzej Bera. Rycerze organizowali w parafii bezpłatne badania w mammobusie i krwiobusie. Włączają się w działania charytatywne np. w przygotowanie paczek czy obiadów dla potrzebujących. Pomagają też w organizacji odpustów czy pikników, a od wielu lat mają „swoją” niedzielną Eucharystię. – Msza św. o 10.30 od lat jest nazywana „rycerską”. Stajemy wtedy przy ołtarzu jako ministranci i lektorzy. Jeżeli jest potrzeba, pomagamy zbierać kolektę – dzieli się Andrzej Bera. Wtóruje mu Stanisław Dziwiński, który również należy do Rycerzy Kolumba, grupy o. Pio i do Żywego Różańca. – Jesteśmy czynnymi parafianami wspomagającymi świeckich i księży. Mamy szerokie pole do działania. Dajemy z siebie tyle, ile możemy – podsumowuje.

Modlitwa, pomoc i formacja

Reklama

W parafii działa również charytatywno-modlitewna grupa o. Pio. Jej członkowie pomagają osobom w potrzebie, szczególnie parafianom. Grupa jest niewielka i ma ograniczone możliwości, ale stara się świadczyć regularną i bardzo wymierną pomoc materialną, choćby jednej osobie. W ostatnią sobotę miesiąca zbiera się na modlitwie różańcowej, Mszy św. i spotkaniu.

W parafii działają również: Liturgiczna Służba Ołtarza, krąg biblijny, Pomocnicy Matki Kościoła i bractwo eucharystyczne. Należące do niego osoby deklarują przynajmniej godzinną adorację Najświętszego Sakramentu raz w tygodniu.

Działalność wspólnot pokrzyżowała oczywiście pandemia. – Kilka osób prosiło nawet, żeby organizować spotkania, tak aby one nie obumarły – podkreśla proboszcz.

Dużo modlitwy

Rytm dnia w kościele Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej wyznacza całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, która trwa codziennie, oprócz niedzieli. W pierwsze poniedziałki miesiąca odmawiana jest nowenna do św. Jana Pawła II. Rycerze Kolumba prowadzą w pierwszy czwartek miesiąca Różaniec w intencji powołań kapłańskich i zakonnych. Tę modlitwę poczytują sobie wręcz za obowiązek. Pierwsza sobota gromadzi na Mszy św., modlitwie różańcowej i wymianie tajemnic wspólnotę Żywego Różańca, którą założyła Genowefa Karol. Raz na miesiąc Różańcem wspólnie modli się też grupa charytatywna, a w pierwszą niedzielę miesiąca rodzice odmawiają dziesięć „zdrowasiek” w intencji dzieci. Środa to z kolei dzień nabożeństwa i Mszy św. do Matki Bożej Częstochowskiej. – Dosyć dużym kultem cieszy się również Boże Miłosierdzie. W bocznej kaplicy mamy oryginalny obraz Jezusa Miłosiernego przywieziony z Wilna – dopowiada ks. Zbigniew Jeż.

Reklama

Z jego inicjatywy na ławkach wyłożone są „modlitwy codzienne po nowemu”, wydane przez Bibliotekę „Niedzieli”. – Udostępniliśmy te modlitewniki, żeby ubogacić i wspomóc w modlitwie osoby, których wiele przychodzi na adorację. Główną ideą było sprowokowanie do modlitwy tych, którzy przychodzą na Mszę św. wcześniej i się nudzą – opowiada proboszcz.

Wypełnić luki

– Przede wszystkim chcemy zreorganizować i uaktywnić wszystkie grupy, które działają w parafii. Myślę, że od Wielkiego Postu zaczniemy funkcjonować na tyle, na ile będzie się dało – odpowiada gospodarz parafii zapytany o najbliższe plany i wyzwania. – W wyniku pandemii siłą rzeczy powstały luki, np. nie ma ciągłej adoracji przez cały dzień, bo ludzie się „wykruszyli”. Będziemy po kolei realizować podstawowe działania duszpasterskie, tak żeby parafia żyła – wyjaśnia.

Złap oddech

Kościół Najświętszej Maryi Panny Częstochowski jest położony w samym sercu osiedla, tak że poza nim pozostaje niewidoczny. Warto do niego zajrzeć, aby odkryć sam budynek i parafię, którą poprzedni proboszcz nazywał „letnią rezydencją Matki Bożej”. – Zapraszam do tego, aby zobaczyć, że taka „rezydencja” w Częstochowie jest. Polecam szczególnie adorację, jeżeli ktoś chce się wyciszyć i złapać oddech pośród codzienności – zachęca ks. Zbigniew Jeż.

2021-02-06 17:31

Ocena: +4 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przy hospicjum ponownie zakwitną żonkile nadziei

[ TEMATY ]

Częstochowa

hospicjum

Pola Nadziei

Maciej Orman/Niedziela

Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej uroczyście rozpoczęło 21. kampanię Pola Nadziei. Po raz pierwszy wydarzenie miało miejsce w nowej siedzibie instytucji – w Centrum Opieki Paliatywnej „Palium” przy ul. Kopernika 17a w Częstochowie.

– Pola Nadziei zakwitną na wiosnę i będą przybliżać społeczeństwu, ale także pracującym tu osobom, że najważniejsza jest nadzieja – nadzieja na to, że pacjent, który zachorował i który odczuwa cierpienie, może tu znaleźć dobrą opiekę i że może się spełnić jego nadzieja na dobre życie – bez cierpienia i bez bólu – powiedziała Niedzieli TV Anna Kaptacz, prezes Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które mówi „tak”

2026-05-06 20:59

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

pexels.com

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Jej „tak” nie kończy historii. Ono ją zaczyna. To nie jest jednorazowa decyzja. To postawa, która będzie wracać — w codzienności, w trudnościach, pod krzyżem. Każde „tak” ma swoje konsekwencje. Ale też otwiera drogę, której inaczej by nie było.
CZYTAJ DALEJ

Jak żyła Helena Kmieć? Wyjątkowe świadectwo polskiej misjonarki

2026-05-06 21:12

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Tomasz Reczko

Radosna, utalentowana, oddana innym – i całkowicie oddana Bogu. Helena Kmieć staje się dla współczesnego Kościoła symbolem świętości „z sąsiedztwa”, która zachwyca prostotą i autentycznością. Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Wzór na świętość według Helenki Kmieć”, który pozwala lepiej zrozumieć wewnętrzną drogę kandydatki na ołtarze i inspiruje do zrobienia własnego kroku w stronę Boga.

Małe słowa wiele znaczą! Pewnie zastanawiacie się, co może oznaczać to niepozorne słówko „do”. W życiu Helenki słowo „do” pojawiało się bardzo często. Używała go, gdy chciała iść DO kościoła. Gdy wybierała się DO szkoły i DO przyjaciół. Pojechała DO Zambii i Boliwii, by tam pomagać dzieciom. Ważnego przyimka DO Helenka używała zawsze wtedy, gdy podejmowała jakieś świadome działanie z myślą o drugim człowieku bądź o Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję