– Środkami opatrunkowymi obdarujemy bezpośrednio m.in. bezdomnych – mieszkańców Schroniska dla Osób Bezdomnych i Noclegowni w Bielsku-Białej. Natomiast leki przekażemy na rzecz podmiotu świadczącego stałą opiekę medyczną nad tymi osobami, które wymagają fachowej pomocy lekarskiej – poinformował dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Robert Kurpios.
Osoby chcące pomóc, mogą przynosić do nowego biura Caritas (w budynku plebanii św. Józefa Robotnika w Janowicach przy ulicy Janowickiej 138) następujące produkty: gaziki jałowe, bandaże, plastry z opatrunkiem Granuflexy, Octenisept, siateczki parafinowe Bactigras, leki przeciwbólowe, leki na przeziębienie, maści z witaminą A, chusteczki higieniczne, nawilżane, pianki do mycia ciała, Sudocrem. Produkty muszą być nowe z minimalną data ważności do 17.04.2021 r. Są zbierane do 17 marca br.
Bp Radosław Zmitrowicz z diecezji kamieniecko-podolskiej zwrócił się z prośbą o kontynuowanie pomocy dla Ukrainy. Specjalny list skierował do mieszkańców z Kozienic, skąd pochodzi. Dlatego też w najbliższą niedzielę, 22 maja w kościołach, będą zbierane pieniądze na rzecz ofiar wojny w Ukrainie. "Jest bardzo wielu przesiedleńców, ostrzał rakietowy od czasu do czasu zabija ludzi i niszczy infrastrukturę, coraz częstsze pogrzeby tych co zginęli, ranni żołnierze wracający na leczenie i rehabilitację, rozdzielone rodziny, niepewność, coraz trudniejsza sytuacja ekonomiczna" - napisał hierarcha.
W liście bp Zmitrowicz napisał, że "przeżywamy bardzo trudny czas, którego nikt nie oczekiwał". - Przeżywamy Drogę Krzyżową. Nasz Pan i Zbawiciel cierpi ogromnie na ukraińskiej ziemi. Dzieje się wielkie zło, ale widzimy, że dzieje się też bardzo wiele dobra. Tak wiele poświęcenia i heroizmu, solidarności, wzajemnej pomocy, tak intensywna i żarliwa modlitwa w wielu miejscach. Wielu z nas przechodzi ten egzamin z wiary i człowieczeństwa dobrze. To jest przywilej i łaska dla nas, że możemy pomagać, służyć zgodnie z naszym powołaniem - czytamy w liście biskupa pomocniczego diecezji kamieniecko-podolskiej.
Bóg poleca Ezechielowi wykonać znak na oczach wygnańców - i tekst z uporem powtarza „na ich oczach”, jakby chciał podkreślić teatralną jawność gestu. Prorok ma w biały dzień wynieść z domu „tobołek wygnańca” (kelê gôlah - węzełek z tym, co da się unieść na plecach), a o zmierzchu przebić otwór w ścianie i wyjść przezeń z zakrytą twarzą, nie widząc ziemi. Domy z suszonej cegły dawały się przekopać, ale to nie techniczny szczegół jest tu ważny, tylko wymowa: ucieczka bez bramy, bez godności, po ciemku.
W kalendarzu polskich świąt powinien znajdować się Dzień Prababci i Dzień Pradziadka – wynika z petycji, która trafiła do Senatu, a o której pisze w czwartek „Rzeczpospolita”. Według gazety, pomysł zyskuje poparcie decydentów.
„My, prababcie, wnosimy tę petycję z potrzeby serca. Nie prosimy o wiele. Prosimy o jeden dzień w roku, w którym najstarsze pokolenie rodziny – prababcie i pradziadkowie – zostanie dostrzeżone, docenione i symbolicznie uhonorowane. Dla nas taki dzień byłby znakiem, że nasza obecność, nasze wspomnienia, troska, modlitwy, opowieści i miłość do prawnuków mają znaczenie” – piszą autorki petycji, która trafiła do Senatu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.