Obchodzimy dzisiaj uroczystość Wszystkich Świętych. W świetle
Bożym wspominamy tych wszystkich, którzy w swym ziemskim życiu dali
świadectwo Chrystusowi, starając się wprowadzić w czyn Jego naukę.
Radujemy się z tymi naszymi braćmi i siostrami, którzy nas poprzedzili,
podążając tą samą drogą, i teraz w chwale Nieba cieszą się zasłużoną
nagrodą. To ci, którzy - zgodnie ze słowami Apokalipsy - "przychodzą
z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili" (
7, 14). Potrafili iść pod prąd, biorąc "Kazanie na Górze" (por. Mt
5, 3-10) za normę, która inspirowała ich życie: ubóstwo ducha i prostota
życia; łagodność i wyrzeczenie się przemocy; żal za własne grzechy
i odpokutowanie grzechów innych; łaknienie i pragnienie; miłosierdzie
i współczucie; czystość serca; zaangażowanie na rzecz pokoju; poświęcenie
dla sprawiedliwości.
Każdy chrześcijanin powołany jest do świętości, to znaczy
do życia Błogosławieństwami. Za wzór wszystkim Kościół stawia tych
braci i siostry, którzy wyróżnili się w cnotach i byli narzędziem
łaski Bożej. Świętujemy dzisiaj ich wszystkich razem, abyśmy z ich
pomocą mogli wzrastać w miłości Boga i być "solą ziemi i światłem
świata" (por. Mt 5, 13-14).
Publikujemy najnowszy komunikat archidiecezji warszawskiej ws. reportażu TVN24 - "Ksiądz rektor i pani Emilia".
Jak czytamy na stronie Superwizjera TVN24: Rektor katolickiego uniwersytetu w niejasnych okolicznościach został właścicielem mieszkania starszej, schorowanej kobiety, które może być warte nawet półtora miliona złotych. Mimo tego że, ksiądz rektor zobowiązał się do domowej opieki nad kobietą, ta od ponad roku przebywa w miejskim ośrodku opiekuńczym, który opłacany jest z jej własnej emerytury. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że umowa pomiędzy księdzem a 88-letnią panią Emilią została podpisana za plecami jej rodziny i osób, które faktycznie sprawowały nad nią opiekę. Zignorowany został także spisany wcześniej testament. Czy kobieta jest świadoma swojej sytuacji i dlaczego to ksiądz, a nie rodzina, jako jedyny może decydować o jej przyszłości? O tym w reportażu Michała Fui "Ksiądz rektor i pani Emilia".
Prokuratura Krajowa potwierdziła w czwartek, że wejście CBA do Fundacji Lux Veritatis dotyczy badania siedmiu umów z Funduszem Sprawiedliwości z lat 2017–2023. Zabezpieczona dokumentacja ma wyjaśnić okoliczności współpracy, m.in. konkursów, w których korzyść miała uzyskać fundacja. O. Tadeusz Rydzyk przekonuje, że fundacja nie ma nic do ukrycia.
O postępowaniu Prokuratury Krajowej, na zlecenie której funkcjonariusze CBA weszli w środę do siedziby Fundacji Lux Veritatis ojca Tadeusza Rydzyka i zabezpieczyli dokumenty dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, poinformował w czwartek rzecznik PK prok. Przemysław Nowak.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.